nienawidzę mężczyzn

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

nienawidzę mężczyzn

przez rdzaa 08 wrz 2011, 15:37
Jak idę ulica i siedzą takie grupki to się boję i musze obchodzić ich łukiem. Czasem to widac, wieć pewnie maja satysfakcje. Taka sama jaką mieliby jakbym jednak przeszła obok nich i jednak mogliby mnie poniżyć jakims tekstem.

Wszyscy faceci patrzą tylko czy kobieta pasowałaby im do łóżka. Nawet terapeuta tak miał, zachwycał się jedną laską i powiedział przy wszystkich na terapii że mu się podoba jako kobieta i że jakby mógł to coś by z nią kręcił. Nie ufam już żadnemu facetowi, ani księdzowi, nikomu. Każdy myśli tylko o seksie a najgorsze, że o tym nie powie. A jak tyn mowisz że go przejrzałaś to np terapeuta zarzuci, że robisz projekcje.

Poza tym faceci uważają mnie za słabą i lubia poniżać, od własnego ojca poczynając. Poniżają mnie bo jestem brzydka i oschła dla nich. ALe ja nie mam potrzeby sie podlizywać. Po co? Jak będę miła to im się otworzy klapka w ich gadzim mózgu i będą chcieli mnie przelecieć

Przepraszam jak jakiś facet poczł się urażony. Najlepsi moi kumple to też faceci, ale są z tej rzadkiej odmiany miłych, spokojnych, zgodnych, którzy nie oceniają mnie powierzchownie jako zero. Tak że naprawde sorry nie skreślam nikogo tylko dlatego że jest facetem, chociaż mnie wiele razy skreślano tylko za płeć. Po prostu zrozumcie że ogólnie jak nie znam faceta to się go boję, bo jako kobieta będę w tym kraju zawsze traktowana jak mięso.

Nie wiem jak mam sobie radzić z tym nastawieniem, skoro połowa ludzkości to faceci.
Źródło to stosunek ojca do mnie. No i co robić z tym dalej? Jakie prochy? Paroksetyny się boje brac mimo że mam lęki ale jak będę bardziej pewna siebie to nie wiem co zrobie tym świniom co się na mnie gapią. Pewnie coś na samoocene i samopoczucie.

I tak się zastanawiam, dlaczego jestem taka pojechana. Dziewczyny na psychoterapii nieraz miały bardzo ciężkie przypadki, w sumie wszystkie były skrzywdzone przez mężczyzn o wiele poważniej niż ja, bo mnie jak krzywdzili to się tym nie przejęłam. A jednak z facetami normalnie wchodziły w relacje, ufały im. A ja mam tak że jak tylko ojciec patrzy to muszę się kontrolować żeby nie łapać za nóż (nie żeby zabić tylko odstraszyć. mam to opracowane - lepiej jest poprzestac na odstraszeniu niż wchodzić w bezpośrednią walkę. tylko trzeba odstraszyć naprawdę dobrze, przemówić do gadziej części mózgu)

I wiem jak mój tekst brzmi bo jakby jakiś facet tak pisał o kobietach to wiem jak bym się czuła. Wiem że to problem ale jak mam z nim sobie poradzić.
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
13 lut 2011, 23:32

nienawidzę mężczyzn

Avatar użytkownika
przez Vian 08 wrz 2011, 15:45
mnie jak krzywdzili to się tym nie przejęłam

Mam wrażenie, że przejęłaś się nieskończenie bardziej, niż jesteś skłonna przyznać.

Wiem że to problem ale jak mam z nim sobie poradzić.

Na forum nie licz na skuteczną terapię, przykro mi.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

nienawidzę mężczyzn

przez Laima 16 wrz 2011, 16:18
Siedziałam w autobusie.Po drugiej stronie usiadł mężczyzna w średnim wieku i z kimś rozmawiam.Bałam się go chociaż mnie nie widział i nie zwracał uwagi.
Przechodziłam tamtędy gdzie zginął mój ojciec.Paraliżowało mnie.Ciężko mi było stawiać kroki,moje nogi jakby nie były moje bo często nie czuję,że moje ciało jest moje.Najchętniej stanęłabym,albo obeszła nadrabiając drogi,żeby ominąć-następnym razem tak zrobię.Nie boję się duchów czy czegoś podobnego.Boję się ojca chociaż 15 lat nie żyje.
Laima
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nienawidzę mężczyzn

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 16 wrz 2011, 17:04
rdzaa, a w jaki sposób Cię skrzywdził ojciec? Jeśli napastował Cię seksualnie, rozumiem Twoje nastawienie do mężczyzn. Wiedz jednak, że to ludzie tacy sami jak kobiety, tak samo mogą być wrażliwi. Nie jest prawdą, że myślą tylko o seksie. Rozumiem, że boisz się takich grupek, lekko podpitych i nastawionych zaczepnie, ja też się ich boję i denerwuje mnie ich zachowanie. Ale nie można wszystkich przedstawicieli danej płci wrzucać do jednego wora. Owszem, są faceci, którzy traktują kobietę tylko jako obiekt seksualny, bo są zimnymi i wyrachowanymi ludźmi, ale uwierz, istnieją też tacy, którzy zakochują się na zabój w kobiecie swojego życia i pozostają jej wierni. Moim najlepszym przyjacielem jest mężczyzna, więc jak widać, zdarzają się też fajne przyjaźnie między kobietami a mężczyznami. Wydaje mi się, że sama siebie krzywdzisz swoją agresją do mężczyzn... w jakiś sposób Twój wpis zdaje mi się być autodestrukcyjny.
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2084
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

nienawidzę mężczyzn

przez Noopii 16 wrz 2011, 19:39
Laima rozumiem Cię doskonale.
Noopii
Offline

nienawidzę mężczyzn

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 wrz 2011, 01:09
Też ich nienawidzę.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

nienawidzę mężczyzn

przez Infamis 17 wrz 2011, 01:15
człowiek nerwica napisał(a):Też ich nienawidzę.

To miało być śmieszne?
Infamis
Offline

nienawidzę mężczyzn

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 wrz 2011, 01:38
Nie oburzaj się tak.Gdyby miało być śmieszne,to bym dodał :D :smile: :mrgreen: ;) :P :lol:......ale nie dodałem.Nienawidzę ludzi z reala....czyli mężczyzn też.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

nienawidzę mężczyzn

Avatar użytkownika
przez Vian 17 wrz 2011, 01:47
Myślę, że nadużywacie wielkich słów...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

nienawidzę mężczyzn

przez Infamis 17 wrz 2011, 01:52
Właśnie.
Infamis
Offline

nienawidzę mężczyzn

przez Laima 17 wrz 2011, 13:22
nienawidzę :why:
Laima
Offline

nienawidzę mężczyzn

Avatar użytkownika
przez ewap99 17 wrz 2011, 13:26
Ja tez boje sie mezczyzn wiec nie wchoodze z nimi w blizsze relacje w zasadzie jest tylko jeden facet któremu naprawde ufam i bynajmniej nie jest to mąż tylko męska strona zaprzyjaznionego małzenstwa do obu mam pełne zaufanie i czuje sie z nimi dobrze
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

nienawidzę mężczyzn

przez Laima 17 wrz 2011, 13:28
ewap99, bo to jest małżeństwo i czujesz się bezpieczna
Laima
Offline

nienawidzę mężczyzn

Avatar użytkownika
przez ewap99 17 wrz 2011, 13:47
to chyba tez nie tak.znam wiele małzenstw i raczej unikam męskich połowek
chyba bardziej do mnie przemawia fakt ze on...tez po przemocy seksualnej ,nie tylko faceci krzywdzą
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 6 gości

Przeskocz do