relacje z kobietami

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

relacje z kobietami

przez Depresyjny :( 19 lis 2012, 23:45
Nie potrafię być otwarty w stosunku do kobiet. Boje się rozmawiać o moich problemach, w ogóle nie wyobrażam sobie jak bym mógł kobiecie powiedzieć o moich problemach natury psychicznej.Nie jestem w stanie całkowicie otworzyć się przed żadna kobietą, to jak by jakaś blokada. Ogólnie wszystkie emocje, problemy sam rozwikłuje w obrębie swojej osoby. Wstydzę się rozmawiać o moich problemach, kłopotach i wadach ze wyjdę na taką cipkę. Ale z drugiej strony to mnie koszmarnie meczy ze tak dusze to w sobie.
Depresyjny :(
Offline

relacje z kobietami

Avatar użytkownika
przez L.E. 19 lis 2012, 23:55
Depresyjny :(, kobiety są oczywiście różne i nie wszystkie patrzą na to tak samo.
Niektóre chcą twardziela bez uczuć i emocji (poza uczuciami do nich i dzieci).
Z mojej perspektywy facet z głębią uczuciową, mówiący o wadach i problemach staje się w jakiś sposób bardziej interesujący, a nie "cipowaty" (odnosząc się do Twojej wypowiedzi).
Prawdziwi mężczyźni mają uczucia ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

relacje z kobietami

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 19 lis 2012, 23:58
Jak znajdziesz odpowiednia kobiete to wtedy wyczujesz to , ze owej osobie bedziesz mogł o tym powiedzieć..
Tak, duszenie w sobie bardzo męczy więc warto mieć chociaż jedną taką osobę od "serca'.. , której mógłbyś o tym powiedzieć..
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

relacje z kobietami

Avatar użytkownika
przez Bonus 20 lis 2012, 20:52
Ja miałem relacje z różnymi kobietami i prawie każda kobieta miała inne oczekiwania od życia. U kobiety liczy się to, co ona ma w głowie i czym się kieruje w życiu. Jeśli trafia się na takie kobiety, którym coś w facecie nie odpowiada, mają za duże wymagania, co do faceta, a on nie jest w stanie tych wymagań spełnić, to lepiej sobie odpuścić, bo i tak siłą się takich kobiet nie zmieni. Skoro one są tak, a nie inaczej przekonane, to niech sobie będą.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

relacje z kobietami

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 lis 2012, 21:56
Ja miałem relacje z różnymi kobietami i prawie każda kobieta miała inne oczekiwania od życia.

netowe sie nie licza
Depresyjny :(, a z facetami potrafisz o tym gadac?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

relacje z kobietami

Avatar użytkownika
przez PNowak 20 lis 2012, 23:31
Witam kolego Depresyjny :)

Trochę mamy wspólnego, ja też nie potrafię "otworzyć się" przed kimś. Boję się tego i unikam jak ognia. Choć wiem, że w ten sposób tylko co raz bardziej się zagłębiam w swoich problemach. Dobrze, że chociaż na forum można swobodnie coś z siebie wyrzucić...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 20:46

relacje z kobietami

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 lis 2012, 21:36
Kolega Bonus mimo próśb o spokój,zaczął "się rzucać",więc dostał tygodniowego bana.Kiedy wróci,proszę go nie wyzywać ani nie prowokować.

-- 22 lis 2012, 21:51 --

Depresyjny :(, wyczyściłam Ci temat,więc możesz sobie spokojnie pisać.Posty z tego tematu są w koszu.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

relacje z kobietami

Avatar użytkownika
przez s.e.x.trener 22 lis 2012, 22:45
Bonus napisał(a):Jeśli trafia się na takie kobiety [...] mają za duże wymagania, co do faceta, a on nie jest w stanie tych wymagań spełnić, to lepiej sobie odpuścić


Gorzej jak się człowiek dowiaduje że jest z taką kobietą po 10 latach :papa:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
12 lis 2012, 22:51

relacje z kobietami

Avatar użytkownika
przez kaja123 22 lis 2012, 23:01
Depresyjny :( napisał(a):Nie potrafię być otwarty w stosunku do kobiet. Boje się rozmawiać o moich problemach, w ogóle nie wyobrażam sobie jak bym mógł kobiecie powiedzieć o moich problemach natury psychicznej.Nie jestem w stanie całkowicie otworzyć się przed żadna kobietą, to jak by jakaś blokada. Ogólnie wszystkie emocje, problemy sam rozwikłuje w obrębie swojej osoby. Wstydzę się rozmawiać o moich problemach, kłopotach i wadach ze wyjdę na taką cipkę. Ale z drugiej strony to mnie koszmarnie meczy ze tak dusze to w sobie.

Myślę że nie tylko Ty masz blokadę. Jeżeli ma się do kogoś zaufanie - duże zaufanie to otwarcie się przed taką osobą nie będzie większym problemem. To zrozumiałe. Jeżeli masz blokadę tzn że nie jestes aż tak blisko z tą konkretną kobietą. No bo po co komuś się zwierzać jak nie jest mi całkiem bliski, oddany. Najpierw zbudowac zaufanie i bliskość - a potem przyjdzie kolej na zwierzenia :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

relacje z kobietami

przez MadGregor 22 lis 2012, 23:24
Hmmm ja o ile do tej pory mogłem unikać tematu- z zasady jeśli nie mogę się z czymś uporać to się wycofuje, mam tu na myśli także relacje z kobietami, z którymi nigdy nie mogłem się dogadać- o tyle nowa rzeczywistość, w której się znalazłem mianowicie zmiana kierunku studiów (jak się okazało w 99% babski, na 100 osób jestem jedynym facetem) wymusiła na mnie niełatwe interakcje, a właściwie obnażyła moje braki w nich... Pedagogika specjalna nie jest prostym kierunkiem, zwłaszcza jeśli od pewnego czasu borykasz się z problemami, które klasyfikują Ciebie bliżej podopiecznego niż pedagoga a przede wszystkim jeśli na miejscu nie możesz/nie chcesz znaleźć z nikim wspólnego języka. Niestety swoją wyalienowaną postawą, daję dziewczynom szerokie pole do dyskusji i domniemań w związku z moją osobą. Tak o to zasłyszałem, że jestem gejem, narcyzem, gburem, lanserem a w ogóle to chamem i typem uwodzicielskiego Armando- szczególnie to ostatnie nietrafione. Jednak mimo krytycznych uwag coś mnie ruszyło, postanowiłem przełamać fobię, nieśmiałość i zagadać w końcu od czegoś trzeba zacząć a uwierzcie mi sporo wysiłku mnie to kosztowało. Moje pytanie dotyczyło organizacji zajęć, które owa panna z racji pełnienia funkcji starosty powinna ogarniać. W odwecie usłyszałem- "Zostałam wybrana przez CIEBIE? Od teraz nie będę mogła zasnąć"- z wyraźną drwiną a ja nie pozostałem dłużny 8) W efekcie jeszcze bardziej zaostrzyłem i tak już radykalny pogląd na płeć odmienną i nie zamierzam ulegać jej najskuteczniejszej broni- FOCHOM.
"Nie jesteśmy żywi, więc nie możemy umrzeć.Ale nie jesteśmy też martwi.Za długo pożerało mnie pragnienie, którego nie można zaspokoić.Za długo głodowałem, czekając na śmierć i nie umierając.Niczego nie czuję.Wiatru na mej twarzy, ani rozpryskującej się bryzy, ani ciepła kobiecego ciała."
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
22 wrz 2010, 17:49

relacje z kobietami

przez Saraid 22 lis 2012, 23:34
Depresyjny :(, wrazliwi faceci są super uwierz w to masz zaniżoną samoocene ale kobiety lubia wrazliwców..
Saraid
Offline

relacje z kobietami

przez Depresyjny :( 22 lis 2012, 23:38
kaja123, racja ;)

Gregg1991, tyle kobiet :D :D, z twojego opisu wynika ze to jakieś wredne kobiety są :P

-- 22 lis 2012, 22:42 --

Svafa, tylko ze wrażliwcy szybko się kobietą nudzą, romantyzm jest już nie opłacalny w tych czasach :!:
Depresyjny :(
Offline

relacje z kobietami

przez MadGregor 22 lis 2012, 23:48
Depresyjny Nie wiem, może to syndrom 93'. Chociaż śmiem twierdzić, że to ze mną jest coś nie tak. W końcu żaden normalny facet by nie wybrzydzał w mojej sytuacji, z drugiej strony normalni faceci wybierają inne kierunki kształcenia... Nie mniej prawda jest taka, iż mimo zdrowej orientacji trudno żyje mi się z kobietami a "koleżanki" miały najzwyczajniej pecha, bo trafił się jeden przypadek na milion... Połowa z nich jest wolna :D
"Nie jesteśmy żywi, więc nie możemy umrzeć.Ale nie jesteśmy też martwi.Za długo pożerało mnie pragnienie, którego nie można zaspokoić.Za długo głodowałem, czekając na śmierć i nie umierając.Niczego nie czuję.Wiatru na mej twarzy, ani rozpryskującej się bryzy, ani ciepła kobiecego ciała."
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
22 wrz 2010, 17:49

relacje z kobietami

Avatar użytkownika
przez kaja123 23 lis 2012, 14:24
Depresyjny :( napisał(a):[b]tylko ze wrażliwcy szybko się kobietą nudzą, romantyzm jest już nie opłacalny w tych czasach :!:

eeeeeeeee co tzn nie opłacalny? Każda wrażliwa osoba bez względu na płeć lubi romantyzm, motyle w brzuchu, marzenia i pobujać w obłokach i takie tam które powodują "to coś". (może nie każdy ale zdecydowana większość). W tym dzisiejszym pośpiechu ludzie o tym zapominają albo spychają na dalszy plan bo są "ważniejsze sprawy" (wyścig szczurów, mamona, kariera). Dużo osób przez to ma konflikt wewnętrzny a co za tym idzie nerwicę i depresję. Jesteśmy częścią przyrody i tego nie zmienimy żyjąc tak jakby to nie miało miejsca ;)
Głowa do góry :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do