Lepiej żyć krótko a całą parą czy długo i nudno?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez korres1 10 gru 2006, 16:36
Chyba długo, bo jaki na razie nie poznałam miłości swego zycia. Ale niech śmierć będzie gwałtowna, zeby nie przeciągac bez potrzeby tego, co nieuniknione.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez snaefridur 10 gru 2006, 18:07
Intensywnie,szybko,spróbować wszystkiego co jest do spróbowania,poznać wszystko co życie ma do zaoferowania,niczego nie żałować,dożyć setki i wraz z ostatnim tchnieniem powiedzieć czyhającym przy śmiertelnym łożu sępom,że przepisuje wszystko kotom...oto moje marzenie :D.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez Wesnaa 13 gru 2006, 01:04
NIczego nie żałowac,cieszyc sie tym co mam ,kochac byc kochana, ryzykowac, bo warto to robic,zyc nie wegetowac...;)
Second Life Syndrome
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
30 lis 2006, 11:14
Lokalizacja
sama nie wiem...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Xerus_Ona 14 gru 2006, 11:25
"żyć szybko, kochać mocno, umierać młodo". - dokładnie jak napisała mmarta. A moim ulubionym przykładem tego stwierdzenia jest Sid Vicious [*]
"...niesie Cię pozytywna myśl, że nie jest źle, że to wszystko ma jakiś sens..."
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
16 paź 2006, 19:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do