Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Jak idę ulica i siedzą takie grupki to się boję i musze obchodzić ich łukiem. Czasem to widac, wieć pewnie maja satysfakcje. Taka sama jaką mieliby jakbym jednak przeszła obok nich i jednak mogliby mnie poniżyć jakims tekstem.

 

Wszyscy faceci patrzą tylko czy kobieta pasowałaby im do łóżka. Nawet terapeuta tak miał, zachwycał się jedną laską i powiedział przy wszystkich na terapii że mu się podoba jako kobieta i że jakby mógł to coś by z nią kręcił. Nie ufam już żadnemu facetowi, ani księdzowi, nikomu. Każdy myśli tylko o seksie a najgorsze, że o tym nie powie. A jak tyn mowisz że go przejrzałaś to np terapeuta zarzuci, że robisz projekcje.

 

Poza tym faceci uważają mnie za słabą i lubia poniżać, od własnego ojca poczynając. Poniżają mnie bo jestem brzydka i oschła dla nich. ALe ja nie mam potrzeby sie podlizywać. Po co? Jak będę miła to im się otworzy klapka w ich gadzim mózgu i będą chcieli mnie przelecieć

 

Przepraszam jak jakiś facet poczł się urażony. Najlepsi moi kumple to też faceci, ale są z tej rzadkiej odmiany miłych, spokojnych, zgodnych, którzy nie oceniają mnie powierzchownie jako zero. Tak że naprawde sorry nie skreślam nikogo tylko dlatego że jest facetem, chociaż mnie wiele razy skreślano tylko za płeć. Po prostu zrozumcie że ogólnie jak nie znam faceta to się go boję, bo jako kobieta będę w tym kraju zawsze traktowana jak mięso.

 

Nie wiem jak mam sobie radzić z tym nastawieniem, skoro połowa ludzkości to faceci.

Źródło to stosunek ojca do mnie. No i co robić z tym dalej? Jakie prochy? Paroksetyny się boje brac mimo że mam lęki ale jak będę bardziej pewna siebie to nie wiem co zrobie tym świniom co się na mnie gapią. Pewnie coś na samoocene i samopoczucie.

 

I tak się zastanawiam, dlaczego jestem taka pojechana. Dziewczyny na psychoterapii nieraz miały bardzo ciężkie przypadki, w sumie wszystkie były skrzywdzone przez mężczyzn o wiele poważniej niż ja, bo mnie jak krzywdzili to się tym nie przejęłam. A jednak z facetami normalnie wchodziły w relacje, ufały im. A ja mam tak że jak tylko ojciec patrzy to muszę się kontrolować żeby nie łapać za nóż (nie żeby zabić tylko odstraszyć. mam to opracowane - lepiej jest poprzestac na odstraszeniu niż wchodzić w bezpośrednią walkę. tylko trzeba odstraszyć naprawdę dobrze, przemówić do gadziej części mózgu)

 

I wiem jak mój tekst brzmi bo jakby jakiś facet tak pisał o kobietach to wiem jak bym się czuła. Wiem że to problem ale jak mam z nim sobie poradzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mnie jak krzywdzili to się tym nie przejęłam

Mam wrażenie, że przejęłaś się nieskończenie bardziej, niż jesteś skłonna przyznać.

 

Wiem że to problem ale jak mam z nim sobie poradzić.

Na forum nie licz na skuteczną terapię, przykro mi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Siedziałam w autobusie.Po drugiej stronie usiadł mężczyzna w średnim wieku i z kimś rozmawiam.Bałam się go chociaż mnie nie widział i nie zwracał uwagi.

Przechodziłam tamtędy gdzie zginął mój ojciec.Paraliżowało mnie.Ciężko mi było stawiać kroki,moje nogi jakby nie były moje bo często nie czuję,że moje ciało jest moje.Najchętniej stanęłabym,albo obeszła nadrabiając drogi,żeby ominąć-następnym razem tak zrobię.Nie boję się duchów czy czegoś podobnego.Boję się ojca chociaż 15 lat nie żyje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rdzaa, a w jaki sposób Cię skrzywdził ojciec? Jeśli napastował Cię seksualnie, rozumiem Twoje nastawienie do mężczyzn. Wiedz jednak, że to ludzie tacy sami jak kobiety, tak samo mogą być wrażliwi. Nie jest prawdą, że myślą tylko o seksie. Rozumiem, że boisz się takich grupek, lekko podpitych i nastawionych zaczepnie, ja też się ich boję i denerwuje mnie ich zachowanie. Ale nie można wszystkich przedstawicieli danej płci wrzucać do jednego wora. Owszem, są faceci, którzy traktują kobietę tylko jako obiekt seksualny, bo są zimnymi i wyrachowanymi ludźmi, ale uwierz, istnieją też tacy, którzy zakochują się na zabój w kobiecie swojego życia i pozostają jej wierni. Moim najlepszym przyjacielem jest mężczyzna, więc jak widać, zdarzają się też fajne przyjaźnie między kobietami a mężczyznami. Wydaje mi się, że sama siebie krzywdzisz swoją agresją do mężczyzn... w jakiś sposób Twój wpis zdaje mi się być autodestrukcyjny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Laima rozumiem Cię doskonale.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Też ich nienawidzę.

To miało być śmieszne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie oburzaj się tak.Gdyby miało być śmieszne,to bym dodał :D:smile::mrgreen:;):P:lol:......ale nie dodałem.Nienawidzę ludzi z reala....czyli mężczyzn też.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że nadużywacie wielkich słów...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Właśnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nienawidzę :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tez boje sie mezczyzn wiec nie wchoodze z nimi w blizsze relacje w zasadzie jest tylko jeden facet któremu naprawde ufam i bynajmniej nie jest to mąż tylko męska strona zaprzyjaznionego małzenstwa do obu mam pełne zaufanie i czuje sie z nimi dobrze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ewap99, bo to jest małżeństwo i czujesz się bezpieczna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to chyba tez nie tak.znam wiele małzenstw i raczej unikam męskich połowek

chyba bardziej do mnie przemawia fakt ze on...tez po przemocy seksualnej ,nie tylko faceci krzywdzą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ewap99, i terapii Ci w tym nie pomaga,że nadal się boisz?

 

-- 17 wrz 2011, 14:43 --

 

Nienawidzę mężczyzn bo widzą w kobiecie tylko obiekt seksualny.Skłonni są do wszystkiego byle,żeby mieć kobietę,posiąść .

Boję się ich spojrzeń.Czuję się wtedy zagrożona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

owsem boje sie ,wiem ze to połowa terapii dopiero ale wiesz moge zagadac z obcym facetem,moge koło niego przejsc nic mi to nie robi,umiem odpyskowac...ale jak znajde sie w jego domu lub on u mnie...to czuje sie zagrozona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nienawidzę mężczyzn bo widzą w kobiecie tylko obiekt seksualny.Skłonni są do wszystkiego byle,żeby mieć kobietę,posiąść .

Boję się ich spojrzeń.Czuję się wtedy zagrożona

Generalizowanie w tym kontekście to troszkę arogancja, nie sądzisz..?

Zdecydowana większość mężczyzn nie chce bzykać każdego obiektu z cyckami...

 

-- 17 wrz 2011, 15:06 --

 

Podoba mi się jak pisze Ewa - "boję się"...

 

Natomiast to "nienawidzę wszystkich"... heh - no to trochę tak jak ja bym powiedziała "kocham wszystkie kobiety"... Goowno prawda, jak się kocha wszystkich to się nikogo nie kocha, w ogóle ma się marne pojęcie o miłości. Z nienawiścią podobnie.

Moim zdaniem oczywiście... ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Vian, tak czuję.Piszę co czuję,po prostu.Kocham tylko jednego brata,ale też go się boję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co to dla Ciebie znaczy "nienawiść"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Vian, skrajność,trudno mi odpowiedzieć,muszę przemyśleć,czuję tak.Wiem ,że żałuję,że jak ojciec spał pijany (taki mam obraz przed oczami)zabiłam bym go .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowana większość mężczyzn nie chce bzykać każdego obiektu z cyckami...

 

a niby skąd takie wnioski?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, litości...

"Zdecydowana większość psów nie jest wściekła."

"Skąd takie wnioski?"

No z obserwacji!

 

Może Wam ciężko uwierzyć, że mężczyźni NIE mają ochoty na każdą kobietę jaką spotkają, no ale taka jest prawda.

 

Laima, ok, a teraz chciałabym, żebyś pomyślała o kimś innym niż ojcu - o kimś, kogo znasz z widzenia jak facet z kiosku albo sąsiad co mieszka 2 domy dalej. I co czujesz kiedy o nim myślisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Vian, chciałbym,żeby wszyscy zniknęli,nie oglądać ich,nie mieć kontaktu

 

-- 17 wrz 2011, 16:08 --

 

raczej nie z lęku,z obrzydzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiele przeszłaś Laima wiem,ale czy to powód by nie dać sobie i komuś szansy?ja długo nienawidziłam ludzi i to wszystkich bez wyjątku niewazne czy facet czy kobieta potem mi sie zmieniło w sumie to dobrze łatwiej zyc bez nienawisci,mojej matce tez wybaczyłam.Nienawiśc strasznie obciąża nas samych,zabiera energię którą moglibyśmy włożyc w cos bardziej dla nas pożytecznego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×