Problemy z bratem- proszę o pomoc!

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problemy z bratem- proszę o pomoc!

Avatar użytkownika
przez Vian 28 lip 2011, 14:29
@Linka
Ja jednak widzę parę alarmujących sygnałów...

Wychodzi z domu, mówi że np. idzie spotkac się z kolegą i niedługo wróci, a przychodzi w nocy pijany albo dopiero na drugi dzień. Ostatnio zdarza się to bardzo często.


Zabawa zabawą, ale jak chłopak nie jest w stanie dotrzymać nijak słowa albo ignoruje zwyczajnie bliskich, z którymi mieszka ("wrócę niedługo" a wraca nawalony w nocy/na drugi dzień) i że zdarza mu się to bardzo często, to dla mnie nie jest normalna, zdrowa zabawa... Już samo bardzo częste upijanie się jest alarmującym sygnalem, bo chłopak jest młody, a o alkoholizm nie tak trudno.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Problemy z bratem- proszę o pomoc!

Avatar użytkownika
przez Badziak 28 lip 2011, 14:34
To nie musi być żadne uzależnienie. Podobnie jak Linka, uważam że korzysta ze swojej młodości i po prostu bawi się. A że mamy środek wakacji to piękna pogoda temu sprzyja.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Problemy z bratem- proszę o pomoc!

Avatar użytkownika
przez Vian 28 lip 2011, 14:40
Bardzo chciałabym być członkiem rodziny którejś z Was - ja bym znikała na całe noce i wracała nawalona kiedy mi się spodoba, a Wy byście mówiły "och, młodość musi się wybawić..." :roll:

Nie mówię, że JUŻ jest uzależniony, mówię, że dużo do tego nie trzeba. Nie trzeba chlać całymi latami, wystarczy parę miesięcy, nie trzeba chlać taniego wina pod monopolem, można wódkę i piwko z kumplami. I nie pojawia się żadne ostrzeżenie "UWAGA! RYZYKO ALKOHOLIZMU! PRZERWIJ PICIE!" tylko zwyczajnie pewnego dnia człowiek (albo częściej jego bliscy) budzą się i odkrywają alkoholika w łóżku.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z bratem- proszę o pomoc!

Avatar użytkownika
przez Lolita 29 lip 2011, 13:51
Generalnie uświadomienie komuś że ma problem jest bardzo ciężkie jeżeli ta osoba uważa że nie ma problemu.

Natomiast co do osoby brata, to uważam że mając 21 lat człowiek różne dziwne rzeczy potrafi zrobić. Potrafi podjąć decyzje niekoniecznie dobre, ale to jest taki wiek w którym taka osoba wchodzi dorosłość i ciężko jej czegoś zakazać, bądź nakazać.
Człowiek musi się uczyć się na własnych błędach, nikt za niego życia nie przeżyje.
Więc zamiast awantur, nakazów i zakazów radziła bym z bratem porozmawiać na spokojnie że są ludzie którzy się o niego martwią. Po prostu.
A na zapach alkoholu, dobry jest odświeżacz do ust.

Nie znam twojego brata ani twoich rodziców ale wydaje mi się że są trochę nad opiekuńczy, może to też nie tyle chodzi o nadopiekuńczość ale o brak kontroli? hmm...

ONA ile masz lat ?
Wyobraź mnie sobie; nie zaistnieję, jeśli mnie sobie nie wyobrazisz.

Lolita
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 17:00

Problemy z bratem- proszę o pomoc!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 lip 2011, 15:29
A na zapach alkoholu, dobry jest odświeżacz do ust.

Brat wchodzi do domu,i atak na niego z odświeżaczem :mrgreen: :mrgreen: ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Problemy z bratem- proszę o pomoc!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 lip 2011, 15:36
Lolita napisał(a):A na zapach alkoholu, dobry jest odświeżacz do ust.


To tak jakbyś spocone pachy poperfumowała i uważała,że sprawa załatwiona.

Całą noc oddycha , a odór alkoholowy unosi się w powietrzu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Problemy z bratem- proszę o pomoc!

Avatar użytkownika
przez linka 29 lip 2011, 16:10
Bardzo chciałabym być członkiem rodziny którejś z Was - ja bym znikała na całe noce i wracała nawalona kiedy mi się spodoba, a Wy byście mówiły "och, młodość musi się wybawić..."

Yhmmm ... w takim razie kiedy jest czas na bawienie się do samego rana? w wieku 50 lat? 35?
Jest dorosły zarabia na siebie - ja bym z nim pogadała, że powinien uszanować resztę rodziny i albo wracać trzeźwy albo znaleźć sobie mieszkanie ....... może pogadać z jakimiś jego kolegami? Z dziewczyną, jeśli jest?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Problemy z bratem- proszę o pomoc!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 lip 2011, 17:56
w takim razie kiedy jest czas na bawienie się do samego rana?

Niech się uczy a nie bawi - albo do roboty.Nie ma miejsca na "bawienie sie".
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Problemy z bratem- proszę o pomoc!

Avatar użytkownika
przez linka 29 lip 2011, 17:57
:lol:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Problemy z bratem- proszę o pomoc!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 lip 2011, 17:58
;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Problemy z bratem- proszę o pomoc!

Avatar użytkownika
przez Vian 30 lip 2011, 00:25
linka napisał(a):
Bardzo chciałabym być członkiem rodziny którejś z Was - ja bym znikała na całe noce i wracała nawalona kiedy mi się spodoba, a Wy byście mówiły "och, młodość musi się wybawić..."

Yhmmm ... w takim razie kiedy jest czas na bawienie się do samego rana? w wieku 50 lat? 35?
Jest dorosły zarabia na siebie - ja bym z nim pogadała, że powinien uszanować resztę rodziny i albo wracać trzeźwy albo znaleźć sobie mieszkanie ....... może pogadać z jakimiś jego kolegami? Z dziewczyną, jeśli jest?


Osobiście uważam, że w każdym wieku jest czas na bawienie się. Zresztą fakt, że ja imprezuję, bawię się i piję z ludźmi w wieku od 17 do grubo ponad 60 lat w sumie to potwierdza. ;-)

A wracając do brata - ja problemu nie widzę w tym, że imprezuje, ale raczej w tym, że tego imprezowania wydaje się nie kontrolować, czyli obiecuje jedno, robi drugie, mówi, że idzie na chwilę, wraca nad ranem nawalony... I to nie są jednostkowe przypadki ale reguła.

Jest dorosły, pracuje jak dorosły i chce pic i imprezować jak dorosły. SUPER - niech więc imprezuje JAK DOROSŁY.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Problemy z bratem- proszę o pomoc!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 lip 2011, 02:01
obiecuje jedno, robi drugie, mówi, że idzie na chwilę, wraca nad ranem nawalony..

hahaha jak każdy normalny facet :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: < mały żarcik;)>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Problemy z bratem- proszę o pomoc!

Avatar użytkownika
przez Lolita 30 lip 2011, 14:09
To tak jakbyś spocone pachy poperfumowała i uważała,że sprawa załatwiona.


NIe to nie sprawa załatwiona! Aczkolwiek jeżeli się z kimś mieszka to powinno się iść na jakiś kompromis, chociaż na początek wypadało by powiedzieć o tym bratu." Zrób coś z tym bo to mi się nie podoba."
Wyobraź mnie sobie; nie zaistnieję, jeśli mnie sobie nie wyobrazisz.

Lolita
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 17:00

Problemy z bratem- proszę o pomoc!

przez ONA_ 30 lip 2011, 18:23
Matko! Nie było mnie tu parę dni i nie wiedziałam, że tu taka dyskusja. Odpowiem na wczesniejsze pytania: 1. brat nie dokłada się do żadnych rachunków 2. mam 15 lat. Cały czas piszecie, że powinnismy z nim porozmawiać ,,że powinien uszanować resztę rodziny, że albo wraca trzeźwy albo szuka sobie mieszkania" itp. Ja o tym wszystkim wiem, tylko po pierwsze z nim się nie da porozmawiać, a po drugie to jak on ma sobie kupić mieszkanie jak nie ma żadnych oszczędności, a poza tym chyba sami wiecie jak trudno jest w tych czasach o własne mieszkanie. Zgadzam się z Vian, że zabawa zabawą, ale to już jest przesada. Częste upijanie się prowadzi do alkoholizmu, zwłaszcza gdy jest się w takim wieku. A poza tym uważam, że można się dobrze bawić bez alkoholu lub w małych ilościach.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
27 lip 2011, 12:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do