Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
aree1987

Bungeeee

Rekomendowane odpowiedzi

Skakał ktoś?? Jak wrażenia??? Bo od jakiegoś czasu tylko jedno mi w głowie.. ;) Może uda się na wiosnę tylko, z dostępnością na podkarpaciu ciężko.. Podobno w tamtym roku można było skoczyć na juwenaliach w Rzeszowie.. Orientuje się ktoś jak z regularną dostepnością tego typu rozrywki na podkarpaciu, w małopolsce i świętorzyskiem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja nie, ale bardzo bym chciała i w te wakacje zamierzam. Myślę, że to byłby spory krok do przodu w rozwoju świadomości :D

 

Tak tak!! I zobaczyć całe swoje życie przed oczyma. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aree1987, W zakopcu przy Gubałówce jest jedno, 90 metrów,

W listopadzie i grudniu, w święta i weekendy 12-17, 1 osoba- 120 zł.

Ja bym chciała ale takie prawdziwe bungee, z mostu itd.....nie wiem czy w Polsce jest coś takiego..... :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

linka, kiedyś było u nas... tzn w Mieście obok z mostu ale ktoś się tam zabił i zlikwidowali! :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:shock: hyh to może i lepiej...ale skok z takiego mostu ( jak w Hameryce pokazują) :105:

Choć mam lęk wysokosci - ale właśnie chciałabym go pokonać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

linka, nie wiem ale ten most to jakieś uczarowane miejsce... kiedyś tam spadły dwa autobusy Górników :(

dość wysoko tam było! Ale zlikwidowali to Bungee :bezradny:

ja to bym się bał skoczyć!

Nawet jak nie chorowałem na NL to też miałem okazję a się bałem!

więc... jestem CYKOR :zonk::zonk::zonk::zonk:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem, że w Szczecinie są organizowane bezpieczne skoki, dostałam namiar i nie odpuszczę :D Jak mam zginąć to mogę nawet idąc sie potknąć i uderzyć niefortunnie w głowę. Tak widocznie miało być :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jest to moim marzeniem, ale tak - chciałbym kiedyś skoczyć. W szczególności marzy mi się skok na spadochronie. :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

shadow_no, kumpel skacze ze spadochronem...

mów, że za każdym razem się boi jak widzi co ma pod sobą! :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie dziwie się. Mimo, że nie mam lęku wysokości, to gdybym był już 'na miejscu', pewnie bym był przerażony.

Ale to taki sprawdzian samego siebie, który chciałbym kiedyś zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

shadow_no, wiesz kolega mówił że oddał już ponad 100 skoków a i tak jest zesrany ;)

mówił, że jak stoi i ma skoczyć to czuje jakby mu nogi wmurowali w podłogę i nie może się ruszyć!

Dopiero jak ktoś go popchnie to leci w dół!

Ale mówił,że coś pięknego jak już się leci i jaka ulga psychiczna gdy ten spadochron się otworzy... :yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skakałam z dźwigu, ponoć jednego z największych u Nas, piękna sprawa, ciężko opisać wrażenia, najlepsze było pierwsze odbicie. Zdecydowanie polecam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Już pisałem w innym wątku:

Swoje 50-te urodziny spędziłem w Nepalu. Znajomi, z którymi byłem dali mi do wyboru prezent: albo skok na bungee albo kremacja w Waranasi. Wybrałem skok. Jeśli już skakać to na pewno nie z dźwigu do sadzawki. Porcja adrenaliny jest naprawdę duża. Najtrudniejszy moment to moment decyzji. Pamiętam, że obejrzałem się za siebie i w oczach faceta, który stał za mną wyczytałem: "skaczesz pan, czy mam pana zepchnąć?". Później to już jest bajka. Leci się na pysk z wiszącego mostu do wąwozu ponad 90 metrów całą wieczność. Przez cała drogę myślałem "na razie nie jest źle, na razie nie jest źle..." W gruncie rzeczy w skoku na bungee jest tak jak w życiu: nieważne jak się leci, ważne jak się ląduje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Bardzo bym chciał, co roku w sumie to odkładam, może kiedyś się zdecyduje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde, za cholerę bym nie skoczył!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Śmiertelniczka, heh... żartowali sobie, że zrobią zrzutkę na drewno do mojej kremacji. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bungee to nie dla mnie zdecydowanie nigdy w życiu bym nie skoczyła nawet za 50 000 $ :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wiem, że w Szczecinie są organizowane bezpieczne skoki,

 

 

? Gdzie niby??? Nic takiego tutaj nie widziałam... Tym bardziej że nie ma tu nawet żadnego dużego mostu ani nic z tych rzeczy...

 

Ja w życiu bym nie skoczyła, mam ogromny lęk wysokości... Także nie skakałam i nie zrobię tego... Ale wiem że niektórzy chcą ten lęk przełamywać, mam kolegę który też się bardzo bał a pojechał do USA i skoczył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mieszkam tu już kilka lat i znam każde miejsce, ale nigdy nie słyszałam o skokach... Tu są niziny, zero dużych mostów, nie ma po prostu punktu z którego można by skakać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

W sumie w innych miastach przeważnie organizują skoki ze specjalnych dźwigów, czy co to tam jest. Na mazurach kiedyś widziałem fajny most i właśnie chyba ktoś wspominał, że z niego skakali. Tylko nie pamiętam gdzie to było, ale zaraz poszukam.

 

o tu tu tu: http://www.mazury.info.pl/stanczyki/

 

No to jak? Ktoś się pisze na taki wypad? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Skoczyłbym sobie, ale wolałbym skok ze spadochronem z samolotu, a jeszcze chętniej skok na takim skrzydle w wysokich górach, widziałem gdzieś w telewizji i wyglądało niesamowicie. Kite Wing, czy coś w tym stylu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No to jak spadochron to i od razu deska snowboardowa na nogach i skok bezpośrednio na jakąś wielką, puszystą górę ;) Kiedyś też właśnie widziałem takie akcje, jak się utrzymasz i dobrze spadniesz to potem jest genialny zjazd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo chętnie bym skoczył! Ta adrenalina <3 :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×