Marihuana

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Przepalenie marihuaną

przez dar 11 mar 2011, 01:38
KeFaS wręcz przeciwnie poprostu wraz ze znajomymi zajmoowaliśmy się tym na trochę większą skalę. Bardziej znajomi ale też w tym byłem i cieszę się że już mnie to nie dotyczy. Wręcz przeciwnie nie mam obecnie zadnych wyroków na koncie. Ale widzę że bardzo ci zależy aby rozmowa zbiegła na inny plan. Na takie tematy lepiej nie rozmawiać za dużo w stylu "pewnie od osiedlowych koleszków słyszałeś" "co widziałem" "czym handlowałem" "jakie przekręty zrobiłem" "jakich to ja mam znajomych" to nie miejsce na to. Nie jestem nastolatkiem żebym słyszał od osiedlowych koleżków co sobie tam wymyślali aby się sami otępić ale tych małoletnich koleżków mi teraz szkoda że nawet tynk ze ściany wciągalli.


Teraz ja do Twojego edita 8)
Wszystko zależy od człowieka można pić i nie być nałogowcem, można palić i nie być nałogowcem. Też mam takie zdanie. Paliłem czesto. Pomyślałem żeby mniej palić i tak zrobiłem. Nie miałem z tym problemów. I wiem, że nie jestem uzależniony od żadnych narkotyków ani alkoholu. I bardzo się z tego cieszę :D Ale trochę jednak nie jednokrotnie szkoda mi niektórych znajomych osób które najwyraźniej mają z tym problemy.
Ostatnio edytowano 11 mar 2011, 01:48 przez dar, łącznie edytowano 1 raz
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Przepalenie marihuaną

przez CichoCiemny 11 mar 2011, 01:44
No to jak się tym zajmowałeś to tym bardziej powinieneś wiedzieć, że maczanie suszu w lakierze do paznokci to szczyt głupoty i nie daje kompletnie nic. Łączenie tego z fetą też nie ma sensu, bo to dwie, zupełnie inne substancje, w dodatku przyjmuje się je zupełnie inną drogą administracji.
Dla zwiększenia wagi najczęściej stosuje się roztwór wody z cukrem i to niestety jest plaga u nas, ale nie powoduje to jakiś dodatkowych efektów psychodelicznych, jedynie zwiększa wagę produktu co się przekłada na jego gorsza jakość. Dlatego, jeżeli już coś kupować w Polsce to tylko z zaufanych źródeł.
Generalnie same modyfikacje genetyczne substancji powodują najwięcej zmian, ogólnie to co się teraz pali to już nie jest to samo co np. 40 lat temu, ale to jest tak samo jak z żywnością modyfikowaną genetycznie.

Jak ktoś wciąga tynk ze ściany i myśli, że ma fazę po tym to widocznie jest bardzo podatny na efekt placebo. Fakt, że w fecie to generalnie samej fety tej właściwej jest bardzo mało (za to dużo w niej np. czystej kofeiny), ale to temat o marihuanie.

Edit: No mi też szkoda znajomych, szczególnie browniarzy, którzy już nie żyją, albo tułają się po ośrodkach, czy gniją na dworcach. Ale takie jest życie, nie każdy będzie "tym wygranym", tyle że zakazywanie wszystkiego z góry nie prowadzi do niczego dobrego, bo nielegalny biznes zawsze będzie działać,a dodatkowo dochodzi fakt, że co nielegalne bardziej "kręci" ludzi. Tak już jest i tyle.
Ostatnio edytowano 11 mar 2011, 01:51 przez CichoCiemny, łącznie edytowano 1 raz
CichoCiemny
Offline

Przepalenie marihuaną

przez dar 11 mar 2011, 01:51
Moim zdaniem nie powinno się pisać zalet marihuany czy innych narkotyków ani jej tłumaczyć trzeba mieć na uwadzę to, że dużo ludzi ma problem z uzależnianiem się.
Wiadomo że najllepiej aby były wiadome wszystkie plusy i minusy, czego można się spodziewać po każdej substancji czy to narkotyk czy lek.
Problem polega na tym że z reguły ludzie nie mają o tym pojęcia.
Ostatnio edytowano 11 mar 2011, 02:00 przez dar, łącznie edytowano 1 raz
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przepalenie marihuaną

przez CichoCiemny 11 mar 2011, 01:52
No i wracamy do punktu wyjścia, bo równie dobrze można nie pisać zalet leków antydepresyjnych, bo dużo ludzi może się od nich uzależnić.
Każda substancja ma swoje zalety i wady i powinno się je wszystkie jak najlepiej poznać, zanim się czegoś spróbuje albo weźmie lek od lekarza.

Osobiście uważam, że najbardziej destrukcyjnym narkotykiem obecnie jest alkohol (no i papierosy), a to za sprawą tego jakie ludzie mają do niego podejście (szczególnie u nas, zrobisz wesele bez wódki to Cię wyśmieją, porażka po prostu). Jednak prohibicja też nie prowadzi do niczego dobrego, jedynie napędza czarny rynek.
CichoCiemny
Offline

Przepalenie marihuaną

przez dar 11 mar 2011, 02:16
Dużo rzeczy ogólnie uważanych za negatywne może być ok ale z umiarem. Jak i również dużo rzeczy uważanych ogólnie za pozytywne.. .w nadmiarze okazują sie złe.
Z reguły bywa tak że jakaś substancja ma swoje plusy ale nie bez minusów.
Tak to już ten świat jest zbudowany.
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Przepalenie marihuaną

przez CichoCiemny 11 mar 2011, 02:28
Dokładnie i o to mi właśnie chodzi.

BTW. Sorry, za "kozaczków", ale po prostu wiele ludzi powtarza różne zasłyszane historie i to potem skutkuje taką a nie inną opinią w społeczeństwie, bo ludzie z reguły są podatni na manipulację innych i łykają wszystko jak leci, czyli to o czym pisałem z mediami.
CichoCiemny
Offline

Przepalenie marihuaną

przez dar 11 mar 2011, 02:34
OK. Wiem że tak się zdarza. Mnie to nie raz śmieszy, nie raz zdenerwuje.

Trochę temat się rozwinął a mi się przypomniały przez tą całą rozmowę też i śmieszne dawne sytuacje. :lol:
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Przepalenie marihuaną

przez CichoCiemny 11 mar 2011, 03:00
No mi też, ale nie będę już opowiadać, przynajmniej nie na tym forum ;)
Idę jakiś film obejrzeć.

Ogólnie podsumuję to złotą zasadą:
Know your Body, Know your Mind, Know your Substance, Know your Source
CichoCiemny
Offline

Przepalenie marihuaną

Avatar użytkownika
przez Badziak 11 mar 2011, 04:19
KeFaS napisał(a): Monika1974, nie powtarzaj bzdur, które słyszysz w mediach.
Widać jak telewizja i władza potrafi manipulować ludźmi, wystarczy "dopalaczowa" afera i już tysiące ludzi są gotowe pozamykać wszystkich, którzy sobie coś tam biorą, a sami nie mają pojęcia nawet jak działają dane substancje i najczęściej są hipokrytami przyjmującymi dużo większy syf do organizmu w postaci nikotyny czy alkoholu.
Uzależnić psychicznie może wszystko, nawet czekolada. Najważniejsze to mieć pojęcia o tym co się bierze i jakie będą tego skutki. Bo wszystko w nadmiarze szkodzi, nawet witaminki.

No litości. Uzależnienie psychiczne to wpływ danej substancji na biochemię mózgu. Na różne receptory, neuroprzekaźniki itp. Nie ma co porównywać czekolady, która nie powoduje spustoszenia w mózgu do narkotyków. Część dopalaczy nie dość, że uzależniała psychicznie to jeszcze nie były znane ich konsekwencje zdrowotne. Wystarczyło poczytać na Hyperrealu o ludziach w mefedronowych ciągach, którym siadały nerki, wzrok (oczopląs), serducho i cała reszta.

A Monika1974 napisała prawdę. U niektórych osób takie subst. uaktywniają choroby psychiczne, które w innym wypadku może nigdy by się nie ujawniły (albo pojawiły by się dużo później). Narkotyki są katalizatorem zaburzeń.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Przepalenie marihuaną

przez CichoCiemny 11 mar 2011, 05:32
Badziak, ale mefedron to stymulant oddziaływujący na inne receptory niż thc. To jest zupełnie inna substancja. Chodziło mi po prostu o sam fakt uzależnienia psychicznego, że ludzie zapominają o tym, bo myślą w kategoriach, które ktoś im wcześniej wmówił. Z resztą napisałem później o psychozach wywoływanych ciągami amfetaminowymi. I do niczego nie namawiam, po prostu chodzi mi o to, że ludzie nie są świadomi tego czym są substancje które biorą.
Wszystko w nadmiarze szkodzi i jest katalizatorem zaburzeń dlatego ważne jest, żeby mieć nad tym kontrolę. Z resztą na początku tematu napisałem wyraźnie, żeby tre8or przestał palić.

Zaraz dojdzie do tego, że ktoś tu wklei "wykład" Bodka i będzie pozamiatane. :lol:
CichoCiemny
Offline

Przepalenie marihuaną

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 mar 2011, 00:01
Badziak, Cieszę się ,że zgadzasz sie ze mną.

KeFaS, sam sobie przeczysz. Tak,może zastępować leki przeciwdepresyjne. Tylko po co je brać? One nie leczą przyczyny zaburzeń.A łagodzą objawy.
Nie słyszałam jeszcze,żeby ktoś wyleczył się w 100% zajadając leki psychotropowe i tym podobne.
Leki...owszem...mogą pomóc na drodze zdrowienia, np. przygotowując pacjenta do terapii właściwej czyli psychoterapii.

NIe musisz się ze mną zgadzać. Możesz kupić butapren, zaszyc się gdzieś w kącie i napawać się jego zapachem. Może pobudzi Cię do mądrzejszych wywodów na tematy nie tylko zwiazane z przepaleniem marihuaną.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Przepalenie marihuaną

przez CichoCiemny 12 mar 2011, 01:02
Monika1974, to nie ja zacząłem temat o innych substancjach, a nie można ich uogólniać, bo każda działa inaczej. Cały czas właśnie o tym pisze, ale widzę, że większość ludzi ma już zakodowane w głowie pewne informacje i tak czy siak nie zmieni swojego podejścia, więc kolega dar miał rację, że taka rozmowa prowadzi donikąd, bo każdy się będzie kurczowo trzymał swojego zdania.
CichoCiemny
Offline

Przepalenie marihuaną

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 mar 2011, 15:31
KeFaS, Kazda substancja psychoaktywna wyrządza nieodwracalne szkody w organizmie. Faje i alko też, jeśli używa się ich w nadmiarze.
Co jest nadmiarem? No właśnie.
Poprostu najlepiej trzeba by było z nich nie korzystać.

A Ty coś bierzesz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Przepalenie marihuaną

przez CichoCiemny 12 mar 2011, 23:59
Nadmiar każdy sam sobie ustala i w tym cały sęk, żeby nie lekceważyć tego.

Nie będę pisać co ja biorę "rekreacyjnie", bo to nie temat na to, ale moje podejście do używek już znasz. Jak chcesz pogadać o nich "na poziomie", bez zbędnych sprzeczek, to można założyć osobny temat, albo na PW, żeby nie było, że kogoś do czegoś namawiam, bo tutaj od razu większość będzie tak myśleć.

BTW. Fast foody i ogólnie żywność niskiej jakości jadana regularnie dużo bardziej szkodzi zdrowiu niż raz na jakiś czas "odurzenie się" rekreacyjnie.

-- N, 13 mar 2011, 08:24 --

Do poczytania:
http://hyperreal.info/narkotyki-w-polsc ... %C5%84stwo
http://hyperreal.info/psychedeliczne-terapie
Polecam też ciekawy blog:
http://www.mateuszklinowski.pl
CichoCiemny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do