może depresja to nic innego jak nieumiejętność zmotywowania?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

może depresja to nic innego jak nieumiejętność zmotywowania?

przez marzenia71 15 lut 2012, 12:31
mam czasem wrażenie że nie opuszczają mnie negatywne myśli, a czasem wiem co chciałabym ale nie wiem jak to zrobić, nie wiem jak poprawić sobie nastrój. może wpadamy w tzw. depresje bo wciąż o niej rozmyślamy. łatwiej jest skupić się na negatywach niż zacząć działać, niektórych cieszą drobiazgi, a jak niektórym to zwyczajnie nie wystarcza ale nie potrafią się zmotywować. ja przynajmniej mam takie wrażenie.
Ostatnio edytowano 15 lut 2012, 14:44 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono literówki w tytule wątku
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 lut 2012, 10:51

może depresja to nic innego jak nieumiejętność zmotywowania?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 16 lut 2012, 15:26
marzenia71, witaj.To prawda,że łatwiej skupić się na negatywach,niż podjąć działanie.Czasami faktycznie, w kółko myślimy o tym,co najgorsze,wciąż wałkujemy ten temat i w konsekwencji sami się "nakręcamy".I krąg się zamyka.Warto się nad tym dłużej zastanowić.Jeśli dostrzegasz,że u Ciebie tak właśnie jest,to może jest to pierwszy krok w kierunku zmian?Niestety,żeby pojawiła się motywacja,najpierw trzeba zrobić cokolwiek,wykonać działanie.Motywacja nie przychodzi znikąd.Można na nią czekać,tak jak na cud,ale takie coś raczej nie będzie miało miejsca.Najgorzej jest zacząć.Dlatego może najpierw wybierz sobie coś małego?Wszystkiego na raz też nie da się zrobić,ale stopniowo,to już inna rzecz...
Pozdrawiam serdecznie.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

może depresja to nic innego jak nieumiejętność zmotywowania?

przez nextMatii 16 lut 2012, 15:34
Marzena 71 masz racje skupiamy sie na negatywach stad nasze złe mysli,ktore zamias nas motywowac...doluja nas......a zycie nie jest wylacznie zle......
System malych kroczkow....cos Ci sie uda nakreci pozytywnie do nastepnego..i tak sie rozkrecisz na pozytywniejsze myslenie.
Sami sobie pesymistymi myslami
szkodzimy.wkrecamy deprechę.....
nextMatii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

może depresja to nic innego jak nieumiejętność zmotywowania?

Avatar użytkownika
przez Enoona 19 lut 2012, 21:01
heh, coś w tym jest, weszłam tu, bo zgadzam się z tytułem tematu. Dla mnie to jest takie błędne koło...
Nie potrafię się zmotywować - mam zły humor - mam zły humor - nie potrafię się zmotywować - czuję się beznadziejna, bo znów nic nie zrobiłam - mam zły humor więc nic nie chce mi się zrobić itd...

Tylko od czegoś się głównie zaczyna... Raz to jest tak, że mam zły humor, bo ktoś mi go zepsuł - więc nie mam siły nic robić...
Kilka dni później nie mam siły nic robić - więc zaczynam mieć zły humor jak widzę, że marnuję kolejny dzien...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
11 sty 2012, 01:30

może depresja to nic innego jak nieumiejętność zmotywowania?

przez shinobi 19 lut 2012, 21:08
No nie wiem... jak już jestem w takiej rozpaczy, że mam ochotę wyć, bądź wyję, bądź napierdalam głową w podlogę, i wydaje mi się, że zaraz przekroczę tą cienką granicę dzielącą mnie jeszcze od szaleństwa, to nie jest to chyba wkręcanie.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

może depresja to nic innego jak nieumiejętność zmotywowania?

Avatar użytkownika
przez Enoona 19 lut 2012, 21:12
hm, shinobi, ale od czegoś się chyba zaczęło, tzn nie czytałam całego Twojego wątku, ale to chyba tak jest, że jak wpadniemy w jakieś gówno to łatwiej nam się w nim pogrążać niż próbować z tego wyjść...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
11 sty 2012, 01:30

może depresja to nic innego jak nieumiejętność zmotywowania?

przez shinobi 19 lut 2012, 21:13
Enoona, ale ja nie mam żadnego wątku. :)
Może masz rację, może latwiej się pograżać.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

może depresja to nic innego jak nieumiejętność zmotywowania?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 19 lut 2012, 21:15
może depresja to nic innego jak nieumiejętność zmotywowania
też tak uważam może poza wyjątkiem tej naprawdę głębokiej. Depresja lepiej brzmi niż lenistwo i brak motywacji. Lepiej powiedzieć że mam depresję niż jestem leniem, tchórzem bez ambicji.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

może depresja to nic innego jak nieumiejętność zmotywowania?

Avatar użytkownika
przez Enoona 19 lut 2012, 21:21
hm, ja nie mówię, że mam depresję w sumie... jestem leniem, wiem o tym, mam całe zero silnej woli i nie potrafię ruszyć dupy, dopuki ktoś mi noża do krtani nie przyłoży... ale teraz jak dochodzi do tego zły humor, to nawet nóż mi nie pomaga, heh. Jutro mam 3ci termin egzaminu, wczoraj uczyłam się pół dnia - to fakt, ale dzisiaj wstałam ze złym humorem i nie zrobiłam niemal nic...

Psychicznie nie wytrzymuje już sesji, a do tego problemy w relacjach z ludźmi i ogólnie różne problemy całkowicie odbierają mi siły... (hyh, chyba mały offtop, przepraszam)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
11 sty 2012, 01:30

może depresja to nic innego jak nieumiejętność zmotywowania?

Avatar użytkownika
przez tahela 19 lut 2012, 21:34
Gorzej jak sie człowiek jednak jakoś motywuje i stara sie a jedyne co dostaje to takie małe chwile , które nie wpływają znaczaco na zycie, co z tego ze człowiek sie z kims umawia i, tak zarty, rozmowy, randki, kolezanki, wyjsćia, basen, silownia troche podkręca i człowiek nagle w środku rozmowy z kimś czuje ze łzy same mu do oczu napływaja, w trakcie biegu zaczyna nagle płakać , w środku miasta w autobusie i mobilizuje sie na siłe, wychodzi , umawia , próbuje zrobić wszystko by było normalnie i nie wychodzi, ciągle brakuje kogoś, co z tego ,ze się wyjdzie gdzieś do knajpy i nawet jest fajnie i nagle nie jest bo zal, smutek, pamiec i w pewnym momencie przychodzi coś takiego, że ma sie dośc juz konkretnie człowiek siedzi caly dzień płacze a dodatkowo mu niedobrze,kuje w klatce piersiowej i tak słabo jest ,ze nie ma sie w ogole siły, :why: :why: :why:
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

może depresja to nic innego jak nieumiejętność zmotywowania?

Avatar użytkownika
przez Enoona 19 lut 2012, 21:42
tahela, <hug> ja nie potrafię płakać przy ludziach za bardzo. Zazwyczaj miejsca typu ulica/ autobus mnie blokują...
wiesz, ale to dobrze jak jeszcze masz siłę, żeby wychodzić i coś robić, bo jak wychodzisz do świata to zawsze jest szansa, że znajdą się ludzie, którzy Ci pomogą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
11 sty 2012, 01:30

może depresja to nic innego jak nieumiejętność zmotywowania?

Avatar użytkownika
przez Iqwet 19 lut 2012, 21:42
To chyba wszyscy jesteśmy leniami i trzórzami.. ja za każdą moją porażką (większą lub mniejszą) przerabiam w głowie jaka to jestem beznadziejna, leniwa, bez ambicji i nic nie potrafię, do niczego się nie nadaję..a że słyszę to prawie każdego dnia wyję do księżyca kiedy przychodzi kolejne załamanie..bardzo bym chciała aby to była zwykła nieumiejętność zmotywowania..zwykłe lenistwo.. wtedy miałabym to wszystko w dupie i nie przejmowała się.. ale bóle brzucha i skoki ciśnienia to real który mnie dopada..chciałabym to sobie wymyślać lub kłamać na ten temat.. :(
Tylko spokój nas uratuje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
19 lut 2012, 11:14
Lokalizacja
mazowieckie

może depresja to nic innego jak nieumiejętność zmotywowania?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 19 lut 2012, 21:49
W sumie lenie nie mają wyrzutów sumienia w związku ze swym lenistwem skoro my mamy to nimi nie jesteśmy do końca ale niektórzy tak mogą nas spostrzegać.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

może depresja to nic innego jak nieumiejętność zmotywowania?

Avatar użytkownika
przez Iqwet 19 lut 2012, 22:07
A chyba najgorsze jest przedrzeznianie stanu jakim jest nerwica..
gadki typu co się tak przejmujesz
coś Ty taka delikatna albo Tobie to nic nie można powiedzieć..
pewnie że można powiedzieć tylko są ludzie na tym świecie którzy jak wyczują że nie jesteś pyskatą panną tylko po porażce zamykasz się w sobie, to dowalają Ci na każdym kroku za to że nie potrafisz się bronić asertywnie.. a już najgorzej jak puszczają mi nerwy i ryczę, nienawidzę tego! Wolałabym być silniejsza i nie płakać a tak to wystarczy nerwowy moment, jakaś wrzuta w miom kierunku i już muszę zaciskać zęby żeby nie płakać.. jak jakiś dzieciak w przedszkolu:(
Tylko spokój nas uratuje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
19 lut 2012, 11:14
Lokalizacja
mazowieckie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do