Bez mąki i mleka

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Bez mąki i mleka

Avatar użytkownika
przez cyklopka 08 lut 2016, 22:38
bedzielepiej, no a ja właśnie czytałam coś przeciwnego, czyli dietę ułożona pod kątem reakcji zapalnych i autoimmunologicznych opartą głównie na mięsie (ale zwierząt wypasanych, nie pędzonych sztucznie) i warzywach z pewnymi obostrzeniami.

Czasem korzystam z przepisów wegańskich od kiedy nie jem nabiału.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7967
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Bez mąki i mleka

Avatar użytkownika
przez Pasażer 08 lut 2016, 23:50
bittersweet napisał(a):cyklopka, ja byłam u lekarza dietetyka, poszłam bo słyszałam o tej pani b dobre opinie, że wiele osób wyciągnęła z chorób. Ale nie mam za dużó zaufania do lekarzy, każdy ma własną wizje i koncepcje.
Swoją czekolade zaraz sprawdziłam /niestety nie potrafie bez niej żyć/ same tłuszcze kakaowe, jem ciemną /50-78% kakao / z Lindta.

Pasażer, co to jest IF ? ta ketoza wydaje mi się spojna koncepcją, ale skad pobierać witaminy i mikroelemnty, czy to jest w tych tłuszczach ?


Intermittent Fasting, czyli małe okno na żarcie i duże na post, jak ktoś nie lubi się srać z jedzeniem tylko raz coś zrobić i potem w kilka h skonsumować i mieć z głowy, to idealne

witaminy i mikroelementy - zalozenie keto/low carb jest takie ze powinno sie jesc zielone warzywa jako jedyne zrodlo wegli, ale mozna dac rozne, i potem MALO ale jakies owoce, i wszystko co ma bialko i tluszcz a troche tego jest mozna wtryniac
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
09 lut 2015, 20:25

Bez mąki i mleka

Avatar użytkownika
przez bittersweet 09 lut 2016, 18:37
Pasażer napisał(a):jak pszyjebauem IF + low carb to zarąbiście się paliło
A możesz napisac jak np. wyglądały Twoje posiłki ? chodziło Ci tylko o schudniecie czy tez o mase mięśniową ?

Czasem korzystam z przepisów wegańskich od kiedy nie jem nabiału
Ja najchętniej bym przeszła na weganizm, jeżeli chodzi o swiatopogląd, ale nie mam samozaparcia i odwagi :/ w dodatku musiałabym dodatkowo gotowac osobno dla swojego chłopa.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Bez mąki i mleka

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 09 lut 2016, 18:52
cyklopka napisał(a):bedzielepiej, no a ja właśnie czytałam coś przeciwnego, czyli dietę ułożona pod kątem reakcji zapalnych i autoimmunologicznych opartą głównie na mięsie (ale zwierząt wypasanych, nie pędzonych sztucznie) i warzywach z pewnymi obostrzeniami.

Czasem korzystam z przepisów wegańskich od kiedy nie jem nabiału.


A też się jakiś czas temu interesowałam paleo. Ale nie lubię mięsa, mogę jakoś bez niego żyć i pomysł na jedzenie go codziennie odpada. Nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam kurczaka, brzydzi mnie. Poza tym nie stać mnie, mięso jest drogie, a już jakieś ekologiczne to w ogóle. Nie mam też ufności co do tego, czy te zwierzęta mają pasożyty. Nawet wypasane zwierzęta mają tasiemce i inne robaki. Nie wierzę, że badają każdą sztukę na wszystkie pasożyty, robią pewnie badania co którejś, np zabijają co tysięczną świnię. Poza tym dieta mięsna dostarcza przede wszystkim dużo białka i tłuszczu. Białko zwierzęce działa alergizująco i właśnie zapalnie na układ immunologiczny. Przetworzenie białka na glukozę jest obciążające dla organizmu. Za mało cukrów, witamin, mikroelementów jak dla mnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Bez mąki i mleka

Avatar użytkownika
przez Pasażer 09 lut 2016, 19:04
bittersweet napisał(a): A możesz napisac jak np. wyglądały Twoje posiłki ? chodziło Ci tylko o schudniecie czy tez o mase mięśniową ?


mięso z patelni, warzywa z patelni :V
do tego dużo jajek, sera

glownie wpierdzielalem rozmaite mieso ;D

tu masz przyklady
http://www.ketogenic-diet-resource.com/ ... -menu.html

ja chcialem zredukowac, do tego jeszcze cwiczylem silowo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
09 lut 2015, 20:25

Bez mąki i mleka

Avatar użytkownika
przez bittersweet 09 lut 2016, 19:52
Pasażer, ale hardcor ta dieta, nie dla mnie. Ja zjem bekon raz w tygodniu i nie mogę więcej, przed chwila łosos nie chciał mi przejść prze usta.

bedzielepiej, a ryby tez Cie brzydzą ? rozumiem niechęć do miesa, jak medytowałam regularnie nie mogłam na nie patrzec i przeszłam na wegetarianizm. No ale tak spuchłam, ze wóciłam do miecha :/
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Bez mąki i mleka

Avatar użytkownika
przez cyklopka 09 lut 2016, 20:20
bedzielepiej, organizm, który dostaje dużo węglowodanów nie umie korzystać z rezerw energetycznych tłuszczu.
Po odwyknięciu od skoków cukru organizm zaczyna efektywnie spalać tłuszcz.

bittersweet, póki się po mięsie czuję dobrze, to będę je jeść.

Będę mieć czas i warunki to sobie trochę poeksperymentuję, dwa tygodnie bez tego, dwa tygodnie bez tamtego i zobaczę po czym odczuję największą poprawę.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7967
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Bez mąki i mleka

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 09 lut 2016, 20:28
Ja przymusowo z zalecenia lekarskiego wylądowałem na diecie wegetariańskiej, bo w badaniu kontrolnym się okazało, że mam abnormalne stężenie żelaza, takie jakbym codziennie wpier.dalał gwoździe na śniadanie, lekarz nigdy czegoś takiego nie widział. Jako, że najwięcej żelaza(hemowego, tego lepiej przyswajalnego) jest w mięsie, jajkach itp. no to mam je całkowicie wyyebejszyn z diety na jakiś czas. A poza tym muszę zrobić badania na hemochromatozę (dr House rulez kur.wa!).
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Bez mąki i mleka

Avatar użytkownika
przez bittersweet 09 lut 2016, 20:33
cyklopka, ja tez się czuje dobrze po miesie, moje zahamowania wynikają z przyczyn etycznych.

Lord Kapucyn, pamiętam, jak w wątku wegetariańskim opowiadałeś o swoim zacięciu do pasztetów,, kiełbas i baleronów, a teraz taki klops, jeżeli już jesteśmy przy garmażerce :mrgreen:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Bez mąki i mleka

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 09 lut 2016, 20:36
Lord Kapucyn napisał(a):Lord Kapucyn, pamiętam, jak w wątku wegetariańskim opowiadałeś o swoim zacięciu do pasztetów,, kiełbas i baleronów,


Tamta wypowiedź to w sumie była tak bardziej pół żartem, pół serio. Ogólnie nie jadałem dużo mięsa, ani wędlin. Predyspozycje do przejścia na jarstwo miałem chyba od zawsze. Swojego czasu rozważałem to pod względem zdrowotnym i światopoglądowym. No a teraz klops, przymusem wylądowałem na diecie. ;)
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Bez mąki i mleka

Avatar użytkownika
przez cyklopka 09 lut 2016, 20:55
Lord Kapucyn, dużo żelaza jest w liściach. Smacznych, zielonych liściach.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7967
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Bez mąki i mleka

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 09 lut 2016, 21:03
cyklopka napisał(a):bedzielepiej, organizm, który dostaje dużo węglowodanów nie umie korzystać z rezerw energetycznych tłuszczu.
Po odwyknięciu od skoków cukru organizm zaczyna efektywnie spalać tłuszcz.


Skoki insulinowe nie biorą się od samego cukru, ale od łączenia cukru z tłuszczem.

Ale jestem też zdania, że "każden jeden organizm" wie, czego mu potrzeba, więc jedni wolą jeść mięso, inni bardziej rośliny. Więc komuś może służyć jedno, a innemu już nie. Nie ma uniwersalnej diety dla wszystkich.

.
Lord Kapucyn napisał(a):Ja przymusowo z zalecenia lekarskiego wylądowałem na diecie wegetariańskiej, bo w badaniu kontrolnym się okazało, że mam abnormalne stężenie żelaza, takie jakbym codziennie wpier.dalał gwoździe na śniadanie, lekarz nigdy czegoś takiego nie widział. Jako, że najwięcej żelaza(hemowego, tego lepiej przyswajalnego) jest w mięsie, jajkach itp. no to mam je całkowicie wyyebejszyn z diety na jakiś czas. A poza tym muszę zrobić badania na hemochromatozę (dr House rulez kur.wa!).


Łohohoho czeka Cię upuszczanie krwi!!!
A co Ci w organizmie zwariowało, że masz tyle żelaza?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Bez mąki i mleka

Avatar użytkownika
przez cyklopka 09 lut 2016, 21:06
bedzielepiej, trzeba śledzić najnowsze badania i sprawdzać w praktyce po czym się człowiek czuje lepiej.

Najgorzej to się zafiksować na piramidzie żywienia z głębokich lat 70-tych :twisted:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7967
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Bez mąki i mleka

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 09 lut 2016, 21:15
bedzielepiej napisał(a):Łohohoho czeka Cię upuszczanie krwi!!!
A co Ci w organizmie zwariowało, że masz tyle żelaza?


No właśnie teoretycznie nic, wszystko inne jest w porządku. Tylko fhuj duże żelazo i przekroczone CRP. Gdyby z tą hemochromatozą się potwierdziło w porę, zanim jeszcze mi rozyebało organy wewnętrzne to pozostają faktycznie upusty albo alternatywą są injekcje ze środkiem chelatującym żelazo (deferoksamina), ale upusty ponoć są lepsze.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do