Bungeeee

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Bungeeee

Avatar użytkownika
przez aree1987 04 gru 2010, 17:54
Skakał ktoś?? Jak wrażenia??? Bo od jakiegoś czasu tylko jedno mi w głowie.. ;) Może uda się na wiosnę tylko, z dostępnością na podkarpaciu ciężko.. Podobno w tamtym roku można było skoczyć na juwenaliach w Rzeszowie.. Orientuje się ktoś jak z regularną dostepnością tego typu rozrywki na podkarpaciu, w małopolsce i świętorzyskiem?
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Bungeeee

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 04 gru 2010, 18:02
Ja nie, ale bardzo bym chciała i w te wakacje zamierzam. Myślę, że to byłby spory krok do przodu w rozwoju świadomości :D
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: Bungeeee

Avatar użytkownika
przez aree1987 04 gru 2010, 18:04
szczesliwy_chomik napisał(a):Ja nie, ale bardzo bym chciała i w te wakacje zamierzam. Myślę, że to byłby spory krok do przodu w rozwoju świadomości :D


Tak tak!! I zobaczyć całe swoje życie przed oczyma. ;)
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Bungeeee

Avatar użytkownika
przez linka 04 gru 2010, 18:15
aree1987, W zakopcu przy Gubałówce jest jedno, 90 metrów,
W listopadzie i grudniu, w święta i weekendy 12-17, 1 osoba- 120 zł.
Ja bym chciała ale takie prawdziwe bungee, z mostu itd.....nie wiem czy w Polsce jest coś takiego..... :bezradny:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Bungeeee

przez Thazek 04 gru 2010, 18:16
linka, kiedyś było u nas... tzn w Mieście obok z mostu ale ktoś się tam zabił i zlikwidowali! :bezradny:
Thazek
Offline

Re: Bungeeee

Avatar użytkownika
przez linka 04 gru 2010, 18:20
:shock: hyh to może i lepiej...ale skok z takiego mostu ( jak w Hameryce pokazują) :105:
Choć mam lęk wysokosci - ale właśnie chciałabym go pokonać.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Bungeeee

przez Thazek 04 gru 2010, 18:22
linka, nie wiem ale ten most to jakieś uczarowane miejsce... kiedyś tam spadły dwa autobusy Górników :(
dość wysoko tam było! Ale zlikwidowali to Bungee :bezradny:
ja to bym się bał skoczyć!
Nawet jak nie chorowałem na NL to też miałem okazję a się bałem!
więc... jestem CYKOR :zonk: :zonk: :zonk: :zonk:
Thazek
Offline

Re: Bungeeee

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 04 gru 2010, 18:22
Wiem, że w Szczecinie są organizowane bezpieczne skoki, dostałam namiar i nie odpuszczę :D Jak mam zginąć to mogę nawet idąc sie potknąć i uderzyć niefortunnie w głowę. Tak widocznie miało być :bezradny:
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: Bungeeee

przez shadow_no 04 gru 2010, 19:39
Nie jest to moim marzeniem, ale tak - chciałbym kiedyś skoczyć. W szczególności marzy mi się skok na spadochronie. :105:
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Bungeeee

przez Thazek 04 gru 2010, 19:55
shadow_no, kumpel skacze ze spadochronem...
mów, że za każdym razem się boi jak widzi co ma pod sobą! :lol:
Thazek
Offline

Re: Bungeeee

przez shadow_no 04 gru 2010, 20:08
Nie dziwie się. Mimo, że nie mam lęku wysokości, to gdybym był już 'na miejscu', pewnie bym był przerażony.
Ale to taki sprawdzian samego siebie, który chciałbym kiedyś zrobić.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Bungeeee

przez Thazek 04 gru 2010, 20:12
shadow_no, wiesz kolega mówił że oddał już ponad 100 skoków a i tak jest zesrany ;)
mówił, że jak stoi i ma skoczyć to czuje jakby mu nogi wmurowali w podłogę i nie może się ruszyć!
Dopiero jak ktoś go popchnie to leci w dół!
Ale mówił,że coś pięknego jak już się leci i jaka ulga psychiczna gdy ten spadochron się otworzy... :yeah:
Thazek
Offline

Bungeeee

Avatar użytkownika
przez Nie Wiem... 13 maja 2011, 22:16
Skakałam z dźwigu, ponoć jednego z największych u Nas, piękna sprawa, ciężko opisać wrażenia, najlepsze było pierwsze odbicie. Zdecydowanie polecam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 01:55
Lokalizacja
Warszawa

Bungeeee

przez Sabaidee 13 maja 2011, 23:05
Już pisałem w innym wątku:
Swoje 50-te urodziny spędziłem w Nepalu. Znajomi, z którymi byłem dali mi do wyboru prezent: albo skok na bungee albo kremacja w Waranasi. Wybrałem skok. Jeśli już skakać to na pewno nie z dźwigu do sadzawki. Porcja adrenaliny jest naprawdę duża. Najtrudniejszy moment to moment decyzji. Pamiętam, że obejrzałem się za siebie i w oczach faceta, który stał za mną wyczytałem: "skaczesz pan, czy mam pana zepchnąć?". Później to już jest bajka. Leci się na pysk z wiszącego mostu do wąwozu ponad 90 metrów całą wieczność. Przez cała drogę myślałem "na razie nie jest źle, na razie nie jest źle..." W gruncie rzeczy w skoku na bungee jest tak jak w życiu: nieważne jak się leci, ważne jak się ląduje.
Sabaidee
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do