czy to nerwica?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

czy to nerwica?

przez sara84 22 paź 2007, 13:29
Witam!
jestem nowa, i mam pytanie, od pewnego czasu mam nawroty dziwnych stanów z którymi zupełnie sobie nie radzę(występują one raz na jakiś czas i przerwy raczej są dłuższe niż krótsze), na początku myślałam, że to minie lub jest związane z jakimiś sytuacjami stresowymi które każdy z nas przechodzi w życiu. Ale po wczorajszym ataku już nie jestem pewna. właściwie nawet nie potrafię tego opisać, jestem młodą żoną, jeszcze studiuję i powinnam być uznana za szczęśliwą. A jednak wewnątrz cierpię choć nie mam do tego racjonalnych powodów. Wcześniej objawiało się to płaczem zmianami nastroju z normalnego stanu po histerię, i myśli samobójcze. towarzyszyły mi stany napięcia, czasem bule w klatce piersiowej jak przy silnym stresie. Wczoraj miałam nagłe problemy żołądkowe zupełnie bez przyczyny. Nie mogłam się uspokoić , płakałam aż zasnęłam po paru godzinach. Czuje się samotna, choć nie jestem i to przyprawia mnie o lęk. widzę w swoich myślach sprzeczności uczuć i emocji, choć mam wspaniałego męża który bardzo mnie kocha. nie potrafię mu powiedzieć nic o tym co się dzieję, a on niczego nie zauważa. Zresztą ja do tej pory sama uważałam że jestem po prostu mało odporna na stres. Dziś po ataku czuję się bardzo zmęczona, napięta jakbym była po wielodniowym stresie. Trzęsą mi się nogi.
Czy to może być nerwica czy też po prostu wejście w nowe role społeczne i nowe sytuacje, (od dwóch miesięcy jestem żoną) jest przyczyną takich ataków.
Proszę o radę.

_________________
sara84
sara84
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 paź 2007, 12:49
Lokalizacja
katowice

Avatar użytkownika
przez mia25 22 paź 2007, 15:59
witaj!może być to zwykły przejściowy stres.a czasem nawet organizm odreagowuje stres który był już jakiś czas temu.ale może to też być początek nerwicy.spróbuj ignorowac złe myśli jak cię nachodzą to wtedy natychmiast myśl sobie o czyms miłym.jeśli to bedzie się często powtarzało to idz do lekarza rodzinnego opowiedz mu o tym a on zdecyduje o tym czy wysłac cię do psychologa czy do psychiatry.jeśli od początku sie zabierzesz za swoje zdrowie to szybciej dasz sobie rade.może powiedz męzowi o swoich odczuciach to w końcu twoja najbliższa osoba i powinien ci pomóc.zobaczysz ze poczujesz ulge.
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

przez Pstryk 22 paź 2007, 16:51
Cześć sara84. Miło Cię poznać.

Podobnie jak moja poprzedniczka uważam, że to, co się z Tobą dzieje może być spowodowane stresem, na przykład wywołanym przygotowaniami do ślubu i jak sama zauważyłaś, "zmianą stanu". Tak czy siak, konsultacja z lekarzem nie zaszkodzi.
Pozdrawiam.
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez polla31 25 paź 2007, 23:23
Hej sara84
miło Cię poznać.
Ja jestem mężatką od 10lat.W domu sytuacja bardzo ustabilizowana, więc niby czego więcej?Jednak okropne przeżycia z dzieciństwa i wczesnej młodości zaprocentowały mi teraz wstrętną nerwicą i doprowadziło to do tego, że ja nie umiem się cieszyć tym co mam. Odganiaj złe myśli póki możesz.
Pozdrowionka
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
24 paź 2007, 10:54
Lokalizacja
okolice Torunia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do