Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

przez Aranjani 20 maja 2015, 16:01
jasaw, My mamy balkon od południowego wschodu... słoneczko do południa :)
Kiedys jak wynajmowalam mieszkanie miałam podobnie jak Ty... nakupowałam kwiatków i wszystkie padły.

Wiel osób jak mowie sznycelki nie bardzo wie co to... no cóż... dalej zostały mi pewne pozostałości z Krakowa ;)
Rozumiem :)
A mielonych drobiowych nigdy jeszcze nie jadłam, chyba musze kiedys zrobic:)


Liscie laurowe w doniczce!!!??? kurde pierwsze słysze. Musze polukać ;)

kosmostrada, Ty masz jakies turbodoładowanie??? :lol:
Aranjani
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 20 maja 2015, 16:19
U kosmostrady leje, a u mnie ciepłe lato, jest duszno, dobrze, że wiaterek powiewa.
Kosmo dzielna jesteś w tym pchaniu wózka... oj, to nie ciekawe masz poranki. Tobie lęk z rana dokucza, a mnie okrutne przymulenie, tępota do potęgi entej. Mija trochę czasu, zanim wyostrzą się moje zmysły :bezradny:
Biegaj do szkoły, tylko nie tarmoś Młodego za uszy :nono: :D

jasaw, ja mam spory balkon od strony zachodniej, właśnie zaczyna zaglądać dopiero słońce, więc go nie mam za dużo i za długo i kwiaty tu rosną dosyć ładnie. Sadzę pelargonie zwisające, te zwykłe, pojedyncze kwiatki, bo najobficiej kwitną.
Miałam któregoś roku tylko same zielone rośliny, też zwisające tzw. komarowce (nie znam ich nazwy biolog.) i balkon był piękny, poza tym ani jednego komara :time: :mrgreen:
Ale roboty przy sadzeniu jest sporo, przy likwidacji jesienią jeszcze więcej, żeby oczyścić skrzynki z korzeni. Trochę bałaganu narobi się na balkonie, a i skrzynki muszę zdjąć na podłogę i przechować przez zimę. Mimo to co roku sadzę i cieszę się ich wzrostem i kwitnieniem.
Taki balkon jak Twój to faktycznie sahara dla kwiatów i trzeba hektolitry wody lać, żeby biedne nie padły.
Szkoda Twojej roboty i kwiatów... chyba, że kaktusy :bezradny: :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4352
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 20 maja 2015, 16:23
hurra hurra obyło sie bez nacięcia ropnia i drenażu.nie ma aż takiego kuwejtu w ustach.podobno idzie do przodu
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

przez ernest00 20 maja 2015, 16:25
Witam, mam takie pytanie, ostatnio dosypałem swojemu współlokatorowi do wieczornej herbaty 50mg kwetiapiny i pozbylem sie go na resztę nocy i prawie pół nastepnego dnia bo spał, jak sie obudzil to cos marudzil ze sie zle czuje, ale nic poza tym ;) Ja choruje na schizofrenie paraniodalna o czym on oczywiscie nie wie. Wkurza mnie, nie liczy sie ze mna to i ja zaczałem sie mscic. Dzisiaj rano za to wsypałem kilka sproszkowanych tabletek aripiprazolu do jego pysznej kawusi ale martwie sie jak z wykrywalnoscia tych substancji, czy w razie czego jakby trafil gdzies na toksykologie czy gdziekolwiek to mu to wykryja ? Mnie po abilify bardzo skakalo cisnienie ale ja jestem chora osoba, takze zdrowa nie powinna miec takich skutkow, tak mi sie wydaje ale nie mam pewnosci.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
09 lut 2011, 16:48

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 20 maja 2015, 16:43
ernest00, obecność każdego leku idzie wykryć we krwi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 20 maja 2015, 19:28
Potem przez ludzi na forum, którzy wrzucają kolegom kwetiapinę, zaczynam się odgrażać koledze, że też mu wrzucę :hide:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7963
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez jasaw 20 maja 2015, 23:01
ernest00, to co piszesz jest przerażające...najgorszemu wrogowi nie zrobiłabym czegoś takiego. A jeśli Twój współlokator ma chore serce, np? Nie myślisz o tym...?
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez jasaw 20 maja 2015, 23:06
Aranjani, mirunia, zazdroszczę Wam tych balkonów. Ja mam sporo kwiatów na oknach. Kiedyś musiałam mieć wolne parapety, ale zmienił mi się gust-teraz lubię mieć zielono...
Ja też lubię pelargonie wszystkie. I te zwykłe, i zwisające. Ale trudno...nic nie poradzę ;)
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez jasaw 20 maja 2015, 23:06
Ostatnio strasznie tu pusto.... ;) :bezradny:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 21 maja 2015, 08:57
Dzień dobry! :papa:

Jak ja nie lubię takiej kapryśnej pogody :why:
Wczoraj lato, z krótkim rękawkiem chodziłam, a dzisiaj kurtka z kapturem! Lało od wczorajszego wieczora całą noc, zimno i buro... brrr!
Siedzę w pracy w grubym, "służbowym" swetrze, a mimo to ręce lodowate :hide: Zaraz włączę grzejnik :pirate:

Spałam dobrze, rano nie chciało mi się wstawać do pracy, w dodatku w taki ponury dzień. :bezradny:
Może jakoś przecipię w robocie... jeśli nie usnę nad papierami.

Właśnie, jakoś tutaj pusto i smętnie :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4352
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Megi_ 21 maja 2015, 09:38
mirunia, witaj Kochana :**********
znowu siedzimy w tyc pracach :( mnie też coś zimno, choć dziś juz nie pada.
U mnie dzis goscie do soboty. Z tym, że ja w pracy i poumawiana na spotkania a oni sami w domu bedą siedziec (nie przeszkadza im to :O)
U mnie problemy z karkiem :( myślałam, ze może przewiało, ale co siadam do komputera w pracy to od razu boli :( kołnierz powinnam nosić może?
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez JERZY62 21 maja 2015, 09:40
Hello :papa:

mirunia, głowa do góry już nie długo będziemy mieli skwary i też będziemy narzekać że za gorąco. No ale tak jest że albo gorąco albo zimno a rzadko kiedy w sam raz.
♪♪♪
Avatar użytkownika
Online
Posty
9012
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Spamowa wyspa

przez ernest00 21 maja 2015, 10:14
ernest00, to co piszesz jest przerażające...najgorszemu wrogowi nie zrobiłabym czegoś takiego. A jeśli Twój współlokator ma chore serce, np? Nie myślisz o tym...?


Nie myślalem o tym, wyglada na zdrowego, jezdzi na rowerze takze nie ma co sie bac, ja nie mam wrogów. Moja choroba polega na tym ze wybieram sobie cele, teraz przyszla kolej na niego :) Jest moją schizą, mysle ciagle o nim i jak mu zrobic kuku, straszne ale te natrectwa lapia mnie nawet poza domem. Moj plan na razie obmyslony, dosypałem mu tyle abilify do kawy ktora pija ze zgotuje mu taka akatyzje jakiej jeszcze nie widzial :)
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
09 lut 2011, 16:48

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 21 maja 2015, 10:21
Megi_, JERZY1962, hej :papa:

Megi_, może masz zbyt nisko monitor i musisz pochylać głowę, klawiatura pewnie też na dole :bezradny: i wtedy kark faktycznie boli.
Ja mam klawiaturę na biurku, a pod monitor podłożyłam segregator stary (wypełniony) i mam go na wysokości oczu.
Co do kołnierza, to noszę go czasami w domu po 3-4 godz. - nie więcej, żeby nie osłabiać mięśni szyi. W bólach karku i szyi pomaga, bo nie pozwala na schylanie nisko głowy i odciąża kręgosłup.

JERZY1962, skwarów też już od lat nie lubię, chowam się przed nimi. Wychodzę wtedy, tyle co muszę, a w pracy i w domu mam chłodno podczas upałów.
Masz rację, że mało kiedy jest temp. komfortowa i w większości narzekamy na pogodę :bezradny: , na coś przecież trzeba zwalić :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4352
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do