Depresja a miłość

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez tahela 27 lut 2012, 05:27
petruszka30,
juz bym tam nie przesadzała z tym technikum ,chociaz u mnie w mieście duzo fajnych kolesiów do energetyka chodziło, dziwczyny tam miały fajnie bo były po 2,3 na 25-30 osób, ale w liceum tez byli fajni na mat-fizie zawsze ich było więcej w klasie, u mnie w liceum nie było mat-fizu :twisted: ,ale była klasa sportowa,humanistyczna, turystyczno -językowa i dwie ogólne,
,,W ciemności,, Holland nie dostało Oskara , irański film Rozstanie dostał podobno wybitny film i był faworytem , nie widziałam
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Depresja a miłość

przez petra 27 lut 2012, 05:31
tahela, hahah ja chcialam isc do mechanika ale byłabym jedna jedyna w szkole na jakies 500 chłopa :P
teraz jest tam jakies 40-50 dziewczyn, he maja łatwiej :P
petra
Offline

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez tahela 27 lut 2012, 05:47
petruszka30,
u mnie w mieście były dziewczyny w mechaniku, moze nie za duzo ,ale były , heh jedna w szkole to rzeczywiście nie za duzo
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 lut 2012, 11:10
Dla Was były fajne czasy,dla mnie czasy szkolne/licealne były piekłem...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Depresja a miłość

przez shinobi 27 lut 2012, 11:14
człowiek nerwica, dla mnie też. "Szczęśliwy" byłem tak jakoś do 6 roku życia, a i to nie mam pewności, czy tak było w istocie, bo może skończyłem być szczęśliwy w momencie odejscia wód płodowych.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 lut 2012, 11:15
pierwszych randek bylo milion

Hmm coś mi się tu nie zgadza...Pierwsza randka była tylko jedna:),potem była druga,trzecia....<czepia się;P>

ale byłabym jedna jedyna w szkole na jakies 500 chłopa

:P

-- Pn lut 27, 2012 11:24 am --

wogole te czasy licealne to fajne były , dużo w grupie.., to były pierwsze randki, ale nie pierwsze miłóści


moze nie odrazu seks ale spotykanie się, patrzenie sobie w oczka , całowanie w pokoju jak rodzice filują, chodzenie za raczke po parku ech to fajne jest


Wzieło mnie na wspomnienia z lat szkolnych..... :-|
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Depresja a miłość

przez petra 27 lut 2012, 12:48
człowiek nerwica, <czepiasz sie> :P to ci wyjasnie... milion pierwszych randek bo kazda pierwsza była ostatnia :D
chłopaki nie łamac sie, to juz za wami :D ale wiem co czuliscie, miałam to samo na codzien z bratem, czasem sie zastanawiałam skad on brał siłe ze to wszystko znosił :( cała podstawowka i gimnazjum to był koszmar, teraz jest w technikum i chyba całkiem niezle daje sobie rade choc nadal nie ma przyjaciół...
petra
Offline

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 lut 2012, 12:54
Kochani,ale ja mam wrażenie,że tu się mały Off-top zrobił ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Depresja a miłość

przez Nicky 27 lut 2012, 13:42
Teraz mamy takie czasy, że 16-latkowie uprawiające seks czy chodzące z kimś to jest norma. Nie bycie z kimś, nie chodzenie z kimś czy nie mienie swojego pierwszego razu ze sobą teraz jest przypałem i powodem do wstydu. Pamiętam że jak miałem 17 lat to się ze mnie śmiano z tego powodu. Wówczas nie robiłem sobie nadziei na związek. Związek to koszta, a ja i tak byłem bez grosza :P. Doszła niska samoocena.

Tak czy owak do tematu. Osoby kochające się powinni być ze sobą szczere, jak będą kłamstwa to nic z tego nie wyjdzie i prędzej czy później się rozpadnie to raz. Dwa takie osoby siebie akceptują takimi jakimi są. Ze wszystkimi wadami. Nie każdy miał słodkie życie usłane różami, a to nie czyni tych ludzi gorszymi. Tak przynajmniej powinno być. Jeśli by Cię rzucił z tego powodu, to znaczy że nie był Cię wart i tyle.
No i fakt 17 lat to za mało na poważny związek, choć jak wytrwacie rok ze sobą to coś może z tego będzie. To jest taki głupi wiek, kiedy się nie myśli jeszcze o tym by się ustabilizować.
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
13 lis 2010, 23:21
Lokalizacja
Warszawa

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez Sjenna 27 lut 2012, 14:37
wiem, że inaczej będę patrzeć na to pewnie z perspektywy czasu, choć moja moja siostra poznała w swojego narzeczona, gdy była ode mnie sporo młodsza. Są szczęśliwi, także myślę, że w każdym wieku można odnaleźć miłość. Po prostu zastanawiam się, czy warto pakować się w coś takiego przy tego typu chorobie. Choć zawsze będą mogą pojawić się nawroty i nauczę się w tych momentach alienować od innych i uciekać. To tak jakby założyć, że skoro mam depresję, nie warta jestem tego, by rozmawiać z ludźmi. Najgorszy jest jednak strach przed odrzuceniem...w każdym bądź razie jeśli coś dobrego się wydarzy od razu napiszę post ;)
"Wszyscy mamy choroby,
Które sprytnie się przyczepiają i rozrastają
Nieważne jak bardzo się staramy.
Wszyscy mamy coś, co nas zakopuje.
Na szczęście odkopujemy siebie nawzajem.
Więc gdy choroba włącza moje ego
Wiem, że zadziałasz jak sprytne lekarstwo"

Incubus- dig
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
30 wrz 2010, 18:39

Depresja a miłość

przez Maciej farmaceuta 27 lut 2012, 19:02
Koniecznie spróbuj!!!Nie jesteś w niczym gorsza od innych,masz prawo być szczęśliwa.Z mojego(czasem za bardzo bogatego)doświadczenia:najbardziej żałuje się rzeczy,których się nie zrobiło.Próbując masz przynajmniej 50% szans że się uda,nie próbując-0%. Trzymam za Ciebie kciuki,na pewno się uda :D Daj koniecznie znać,jak coś wyniknie
Posty
359
Dołączył(a)
22 sty 2012, 03:15

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez Midas 27 lut 2012, 21:14
Teraz mamy takie czasy, że 16-latkowie uprawiające seks czy chodzące z kimś to jest norma.
No racja czasy się zmieniają, klika pokoleń wstecz 12stolatki wydawano za mąż, ba nie miały nic do gadania z kim :P
moja moja siostra poznała w swojego narzeczona, gdy była ode mnie sporo młodsza. Są szczęśliwi, także myślę, że w każdym wieku można odnaleźć miłość.

naturalnie, że tak... też znam sporo takich przypadków. Poznali się za małolatów, nie są zazdrośni o przeszłe związki, razem się wychowywali, poznawali świat itd. mają już dzieci są szczęśliwi...chyba nie ma twardej reguły.
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

Depresja a miłość

Avatar użytkownika
przez L.E. 27 lut 2012, 22:59
Maciej farmaceuta napisał(a):Próbując masz przynajmniej 50% szans że się uda,nie próbując-0%.


Bardzo ładnie to ująłeś ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Depresja a miłość

przez Maciej farmaceuta 27 lut 2012, 23:08
Staram się to stosować w życiu,sądzę,że wychodzę na plus.Ale ciężko się przełamać..
Posty
359
Dołączył(a)
22 sty 2012, 03:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do