Uzależnienie od "miłości"

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od "miłości"

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 30 sty 2016, 13:44
Ana_88, bardzo spójnie i właściwie to opisałaś. Mnie chodziło właśnie o tę czarną dziurę.
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Uzależnienie od "miłości"

Avatar użytkownika
przez NN4V 30 sty 2016, 14:05
bittersweet napisał(a):mi taka :
.....

A mi taka. :mrgreen:

__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Uzależnienie od "miłości"

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 30 sty 2016, 15:35
Jest dużo piosenek, które tu pasują. :P
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od "miłości"

Avatar użytkownika
przez bittersweet 30 sty 2016, 18:43
New-Tenuis napisał(a):Jest dużo piosenek, które tu pasują. :P
to wklej cos :comone:

Paradoksalnie z miloscia tak naprawde nie ma to nic wspolnego. Ot, po prostu dziecko, ktorego podstawowe potrzeby ( poczucie bezpieczenstwa, akceptacji, wiez emocjonalna itp.) będące warunkiem ukształtowania sie stabilnej, zdrowej tozsamosci, były pernamentnie nie zaspokajane; jako dorosła osoba chodzi i zionie czarna dziura, jak studnia bez dna, szukajac obiektów, które tą dziurę zakleją, ale bez efektow, ponewaz nikt nie jest w stanie tej dziury Ci zakleic oprocz ciebie samej/ samego
Ciekawe są te asocjacje z czarna dziurą, sama uzyłam tego określenia kilka lat temu na terapii :shock: niezależnie, ile sympatii czy miłosci otrzyma nosiciel tej dziury, znikają w niej bez śladu. Jest to niesamowicie wyczerpujące zarówno dla nosiciela, jak i jego otoczenia, które nieustannie musi te dziure karmić.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Uzależnienie od "miłości"

Avatar użytkownika
przez NN4V 30 sty 2016, 19:37
bittersweet napisał(a):
New-Tenuis napisał(a):Jest dużo piosenek, które tu pasują. :P
to wklej cos :comone:

=>

__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Uzależnienie od "miłości"

Avatar użytkownika
przez bittersweet 30 sty 2016, 20:14
NN4V, tu coś żywszego:


kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Uzależnienie od "miłości"

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 30 sty 2016, 20:56
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od "miłości"

Avatar użytkownika
przez bittersweet 30 sty 2016, 21:04
Kalebx3, ja tu wrzucam utwór o toksycznej miłości, a Ty tylko cycki widzisz :lol:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Uzależnienie od "miłości"

przez Ana_88 31 sty 2016, 15:01
bittersweet napisał(a):
New-Tenuis napisał(a):Jest dużo piosenek, które tu pasują. :P
to wklej cos :comone:

Paradoksalnie z miloscia tak naprawde nie ma to nic wspolnego. Ot, po prostu dziecko, ktorego podstawowe potrzeby ( poczucie bezpieczenstwa, akceptacji, wiez emocjonalna itp.) będące warunkiem ukształtowania sie stabilnej, zdrowej tozsamosci, były pernamentnie nie zaspokajane; jako dorosła osoba chodzi i zionie czarna dziura, jak studnia bez dna, szukajac obiektów, które tą dziurę zakleją, ale bez efektow, ponewaz nikt nie jest w stanie tej dziury Ci zakleic oprocz ciebie samej/ samego
Ciekawe są te asocjacje z czarna dziurą, sama uzyłam tego określenia kilka lat temu na terapii :shock: niezależnie, ile sympatii czy miłosci otrzyma nosiciel tej dziury, znikają w niej bez śladu. Jest to niesamowicie wyczerpujące zarówno dla nosiciela, jak i jego otoczenia, które nieustannie musi te dziure karmić.



Dokładnie, jest tez w tym taki paradoks. Osoba taka z jednej strony nie potrafi istniec sama dla siebie, jest w stanie ponosic duze straty, kosztem utrzymania za wszelka cene relacji, pozwala sobie na naruszanie swoich granic; a z drugiej strony charakteryzuje się swoistym egocentryzmem, w związku z tym ze jej wysilki przez caly czas koncentruja sie na tym aby ' te dziure zakleic', a wiec podswiadomie taka osoba traktuje innych w pewnym sensie w sposob instrumentalny.
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

Uzależnienie od "miłości"

przez Masturbow 31 sty 2016, 15:03
jestem nosicielem czarnej dziury, dajcie na to rozwiązanie, zanim się potknę i wpadnę
Masturbow
Offline

Uzależnienie od "miłości"

Avatar użytkownika
przez Kontrast 31 sty 2016, 15:10
Kup se kota, albo zlap jakiegos.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3551
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Uzależnienie od "miłości"

przez Masturbow 31 sty 2016, 15:15
ja się poważnie pytam, bo terapia w tym względzie gówno daje, a im jestem starsza, tym dziura się poszerza, za niedługo będę mieć takie pojęcie o dojrzałych relacjach międzyludzkich, co ga ga ga i wymachiwanie grabkami:>
Masturbow
Offline

Uzależnienie od "miłości"

Avatar użytkownika
przez Kontrast 31 sty 2016, 15:28
Przeczytaj sobie ,,najgorszego czlowieka na swiecie.. to wlasnie o tym lęku, braku, zakorzenionym juz przed 14stym rokiem zycia i wszystkim co z tym zwiazane. Czasami troche odplywa i to o uzaleznieniu od alko ale spoko sie czyta i smieszne (czasem) ironiczne i takie bardzo blisko.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3551
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Uzależnienie od "miłości"

przez Masturbow 31 sty 2016, 15:36
kurde, no to chyba mądra kobieta, ale mnie by się przydał jakiś psychologiczny poradnik, a nie takie pseudointelektualne od serca dla serca sranie w banie. fragmenty mnie jakoś nie zachęciły, no:>
Masturbow
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do