depresja, żałoba..

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Re: depresja, żałoba..

przez ramia 13 lis 2010, 14:35
mi tato nie śnie się w ogóle, to też jest dziwne i żałuje bardzo.. lubię wierzyć, że jest gdzieś i nade mną czuwa. mam też nadzieję, że już nei cierpi i nie odczuwa bólu, którego tak wiele doznał w ostatnim czasie..
kiedy odchodzą szybko ci, którzy żyli tak niewinnie..
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 lis 2010, 22:45
Lokalizacja
wro

Re: depresja, żałoba..

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 13 lis 2010, 14:50
Dla twojego taty śmierć była pewnie wybawieniem , zakończyła jego cierpienie. Ja też mam nadzieję, że ja i moi bliscy , którzy odeszli i którzy odejdą spotkamy się tam po drugiej stronie i będziemy szczęśliwi i wiesz co jestem niemal że przekonana o tym, że istnieje coś po śmierci. Kiedys też miałam swoje wątpliwości, ale naprawdę dużo nad tym myślałam, trochę dostałam wskazówek w tym temacie i wierzę. Świata nie da się logicznie wytłumaczyć, to wszystko nie wzięło się nagle z nikąd i nie istnieje po nic. My też mamy tu swoją misję, czasem nawet nie wiemy że bardzo komuś pomogliśmy, uratowaliśmy mu życie, że nawet nasze cierpienie ma sens i po coś nas dotyka.Ja już teraz widzę, że niektóre kopy od życia, pootwierały mi bramki do lepszego.

[Dodane po edycji:]

Twój ojciec był pewnie dobrym człowiekiem, wnioskuję tak z twoich postów i dostaje za to pewnie teraz laury, na które sobie zapracował :smile:
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: depresja, żałoba..

przez ramia 13 lis 2010, 17:57
tak to prawda. był wspaniałym człowiekiem i dlatego tak ciężko jest mi zaakceptować nową sytuację. ale widziałam jaki był cierpiący i tylko myśl, ze teraz jest mu lepiej pozwala mi jakoś brac się w garść.. ale bardzo dziękuję za wszystkie wasze posty, to duzo dla mnie znaczy..
kiedy odchodzą szybko ci, którzy żyli tak niewinnie..
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 lis 2010, 22:45
Lokalizacja
wro

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

depresja, żałoba..

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 21 paź 2015, 12:06
Witajcie,po krótkiej przerwie wracam na forum..
Dziś mija 6lat od śmierci mojego brata(nadużywał alkoholu,ale przyczyną zgonu było nieleczone zapalenie płuc).Zmarł nagle...miał 27lat.
Pamiętam ten dzień dokładnie 21.10.2009-na dwa dni przed śmiercią brat zniknął z domu..szukaliśmy go bezskutecznie.Ok 5rano dnia 21.10.09 wybudziłam się ze snu,bo usłyszałam,że on jest na dworze i woła moje imię.Zeszłam na dól i pomogłam mu wejść do domu,skarżył się,że nic nie widzi.Zadzwoniłam po pogotowie,myślałam,że to od alkoholu,że mu się tylko wydaje.Brat na nic więcej się nie skarżył.Poprosiłam go,żeby zawsze wracał do domu,bo się o niego martwiliśmy,on powiedział,że mnie kocha i jestem jego najlepszą siostrą.Pożegnaliśmy się i karetka zabrała go do szpitala.Po południu ze szkoły(miałam wtedy 17lat)jak nigdy odebrał mnie mój szwagier i powiedział,że brat nie żyje.Zawalił mi się wtedy świat.Myślałam jak to?to nie możliwe,przecież rano mi obiecał,że zawsze będzie wracał do domu.
Bardzo go kocham i tęsknię za nim.Nie mogę sobie poradzić z tą stratą.
Mam zaburzenia lękowe.Czy z żalu mogę umrzeć?Ciągle się boję,że odejdę tak nagle jak on.
Chodziłam na terapię,ale nie przyniosła efektów.
Czy jeśli nie choruję na nic mogę w każdej chwili umrzeć?Przez ostatnie dni prześladuje mnie myśl,że właśnie dziś umrę.Mało tego,wczoraj miałam jakiś dziwny atak lęku i myślałam,że nie oddycham.Kilka razy pytałam mamę czy na pewno żyję.Byłam jakby w innym świecie.Już nie wiem co mam robić...
Urodzona w1992r. Od 2006r z przerwami przerobiłam Relanium, Citabax, Arketis, Anafranil, Afobam, Fluanxol, Hydroxyzynę, Setaloft, Propranolol,Pramolan i Trittico. Po 9 latach walki radzę sobie sama, bez leków.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1291
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

depresja, żałoba..

Avatar użytkownika
przez arminn 21 paź 2015, 12:13
Łączę się w bólu-moja mama zmarła 2 lata temu i wciąż nie mogę się z tym pogodzić :-|
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do