Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez deader 25 wrz 2013, 00:12
torres napisał(a):deader, widocznie robisz coś źle. Zmień metody skoro nie wychodzi, stawiam na to że jesteś zbyt miły i kobiety dostrzegają to świadomie ale podświadomie nie czują tego pożądania bo jesteś za mało męski. Tacy faceci właśnie przeważnie słyszą takie rzeczy. Tak jak ktoś napisał "jesteś sympatyczny". Dodaj do tego cechy typowo męskie żeby nie być tylko sympatycznym kumplem.

Hmm...

Chodzę z brodą...

Piję czystą whisky...

Mam w domu kilka pistoletów...

Nie odkurzam przez cały tydzień mieszkania...

Uwielbiam, kur*a, przeklinać. Do tego stopnia że robię to w dwóch językach, for fuck's sake...


Wychodzi na to że powinienem chyba zaczynać znajomość z kobietą od strzelenia jej w pysk żeby dobitnie podkreślić swoją męskość już na samym początku - tak, dać wyraźny komunikat, żeby od początku wiedziała gdzie jej miejsce!
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 25 wrz 2013, 00:18
Ale to błędne koło: komuś z niską samooceną uda się być w związku i wtedy niejako swoją samoocenę często uzależnia od reakcji tej drugiej osoby. Jak partner/ka nie wytrzymują i odchodzą, to samoocena spada coraz niżej. Często zresztą osoby z niską opinią o sobie są w związkach z partnerami, na których im nie zależy. Ty nie widzisz rozwiązania dla swojego problemu, a my nie widzimy rozwiązania dla naszego. Tobie wydaje się, że nasz problem jest do rozwiązania, a wielu z nas wolałoby być na miejscu kogoś z wysoką samooceną, bo nie widzi rozwiązania swoich problemów.
A perspektywa kilku lat to czasami wieczność… zwłaszcza jeśli nie ma się już nastu lat :smile:
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez torres 25 wrz 2013, 00:30
deader, nie chodzi o to. Musisz zapewnić kobiecie:
-poczucie bezpieczeństwa (lub jego pozory)
-zgodnosć charakterów
-musisz w relacji z kobietą mieć własne zdanie, być tym kto robi to na co ma ochotę
-jednocześnie być miły, uśmiechać się ale kobieta ma czuć, że jesteś dla niej nagrodą, nie może czuć, że jesteś zdesperowany lub w głowie Ci tylko seks ale:
-musisz dać jej sygnały, że Ci się podoba (inaczej zostaniesz wrzucony do szufladki kumpla) ale nie możesz się narzucać i ogólnie jak nie ta to inna.

Aha a nieodkurzanie mieszkania tydzień i nawet broda (to już kwestia gustu kobiety) może być odbierana jako niechlujstwo. Facet ma być zadbany i mieć porządek w mieszkaniu.


zmęczona_wszystkim, ok mozesz się pogrązać w takich myślach. To Twój wybor co myślisz, ja nie będę Ci narzucał swojego zdania.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez Tube 25 wrz 2013, 00:32
deader napisał(a):
torres napisał(a):deader, widocznie robisz coś źle. Zmień metody skoro nie wychodzi, stawiam na to że jesteś zbyt miły i kobiety dostrzegają to świadomie ale podświadomie nie czują tego pożądania bo jesteś za mało męski. Tacy faceci właśnie przeważnie słyszą takie rzeczy. Tak jak ktoś napisał "jesteś sympatyczny". Dodaj do tego cechy typowo męskie żeby nie być tylko sympatycznym kumplem.

Hmm...

Chodzę z brodą...

Piję czystą whisky...

Mam w domu kilka pistoletów...

Nie odkurzam przez cały tydzień mieszkania...

Uwielbiam, kur*a, przeklinać. Do tego stopnia że robię to w dwóch językach, for fuck's sake...


Wychodzi na to że powinienem chyba zaczynać znajomość z kobietą od strzelenia jej w pysk żeby dobitnie podkreślić swoją męskość już na samym początku - tak, dać wyraźny komunikat, żeby od początku wiedziała gdzie jej miejsce!



hahahhahahhahhahahhahaha :lol: Qrva padłem :lol:
Tube
Offline

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez anna.anakaia 25 wrz 2013, 00:40
Wychodzi na to że powinienem chyba zaczynać znajomość z kobietą od strzelenia jej w pysk

W tym jest metoda. Może trafisz na fanatyczkę D&S ;)

deader, a Ty sam widzisz jakąś przyczynę tego, że kobiety nie interesują się Tobą pod względem dłuższych relacji? Chyba nie zawsze tak było, nie?

Aha a nieodkurzanie mieszkania tydzień i nawet broda (to już kwestia gustu kobiety) może być odbierana jako niechlujstwo.

Nieodkurzanie to może tak (choć ja się nie czepiam jak facet ma nawet mega bałagan), ale posiadanie brody? :shock:

-musisz dać jej sygnały, że Ci się podoba (inaczej zostaniesz wrzucony do szufladki kumpla) ale nie możesz się narzucać i ogólnie jak nie ta to inna.

Facet ma okazywać zainteresowanie kobiecie, która mu się podoba, jednocześnie tak naprawdę mieć ją gdzieś, bo jak z tą nie wyjdzie to z inną? Nie łapię.
anna.anakaia
Offline

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez torres 25 wrz 2013, 00:43
Tak, ja miałem jakiś czas brodę i takie coś mi jedna dziewczyna powiedziała :) A niektórym z kolei się to podoba. Ale nieodkurzanie mieszkania to juz wada.

Facet ma okazywać zainteresowanie kobiecie, która mu się podoba, jednocześnie tak naprawdę mieć ją gdzieś, bo jak z tą nie wyjdzie to z inną? Nie łapię.


Nie mając ją gdzieś tylko na początku znajomości takie zachowanie jest prawidłowe. Facet sprawdza czy dziewczyna mu pasuje, a jak nie to będzie inna.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 25 wrz 2013, 00:47
torres napisał(a):
Nie mając ją gdzieś tylko na początku znajomości takie zachowanie jest prawidłowe. Facet sprawdza czy dziewczyna mu pasuje, a jak nie to będzie inna.


Brrrr, podejście jak do przedmiotu.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez anna.anakaia 25 wrz 2013, 00:49
zmęczona_wszystkim, to samo mi do łba przyszło.
Jednakowoż stwierdzam, że bardziej rozwaliło mnie:
jednocześnie być miły, uśmiechać się ale kobieta ma czuć, że jesteś dla niej nagrodą



;)
anna.anakaia
Offline

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Rebelia 25 wrz 2013, 00:52
torres napisał(a):deader, nie chodzi o to. Musisz zapewnić kobiecie:
-poczucie bezpieczeństwa (lub jego pozory)
-zgodnosć charakterów
-musisz w relacji z kobietą mieć własne zdanie, być tym kto robi to na co ma ochotę
-jednocześnie być miły, uśmiechać się ale kobieta ma czuć, że jesteś dla niej nagrodą, nie może czuć, że jesteś zdesperowany lub w głowie Ci tylko seks ale:
-musisz dać jej sygnały, że Ci się podoba (inaczej zostaniesz wrzucony do szufladki kumpla) ale nie możesz się narzucać i ogólnie jak nie ta to inna.

Aha a
nieodkurzanie mieszkania tydzień i nawet broda (to już kwestia gustu kobiety) może być odbierana jako niechlujstwo. Facet ma być zadbany i mieć porządek w mieszkaniu.




Wait, what?
Nieno, Twoje rady gwarantują absolutny sukces. Czyli rozumiem, że jeśli facet tak będzie się zachowywał wobec mnie to generalnie mam lać pod siebie, bo zapewnił mi wszystko to, czego potrzebuję?

Teraz dopierdalaczi: ile razy w tygodniu według Ciebie mieszkanie powinno być odkurzane? Bo ja np. w tygodniu w dni robocze nie mam czasu na świecenie chaty i zakłądam, że każdy pracujący człowiek też.

Obrazek

Wracając do wątku deadera: kwestia męskości jest płynna. To co dla kogoś jest męskie, dla innego będzie wiejskie i to dotyczy całego uniwersum. Dla jednej baby sprzątanie chaty raz w tygodniu będzie czymś ekstremalnie nie do przyjęcia, dla innej będzie kosmetycznym defektem, a jeszcze inna może potraktować kwestię na luzie. Całość rozbija się o znalezienie odpowiedniej osoby i tu przydaje się złoty środek, czyli rozglądanie ale nie z kanonu "chcę mieć kobitę już teraz, zaraz, natychmiast", bo moim zdaniem nic z tego nie będzie. Nie ma uniwersalnych złotych rad, dzięki którym wszyscy połączą się pary, nie będzie wojen i wszyscy będą szczęśliwi. To jest ta kwestia różnorodności, każdy jest inny więc dopasowanie tej konkretnej łatki pod dany model jest ciężkie, ale wykonalne i IMHO samotność to nie stan permanentny, tylko przejściowy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez anna.anakaia 25 wrz 2013, 01:10
Czyli rozumiem, że jeśli facet tak będzie się zachowywał wobec mnie to generalnie mam lać pod siebie, bo zapewnił mi wszystko to, czego potrzebuję?

No jasne :D Czy kobiecie potrzeba czegoś więcej? :D No i koniecznie, koniecznie(!) to odkurzanie!
anna.anakaia
Offline

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Arhol 25 wrz 2013, 08:45
deader napisał(a):
torres napisał(a):deader, widocznie robisz coś źle. Zmień metody skoro nie wychodzi, stawiam na to że jesteś zbyt miły i kobiety dostrzegają to świadomie ale podświadomie nie czują tego pożądania bo jesteś za mało męski. Tacy faceci właśnie przeważnie słyszą takie rzeczy. Tak jak ktoś napisał "jesteś sympatyczny". Dodaj do tego cechy typowo męskie żeby nie być tylko sympatycznym kumplem.

Hmm...

Chodzę z brodą...

Piję czystą whisky...

Mam w domu kilka pistoletów...

Nie odkurzam przez cały tydzień mieszkania...

Uwielbiam, kur*a, przeklinać. Do tego stopnia że robię to w dwóch językach, for fuck's sake...


Wychodzi na to że powinienem chyba zaczynać znajomość z kobietą od strzelenia jej w pysk żeby dobitnie podkreślić swoją męskość już na samym początku - tak, dać wyraźny komunikat, żeby od początku wiedziała gdzie jej miejsce!

Mam wrażenie że nawet nie w pysk,ale taki wpierdol spuścić coby na intensywnej terapii wylądowała,i nazdać od "szmat i k*rw"
to jest dopiero "bad boy" : D ( tak,czasem mam wrażenie że panie takowym schematem sie kierują)
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez deader 25 wrz 2013, 08:48
torres napisał(a):Facet ma być zadbany i mieć porządek w mieszkaniu.

Zaraz, zaraz, a to nie baba ma sprzątać? :P

Generalnie to dzięki za dobre chęci, ale brzmisz jak tani podręcznik "Nauka podrywania kobiet w weekend". Pozwoliłem sobie zresztą odnaleźć twój pierwszy post na forum i... A, nie będę więcej zgryźliwy, sam wiesz o czym i jak pisałeś ;)

anna.anakaia napisał(a):deader, a Ty sam widzisz jakąś przyczynę tego, że kobiety nie interesują się Tobą pod względem dłuższych relacji? Chyba nie zawsze tak było, nie?

Kiedyś byłem piękny i młody, teraz jestem stary i brzydki :P A tak na serio - to gdybym znał obiektywną odpowiedź na to pytanie to pewnie nie tylko nie pisałbym w tym wątku, ale w ogóle bym nie trafił na to forum. Była w moim życiu jedna kobieta prawie idealna, tylko niestety jej się zmarło - a reszta to materiał na sitcom normalnie. Jak byłem bezrobotnym ćpunem to słyszałem że muszę się ogarnąć bo z takim kimś nie można życia planować. Jak się ogarnąłem, przestałem ćpać, znalazłem robotę - to wychodzi na to że najlepiej by było jakbym był bezrobotnym ćpunem bo teraz niegrzeczni chłopcy w modzie :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez torres 25 wrz 2013, 15:28
deader, A jak się ma do tego to co pisałem w pierwszym poście? Mój problem jest inny i nie dotyczy tego, że to ja się nie nadaję czy, że kobiety mnie nie chcą. Jest odwrotnie ale problem jest we mnie i jest nie do rozwiązania. Nic, po prostu wiem co jest skuteczne w relacjach z kobietami i wiem jak powinien zachowywać się facet żeby być męski ale nie brutalny i nie być pizdą. Możecie poszukać sobie w internecie informacji o tym czum jest PUA i wziąć sobie tamte rady do serca. Swoją drogą na zaburzone kobiety działają inne rzeczy i pizdowaty chłop też znajdzie sobie babę, która ma w głowie pizdowatego faceta jako wzorzec. Ale są cechy uniwersalne, które podobają się kobietom ze względu na genetykę. Oczywiście przyznają się do tego kobiety, które mają większą samoświadomość.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez deader 25 wrz 2013, 19:44
torres napisał(a):deader, A jak się ma do tego to co pisałem w pierwszym poście?

Jak dla mnie ma to takie znaczenie, że pisałeś tam o sposobach poradzenia sobie z samotnością permanentnie, tymczasem tutaj dajesz rady jak podrywać laski. Może twój problem ma inną mechanikę niż mój, ale generalnie odbieram to trochę jak wykład zakonnicy o seksie. Może zbyt szybko oceniam, ale na chwile obecną tak to odbieram.

Obiektywnie patrząc, to ani ty nie znasz dokładnie moich "przejść", ani ja twoich - ja będę uznawał twoje rady za głupie, ty moje gadki za idiotyczne. W sumie nie mam teraz ochoty ani na analizowanie moich problemów w kwestii samotności ani na bezsensowne przepychanki słowne, więc - znikam z tematu.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 9 gości

Przeskocz do