Operacja "Świt Odyseii", wojna (?) w Libii...

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Operacja "Świt Odyseii", wojna (?) w Libii...

przez NoOneLivesForever 20 mar 2011, 14:27
Ale rzecz w tym, że ja właśnie nie chciałem dzisiaj nikogo do niczego przekonywać, napisałem tylko, po której stronie się opowiadam (z dwóch złych do wyboru) wskazując, że się tematem interesuję. I to tyle.
NoOneLivesForever
Offline

Operacja "Świt Odyseii", wojna (?) w Libii...

przez NoOneLivesForever 20 mar 2011, 14:30
Boję się, czasy niebezpieczne, jak za dużo się mówi to też nie dobrze :-)
NoOneLivesForever
Offline

Operacja "Świt Odyseii", wojna (?) w Libii...

przez NoOneLivesForever 20 mar 2011, 15:05
Wiem :-)
Nie podoba mi się kreowana przez media wizja czarno-białej rzeczywistości.
Wiesz ilu cywilów zginęło w Afganistanie i Iraku? A ilu nieuzbrojonych (strącających samoloty i przejmujących czołgi) rebeliantów walczących o wolność zabił rząd Libii? Poszukaj.

I teraz zastanów się, jak społeczeństwo postrzega akcje militarne inicjowane przez USA/NATO, a jak postrzegamy choćby rząd Libii. A to dzięki sprawnym manewrom mediów... które są na pewno obiektywne i niezależne (bo ufamy przecież, że tak jest, tak musi być).
Nie jestem fanem teorii spiskowych, ale z drugiej strony ciekawe jak to się stało, że dziś wielu ludzi automatycznie uznaje wszelkie informacje inne niż to co podaje się nam w mediach jako bzdurę, niewielu zatrzyma się choćby na moment i zastanowi, czy to może mieć sens. To się dzieje automatycznie, ludziom wydaje się, że ich poglądy są obiektywne, ale nie zastanawiają się, czy to co podawane jest w TV jest rzetelne, podświadomie uznajemy to za wiarygodne, choć zupełnie bezpodstawnie, na wiarę.
... kończę temat, bo nie mam czasu na dyskusje o polityce.
NoOneLivesForever
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Operacja "Świt Odyseii", wojna (?) w Libii...

Avatar użytkownika
przez Sorrow 20 mar 2011, 21:41
KeFaS napisał(a):Sabaidee, bunty to jedno, ludzie z natury się buntują,

W cywilizowanych krajach jak ludzie się z natury buntują to po prostu wybierają nowy rząd w kolejnych wyborach.

KeFaS napisał(a):a działanie takie jak to jest wkładaniem kija w mrowisko (najlepszy przykład to wojna w Iraku). Gdyby państwa koalicji nie miały z tego korzyści to nawet by nie kiwnęli palcem, a tak to im dłużej trwa wojna tym lepiej dla nich, bo bez wojny nie ma zysków.

Jak wojna w Iraku gdzie nie było buntu przeciwko Saddamowi, nie było przywództwa rebeliantów i rząd tymczasowy trzeba było budować z emigrantów którzy nie byli w Iraku od dziesięciole?

Tak swoją drogą, to misje pokojowe, humanitarne i interwencje nie są niczym nowym. Z tym, że w latach 90tych wykonywano je z żenującą, wręcz zbrodniczą niekompetencją. Wystarczy wspomnieć masowe mordy które były dokonywane pod okiem żołnierzy sił pokojowych w krajach Bałkańskich czy w Rwandzie czy też nieudaną próbę aresztowania jednego z lordów wojny w Somalii.

KeFaS napisał(a):Do Korei jakoś im się nie śpieszy, a dzieją się tam dużo gorsze rzeczy, ale kto chciałby mieć na głowie Koreańczyków z ich atomówkami i kolejny kryzys gospodarczy.

To nie ich wina, że Korea Północna ma atomówki i kilkanaście tysięcy ciężkich dział i MLRSów wycelowanych w Seul.
NoOneLivesForever napisał(a):Wiem :-)
Nie podoba mi się kreowana przez media wizja czarno-białej rzeczywistości.
Wiesz ilu cywilów zginęło w Afganistanie

W Afganistanie wojna trwała na długo przed interwencją sił NATO. Afganistan był (jest?) całkowicie zależny od pomocy humanitarnej Zachodu.

NoOneLivesForever napisał(a):i Iraku?

Tzn. zamordowanych przez różne ugrupowania próbujące siłą przejąć władzę?

Tak swoją drogą to jedną rzeczą o której się nie mówi to to, że po operacji Pustynna Burza, Amerykanie zniszczyli większość sieci energetycznej Iraku (wliczając w to elektrownie) po to by "sprawić problemy władzom w Bagdadzie". Coś takiego powinno się liczyć jako zbrodnia przeciwko ludzkości.
Do tego alianci nałożyli na Irak zbrodnicze sankcje które sprawiły, że nie dało się naprawić sieci energetycznej i innych tym podobnych zniszczeń i przeciętny człowiek żył tam w całkowitym ubóstwie.
Obejmowało to też bardzo wysoką śmiertelność noworodków spowodowaną brakiem odpowiedniego wyposarzenia szpitali.

NoOneLivesForever napisał(a):A ilu nieuzbrojonych (strącających samoloty i przejmujących czołgi) rebeliantów walczących o wolność zabił rząd Libii? Poszukaj.

Jakieś linki? W jaki sposób rebelianci przejmowali czołgi i sprawiali, że całe jednostki regularnego wojska się do nich przyłączały jak Kadaffi był takim dobrym gościem? I dlaczego na Malcie wylądowało parę libijskich samolotów wojskowych?

Sam Kadaffi przyznał, że jego wojsko strzelało do protestantów dlatego, że nie ma oddziałów wyszkolonych i wyposarzonych do tłumienia zamieszek.

Czasami się zastanawiam czy ktokolwiek wie o co tam naprawdę biega.
Z tego co widzę, to akcja jest robiona pod publiczke - Zachodniacy chcą sobie wykreować wśród zwykłych ludzi na Bliskim Wschodzie wizerunek dobrych gości broniących zwykłych ludzi przed reżimem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Operacja "Świt Odyseii", wojna (?) w Libii...

Avatar użytkownika
przez soulfly89 20 mar 2011, 22:44
Wiecie co, a mnie to nic nie obchodzi szczerze mówiąc.
I tak nie mam na to wpływu.

Jestem złą ignorantką?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Operacja "Świt Odyseii", wojna (?) w Libii...

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 mar 2011, 23:09
Zła Soulfly! <bije po gołym tyłku biczem! ;) >... :mrgreen:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Operacja "Świt Odyseii", wojna (?) w Libii...

przez zujzuj 20 mar 2011, 23:14
Ignorantka pewnie nie. Mnie jednak zastanawia to domino. Nagle zaczeły sie protesty w zasadzie strategicznym miejscu świata, we wszystkich krajach sąsiadujących. Przez kilkadziesiąt lat nikt o tym nie myslał, a teraz wszyscy jak jeden mąż. Tym bardziej mnie to zastanawia, że jest to inicjatywa obywatelska... zdziwiła mnie kwestia absolutnego braku przywodztwa społecznego. Nie było ani jednej osoby, którą możnaby uznać za przywódce... jakis ten zryw słaby skoro społeczenstwo nie umie wykreowac ani jednej jednostki, nie było nikogo za kim mogliby pójść. Na marginesie polecam poczytać troche o Iranie. Jest książka chociażby Kapuścinskiego Szahinszach. Mała książeczka, łatwo sie czyta.
Ogólnie tylko napisze, że społeczenstwo Iranskie samo wykreowało kilku kandydatów na "demokratycznych" przywodców...a przynajmniej takich którzy mieli zastąpić dyktature szaha. Szah jednak świetnie żył z USA i GB.W sensie że sprzedawał im rope i miał kase a oni rope. To że przeciętny iranczyk ocieplał dom zwierzęcym gównem, to nie przeszkadzało.
Iran był przyczólkiem i miejscem emerytur dla amerykanskich wojskowych. Zarabiali oni tam więcej niż gdziekolwiek indziej(poza USA) i liczba kontraktowanych wojskowych szła w dziesiątki tyś. Szach oczywiście zabraniał budowania szkół(bo łatwiej rzadzić idiotami). Wszsystkich ściągał z europy... od kucharzy po drogowców, inżynierów itd... Generalnie Iran był krajem, gdzie bogacili sie wszyscy poza Iranczykami. Ci nowi przywodcy mieli przywrócić kontrole nad ropą i krajem. Ponieważ do tego czasu mieli udział w zyskach bodajże 10% ogółu. Oczywiscie te 90% to były jakby enklawy, chronione przez włascicieli. Co robią USA? Mordują tych co mieli przejąc władze. Robią to przeprowadzając akcje niczym z Jamesa Bonda... jednek z żołnierzy wydaje potem książke na ten temat, która zostaje bestsellerem w USA. Nikt o demokracji i o ludziach nie mowi. Kraj sie radykalizuje... do władzy dochodzą radykalni islamisci bo w takiej sytuacji tylko oni gwarantują zmiane. Oczywiscie po jeszcze pewnych perturbacjach Iran zostaje szatanem i krajem osi zła. Powiedzcie mi. Jesli obcy naród(może ich przedstawiciele) traktuje cie gorzej niż zwierze(odmawia de facto podstawowych praw) w twoim własnym kraju? Jesli oswiadcza że jego interes jest wazniejszy niz twój? Jesli twoj kraj ma zaspokajać jego potrzeby nie twoje?
Jak byscie sie czuli? Bo może sa tam wariaci. Może władza jest niebezpieczna. Jednak logicznym jest, że kraj dąży do wyprodukowania bomby jądrowej. Bo tylko to im zapewni bezpieczenstwo.
To nie tak, że tam są oszołomy i już. To oszołomstwo to wynik działan niby nieoszołomow, a o tym muz sie nie mowi.
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Operacja "Świt Odyseii", wojna (?) w Libii...

Avatar użytkownika
przez Sorrow 20 mar 2011, 23:24
zujzuj napisał(a):Ignorantka pewnie nie. Mnie jednak zastanawia to domino. Nagle zaczeły sie protesty w zasadzie strategicznym miejscu świata, we wszystkich krajach sąsiadujących. Przez kilkadziesiąt lat nikt o tym nie myslał, a teraz wszyscy jak jeden mąż.

Przypuszczam, że to może być powiązane z materiałami ujawnionymi w Wikileaks.

zujzuj napisał(a):Ci nowi przywodcy mieli przywrócić kontrole nad ropą i krajem. Ponieważ do tego czasu mieli udział w zyskach bodajże 10% ogółu. Oczywiscie te 90% to były jakby enklawy, chronione przez włascicieli. Co robią USA? Mordują tych co mieli przejąc władze. Robią to przeprowadzając akcje niczym z Jamesa Bonda... jednek z żołnierzy wydaje potem książke na ten temat, która zostaje bestsellerem w USA. Nikt o demokracji i o ludziach nie mowi. Kraj sie radykalizuje... do władzy dochodzą radykalni islamisci bo w takiej sytuacji tylko oni gwarantują zmiane. Oczywiscie po jeszcze pewnych perturbacjach Iran zostaje szatanem i krajem osi zła. Powiedzcie mi. Jesli obcy naród(może ich przedstawiciele) traktuje cie gorzej niż zwierze(odmawia de facto podstawowych praw) w twoim własnym kraju? Jesli oswiadcza że jego interes jest wazniejszy niz twój? Jesli twoj kraj ma zaspokajać jego potrzeby nie twoje?
Jak byscie sie czuli? Bo może sa tam wariaci. Może władza jest niebezpieczna. Jednak logicznym jest, że kraj dąży do wyprodukowania bomby jądrowej. Bo tylko to im zapewni bezpieczenstwo.
To nie tak, że tam są oszołomy i już. To oszołomstwo to wynik działan niby nieoszołomow, a o tym muz sie nie mowi.

Ano.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Operacja "Świt Odyseii", wojna (?) w Libii...

Avatar użytkownika
przez Kai 21 mar 2011, 00:29
Jak ja się cieszę gdy słyszę o jakiejś wojnie, zadymie i tego typu sprawach.

Może coś dojdzie do Europy i zakończy się moje nędzne życie.

Tak bardziej racjonalnie mówiąc to chcę, żeby cały świat był równy, żeby na świecie każdy się porozumiewał w dwóch językach( jak we "Władcy Pierścieni" w mowie wspólnej i określonej dla danej rasy).

Chcę, żeby się skończyły rządy ludzi psychicznie chorych, którzy bogacą się w miliardy i mogę sobie znaleźć azyl w Ameryce Południowej jak naziści.

Jest duże prawdopodobieństwo, że jeśli Kadafi nie wkurzy Żyda z Francji to ucieknie z kraju.

Chciałbym zobaczyć wreszcie jakąś porządną wojnę, wybuchy, i wielkie rozruchy.

Było by bardzo ciekawie gdyby doszło do walki świata Arabskiego z Europą.
W Somalii właśnie się zaczynają rozruchy....
" Cokolwiek zamierzasz zrobić, o czymkolwiek marzysz, zacznij działać. Śmiałość zawiera w sobie geniusz, siłę i magię. "
" Gdy odczuwamy brak samych siebie, wszystkiego nam brak. "
— Johann Wolfgang Goethe
" Po co żyć, nie czując że żyjesz ?"
Avatar użytkownika
Kai
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
05 lut 2011, 23:35

Operacja "Świt Odyseii", wojna (?) w Libii...

Avatar użytkownika
przez giani 21 mar 2011, 00:47
Ja coraz bardziej mam wrażenie że działania Rosji w Czeczenii, Chnczykow w Tybecie a to co robi USA i Zachód w Iraku czy Libii tak naprawdę zasadniczo się nie róznia. I tu i tam kwestią podstawową jest przepchnięcie własnych interesów. I te tylko 3% ropy nie robi na mnie wrażenia - to dalej są mld $ rocznie, a pewnie to wydobycie mozna zwiększyc.
Rózni się natomiast wykonawstwo. Państwa otwarcie uznane za "niedemokratyczne" nie musza się aż tak trudzić w ukryciu swoich intencji - mogą otwarcie stosować zaczystki, przymusowe aborcje czy walic do wiosek z czołgów. Pewnie także dlatego że mimo wszystko militarnie i technologicznie stoją niżej niz Zachód
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 gru 2007, 22:47
Lokalizacja
Warszawa

Operacja "Świt Odyseii", wojna (?) w Libii...

przez zujzuj 21 mar 2011, 11:53
Produkcja to 3 %, ale jesli spojrzymy na rezerwy ropy naftowej to juz troche inaczej to wygląda. Nie wiele panstw ma rezerwy na więcej niż 50 lat. Są to : Iran, Wenezuela, A. Saudyjska(gdzie defacto są wieksi ekstremisci niż gdziekolwiek indziej), Kuwejt(w sprawie którego juz USA działało), Libia, Irak, Kazachstan(który defacto opycha wszystko EU i Chinom), Zjednoczone Emiraty Arabskie
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Operacja "Świt Odyseii", wojna (?) w Libii...

przez NoOneLivesForever 21 mar 2011, 12:17
@Sorrow, potem odpiszę i poszukam info o samolotach i czołgach, bo mi się teraz nie chce.

Chciałbym zobaczyć wreszcie jakąś porządną wojnę, wybuchy, i wielkie rozruchy.

Było by bardzo ciekawie gdyby doszło do walki świata Arabskiego z Europą.
W Somalii właśnie się zaczynają rozruchy....
Nie wiesz co piszesz, nie chciałbyś.

@giani
Tak właśnie wygląda, tylko świat Zachodni ma lepszy wizerunek w mediach, który sami sobie tworzą. Dla mnie setki tysięcy martwych cywilów, to setki tys. martwych cywilów bez względu kto strzelał, pod tym względem my - Zachód nie odstajemy od dyktatorów, reżimów, itd. Tylko wszystko ubrane jest w piękne słowa: "walka o wolność", "walka z terrorem", "walka ze złem". Bullshit.
Poza tym rządy krajów Zachodnich muszą zwracać uwagę na opinię publiczną, dlatego starają się kreować taki, a nie inny wizerunek, nie mogą powiedzieć wprost dlaczego udają się z czołgami, samolotami i piechotą na wycieczkę do innego kraju.
Z drugiej strony jaki mamy wybór, świat jest szalony, ci po drugiej stronie też nie będą się cackać. Uważam, że internet i globalizacja ( w sensie przemieszczania się ludności, nawiązywanie przez wielu ludzi znajomości na całym świecie, natychmiastowy dostęp do informacji i kształcenie się społeczeństw) doprowadzą do sytuacji kiedy zwykli ludzie nie będą już chcieli walczyć za swoich panów i to wszystko oddolnie się rozsypie, ustroje takie jakie dziś znamy. Mam nadzieję, choć to jeszcze wątpliwa sprawa na dzień dzisiejszy, bo może się skończyć wojną światową.

-- 22 mar 2011, 22:32 --

Jakieś linki? W jaki sposób rebelianci przejmowali czołgi i sprawiali, że całe jednostki regularnego wojska się do nich przyłączały jak Kadaffi był takim dobrym gościem? I dlaczego na Malcie wylądowało parę libijskich samolotów wojskowych?
Dobra, przyznam szczerz, że nie mogę znaleźć, co do informacji o strąconym samolocie przez bezbronnych protestantów to jestem niemal pewny, że czytałem to w jakimś artykule na onecie, jeszcze inni się tej informacji dopatrzyli. A jeśli mowa o czołgach to być może coś przekręciłem. Chodziło mi głownie o manipulacje informacją.
Sam Kadaffi przyznał, że jego wojsko strzelało do protestantów dlatego, że nie ma oddziałów wyszkolonych i wyposarzonych do tłumienia zamieszek.
O tym nie słyszałem
Z tego co widzę, to akcja jest robiona pod publiczke - Zachodniacy chcą sobie wykreować wśród zwykłych ludzi na Bliskim Wschodzie wizerunek dobrych gości broniących zwykłych ludzi przed reżimem.
Przede wszystkim próbują kreować wizerunek dla publiki na "Zachodzie", o co ta wojna nie wiem, myślę, że przekazywane informacje są nierzetelne, chaotyczne, jedna zaprzecza drugiej (choćby to co jest celem operacji, chyba 4 różne wykluczające się i zupełnie skrajne info widziałem, albo oni sami nie wiedzą po co rozpętali wojnę, albo chcą zamieszać ludziom w głowach).
Strzelanie rakietami to nie blokada lotnicza, strzelanie rakietami zawsze grozi śmiercią cywilów, więc niech nie gadają, że to w ich obronie. A co do reżimu, to nie wiem jak jest na prawdę, info mam tylko z tego co napiszą, powiedzą, pokażą inni, a fakty dot. stosunków Kaddafiego i Libii z Zachodem są dziwne. Nie wierzę w czarno-białą rzeczywistość.
NoOneLivesForever
Offline

Operacja "Świt Odyseii", wojna (?) w Libii...

Avatar użytkownika
przez Sorrow 24 mar 2011, 15:40
NoOneLivesForever napisał(a):
Jakieś linki? W jaki sposób rebelianci przejmowali czołgi i sprawiali, że całe jednostki regularnego wojska się do nich przyłączały jak Kadaffi był takim dobrym gościem? I dlaczego na Malcie wylądowało parę libijskich samolotów wojskowych?
Dobra, przyznam szczerz, że nie mogę znaleźć, co do informacji o strąconym samolocie przez bezbronnych protestantów to jestem niemal pewny, że czytałem to w jakimś artykule na onecie, jeszcze inni się tej informacji dopatrzyli. A jeśli mowa o czołgach to być może coś przekręciłem. Chodziło mi głownie o manipulacje informacją.

To dlatego, że sprawa zaczęła się od protestów które próbowano stłumić siłą podczas których zginęły setki cywilów a skończyło się na rewolucji.

NoOneLivesForever napisał(a):
Z tego co widzę, to akcja jest robiona pod publiczke - Zachodniacy chcą sobie wykreować wśród zwykłych ludzi na Bliskim Wschodzie wizerunek dobrych gości broniących zwykłych ludzi przed reżimem.
Przede wszystkim próbują kreować wizerunek dla publiki na "Zachodzie", o co ta wojna nie wiem, myślę, że przekazywane informacje są nierzetelne, chaotyczne, jedna zaprzecza drugiej (choćby to co jest celem operacji, chyba 4 różne wykluczające się i zupełnie skrajne info widziałem, albo oni sami nie wiedzą po co rozpętali wojnę, albo chcą zamieszać ludziom w głowach).

Przypuszczam, że wszystkie te zamieszki w krajach Bliskiego Wschodu wynikają z opublikowania treści rozmów ambasadorów na Wikileaks.
Możliwe że ludzie się zorientowali jak bardzo sposób sprawowania władzy i warunki życia odbiegają w ich krajach od normalności.

http://www.slate.com/id/2288928/

NoOneLivesForever napisał(a):Strzelanie rakietami to nie blokada lotnicza, strzelanie rakietami zawsze grozi śmiercią cywilów, więc niech nie gadają, że to w ich obronie. A co do reżimu, to nie wiem jak jest na prawdę, info mam tylko z tego co napiszą, powiedzą, pokażą inni, a fakty dot. stosunków Kaddafiego i Libii z Zachodem są dziwne. Nie wierzę w czarno-białą rzeczywistość.

Strefę zakazu lotów się wprowadza na dwa sposoby.

Jeden to taki, że Kadaffi się zgadza nie używać lotnictwa. To nie zadziałało.

Drugi to taki, że sprzymierzeni uzyskują całkowitą dominację w powietrzu i nie pozwalają jego samolotom latać.
Problem z tym jest taki, że samoloty sprzymierzonych muszą mieć swobodę patrolowania przestrzeni powietrznej Libii.
Aby miały taką swobodę musi zostać zniszczona obrona przeciwlotnicza, stąd ataki pociskami kierowanymi.

Cywile nie powinni się znajdować w pobliżu instalacji wojskowych takich jak radary i wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych.

Dodatkowo, z tego co widzę, to Zachód się opowiedział po stronie rządu rebeliantów i spełnich ich prośbę o wsparcie powietrzne.

http://www.guardian.co.uk/world/2011/ma ... i-benghazi

O ile Liga Arabska prosiła o strefę zakazu lotów, rebelianci prosili o strefę zakazu lotów, zniszczenie atakujących ich czołgów, artylerii rakietowej i o wykończenie samego Kaddafiego.

giani napisał(a):Rózni się natomiast wykonawstwo. Państwa otwarcie uznane za "niedemokratyczne" nie musza się aż tak trudzić w ukryciu swoich intencji - mogą otwarcie stosować zaczystki, przymusowe aborcje czy walic do wiosek z czołgów. Pewnie także dlatego że mimo wszystko militarnie i technologicznie stoją niżej niz Zachód

Raczej głównie dlatego, że są krajami niedemokratycznymi i mają gdzieś prawa człowieka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 15 gości

Przeskocz do