Jak pozbyć się tego uczucia?

Inne zaburzenia.

Jak pozbyć się tego uczucia?

przez Neafia 23 lis 2014, 16:02
Mam siedemnaście lat, od dawna towarzyszy mi coś takiego, że ciągle czuję się gorsza od innych i wmawiam sobie, że inni mnie nie lubią, nie chcą mnie.
Mimo że jestem osobą nieśmiałą, to staram się być bardziej otwarta, niedawno mieliśmy szkolne połowinki i było naprawdę świetnie, wyluzowałam się na 100%, całą noc przetańczyłam, większość osób chciała ze mną tańczyć, bawiłam się z nimi najlepiej. Było cudownie. Oni chyba też się dobrze ze mną bawili.
Ale później jak wróciłam do domu poczułam znowu to dziwne uczucie i mam je cały czas. Boję się oceny ludzi na mój temat, czasami wiem, że ktoś mnie lubi, a też boję się, że stracę tę sympatię i dlatego trzymam ogromny dystans do innych.

Jak się tego pozbyć? Od psychoterapeuty dowiedziałam się że mam osobowość paranoiczną, ale nie chodzę już do niego, rodzice uważają, że to głupota.
Poza tym mam wszystkie objawy nerwicy natręctw. Nieważne.

Po prostu chciałabym dowiedzieć się, jak sama mogę się tego pozbyć. Nie wmawiam sobie chorób psychicznych, bo ja naprawdę ich NIE CHCĘ MIEĆ.
Chcę tylko nie wmawiać sobie tych różnych dziwnych rzeczy, nie mieć wiecznie wyrzutów sumienia bez powodu i poczucia wstydu. Chcę być szczęśliwa, tylko tyle. Albo aż tyle?
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
12 paź 2014, 18:56

Jak pozbyć się tego uczucia?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 23 lis 2014, 19:36
Ja nie jestem dobrym ekspertem.Mam 37 lat i ciągle uważam,że jestem gorszy niż 80 % rówieśników.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16492
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jak pozbyć się tego uczucia?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 23 lis 2014, 20:20
Neafia, twoi rodzice są nieodpowiedzialni. Rodzic jest od tego żeby zauważał, pomagał i nie krytykował. Przepraszam za to co napiszę, ale wcale się nie dziwie że masz problemy z własna osobowościa, skoro rodzice tak poważny problem sprowadzają do "głupoty" Chętnie bym z nimi porozmawiała zanim zaczną płakać że olali problem. :evil: :evil: :evil:

Chodzisz do szkoły więc najszybciej i najłatwiej będzie ci iść do szkolnego pedagoga. Na pewno pomoże, pokieruje Nie bój się, idź po pomoc
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak pozbyć się tego uczucia?

przez nie-smutna 24 lis 2014, 16:41
D@ri@nk@ napisał(a):Rodzic jest od tego żeby zauważał, pomagał i nie krytykował.


Hehe, mam wrażenie, że takich wyrozumiałych i wspierających swoje dzieci rodziców jest b.mało no i że świadomość problemów psychicznych w Polsce też raczej kuleje. Dla mnie powyższe jest znienawidzoną, ale jednak normą.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
08 lip 2014, 15:40

Jak pozbyć się tego uczucia?

Avatar użytkownika
przez renee.madison 24 lis 2014, 17:02
Neafia, Widać, że Twój lęk pochodzi z nieśmiałości, wycofania ale jednoczenie ogromnej potrzeby akceptacji otoczenia. Z tego braku pewności siebie wyciągasz wnioski i tworzysz w głowie czarne scenariusze. To chyba cecha wspólna ludzi z nerwicą-nie potrafimy do końca uwierzyć, że możemy być fajni, interesujący i szukamy podstępów, pęknięć, które od razu podciągamy pod naszą z góry założoną tezę "nie lubi mnie". Ja np. co by się nie działo, szukam winy w sobie :smile:
Bardzo dobrze, ze starasz się ze sobą walczyć i że poszłaś na tę imprezę-i jak widzisz nic złego się nie stało, a nawet bardzo dobrze się bawiłaś :)
Masz naprawdę duże szanse poczuć się dobrze ze sobą, ale kontynuowałabym na Twoim miejscu terapię (w jakim była nurcie?).
Jeśli faktycznie nie możesz liczyć na rodziców to wyjściem jest szkolny pedagog, albo poczekaj te 2 miesiące i już jako pełnoletnia zapisz się do poradni zdrowia psychicznego.
all I wanna do is get high by the beach, get high by the beach

sertralina 250 mg / kwetiapina 25 mg /alprazolam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
08 maja 2013, 22:49
Lokalizacja
tam gdzie rosną poziomki

Jak pozbyć się tego uczucia?

Avatar użytkownika
przez Beatrize 24 lis 2014, 17:32
Super, że sobie chcesz poradzić sama. Kibicuje Ci :great:
Po prostu chciałabym dowiedzieć się, jak sama mogę się tego pozbyć. Nie wmawiam sobie chorób psychicznych, bo ja naprawdę ich NIE CHCĘ MIEĆ. Chcę tylko nie wmawiać sobie tych różnych dziwnych rzeczy

Nikt nie chce mieć chorób psychicznych. Ale czasami tak jest, że coś nam przeszkadza w życiu. Chciałabym tylko, żeby postawa Twoich rodziców nie sprawiła, że będziesz się czuła winna, słaba itp. z powodu tego, że potrzebujesz pomocy. Ja tak miałam właśnie przez rodziców, którzy mówili że to moje fanaberie a nie tam żadna choroba. Przez to było mi coraz gorzej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
29 paź 2014, 20:23
Lokalizacja
Śląsk

Jak pozbyć się tego uczucia?

przez Saraid 24 lis 2014, 19:07
Nad niską samooceną trzeba popracować tym bardziej,że w domu wsparcia nie masz .Dlatego uważam,że psychoterapia byłaby dobrym rozwiązaniem tutaj,zmienisz się Ty a otoczenie to odczuje i inaczej będzie Cię traktowało.
Saraid
Offline

Jak pozbyć się tego uczucia?

przez Neafia 24 lis 2014, 23:56
Raczej nie ma opcji, żebym porozmawiała ze szkolnym pedagogiem. Jest to nauczycielka, której nie lubię i do której nie mam zaufania.
Do psychoterapeuty poszłam głównie przez lęk przed wystąpieniami publicznymi, przez rok miałam z tym problem (chociaż tak naprawdę nie wiem, jak to się zaczęło, ale wiem, że na początku liceum)
Byłam na 3 spotkaniach z psychoterapeutą i powiem szczerze, lęk zniknął niemalże całkowicie. Jestem z siebie dumna, ale moje problemy ze sobą, o których pisałam, nadal zostały. Psycholog wiedział o wszystkim, o autoagresji i myślach samobójczych, o których nie wspomniałam, też.
Rodzice też wiedzieli, że miałam z tym problem. Ale oni uważają, że wyolbrzymiam i że skoro pokonałam ten strach, to już po problemie. Może rzeczywiście sama sobie wszystko wmawiam? Ciągle czuję, że ich zawiodę. Tak samo innych. Teraz nawiązałam lepsze relacje z niektórymi dziewczynami w klasie i cieszę się z tego powodu bardzo, ale czuję, że nie chcę mieć z nimi kontaktu, bo je po prostu... zawiodę. Że będę nudna, że raz udało mi się z nimi dobrze bawić, a teraz znowu będę nudna.
Nie wiem, jak to inaczej opisać. A jednocześnie bardzo je lubię... Wariuję.

Chyba poczekam do osiemnastki i sama pójdę na terapię. Nie chcę ciągnąć pieniędzy od rodziców, poza tym tutaj nie chodzi o pieniądze, jak już pisałam - według nich ja nie mam problemów, mimo że wiedzą o wszystkim.
Dlatego przyszłam z pytaniem tutaj, nie wiem już jak szukać pomocy, czasami mam wrażenie, że nie dam sobie rady sama ze sobą...
Mimo wszystko bardzo dziękuję wszystkim za rady i pozdrawiam :)
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
12 paź 2014, 18:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do