Przyjaźń damsko-damska i moje z nią problemy

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Przyjaźń damsko-damska i moje z nią problemy

przez idle 09 lut 2012, 09:20
girl anachronism, ja również się nie zadawałam z tapeciarami, ale najwidoczniej wewnętrznie większość kobiet ma w sobie wk*rwioną osę, która uwielbia żądlić, kłuć i sprawiać ból innym :)

(może poszukam jakiejś grupy wsparcia, "kobiety skrzywdzone przez kobiety?" :mrgreen: )
idle
Offline

Przyjaźń damsko-damska i moje z nią problemy

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 09 lut 2012, 11:00
idle, :mrgreen:
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

Przyjaźń damsko-damska i moje z nią problemy

przez ala1983 09 lut 2012, 14:15
paweł3 napisał(a):Ala 1983 jesteś milczkiem ,czy raczej problem tkwi w braku koleżanek/kolegów? Byłem pewiem ,że kobiety już same w sobie są bardziej rozgadane,i że to im najbardziej pomaga wygadanie się .

Jedno wynika z drugiego. Przez brak koleżanek i kolegów stałam się takim milczkiem, bo niby z kim miałam rozmawiać? Z biegiem lat odzwyczaiłam się od potrzeby rozmawiania z drugim człowiekiem, czasami miałam wręcz wrażenie, że straciłam całkowicie zdolność mówienia, bo niećwiczenie tego na codzień skutkowało i nadal często skutkuje problemami w wysławianiu się :( Za bardzo przyzwyczaiłam się do milczenia, więc Teraz jest ciężko pracować nad sobą, ale próbuje..
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przyjaźń damsko-damska i moje z nią problemy

przez shinobi 09 lut 2012, 14:33
A ja mam problem z utrzymaniem relacji / pogawędki nawet przez neta.
Nie potrafię wyjść poza plecenie andronów. Nie wiem, czy wogóle jest jakieś spójne "ja" w obrębie którego egzystuję, czy jedynie zlepek szczątków różnych "ja", niekoniecznie należących do mnie. :roll:
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Przyjaźń damsko-damska i moje z nią problemy

przez Nola 09 lut 2012, 18:28
Co do tych domniemanych cech kobiet, czy to gadatliwosc, czy to, co wymienila Idle to wiadome chyba jest, ze jezeli mamy jakas teorie to wylapujemy wszystko to, co ja potwierdza a ignorujemy to, co mialoby jej zaprzeczyc.

Idle, az mi sie wlos jezy na glowie, gdy czytam to, o czym piszesz bo jest to bardzo niesprawiedliwa ocena... nie wiem jak w ogole mozna oceniac grupy spoleczne - wiadomo, ze nie poznamy wszystkich osob ja tworzacych tak wiec ryzyko bledu jest ogromne.
Poza tym akceptujesz to, ze Twoje przezycia mialy na Ciebie negatywny wplyw a kazda kobieta przeciez doswiadczyla procesu wychowania, ktory uksztaltowal ja tak, a nie inaczej. Ja np. nie stosuje intryg, manipulacji i nie obrazam sie. Z drugiej strony jezeli cos mnie irytuje uzywam niecenzuralnego i dosc dosadnego slownictwa i nie kryje sie z moimi odczuciami. Wiele kobiet nie zostalo tego nauczonych.
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 lut 2012, 19:01

Przyjaźń damsko-damska i moje z nią problemy

przez Nel 09 lut 2012, 18:36
zawsze chcia£am
moze za bardzo
nigdy nie mia£am
tak ot...
zeby siàsc kolo siebie i pomilczec
i zeby ta cisza nie uwiera£a...
Gdzie jestes moja przyjacio£ko....?
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do