Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Inne zaburzenia.

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez Meg1985 12 paź 2014, 23:56
Arasha, dokładnie się z tym zgadzam. :smile:
"... jak Cię odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać,
jak ruszyć w drogę, kiedy nie znam drogi do mnie samego..."



http://www.youtube.com/watch?v=9k4P1GF7j-I Robert Janowski; "Kto nigdy nie żył"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
681
Dołączył(a)
02 cze 2014, 00:22
Lokalizacja
Badenia-Wirtembergia

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez Arasha 12 paź 2014, 23:58
Meg1985 I amen. Idę spać, bo mirta działa ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez lucy1979 13 paź 2014, 00:10
Arasha napisał(a):
Meg1985 napisał(a): Ja właśnie cieszę się, że jestem tak jakby "inna". Może było kilka sytuacji, gdy tego żałowałam, ale raczej się z tego cieszę.

I ja to również w sobie zaakceptowałam, tę moją "inność" 8) Fajna jest, a co ? Jak się komuś nie podoba to niech spada na drzewo :? Wolę już być inna, nawet zdrowo powalona niż chociaż w 10% przypominać "koleżanki" ze studiów ( większość, nie uogólniajmy, zdarzają się wyjątki ;) ). Jakbym miała być taką normalną kretynką jak one, to wolałabym sobie w łeb strzelić :silence: Uważam, że człowiek po coś na ten świat przychodzi i ... niekoniecznie jest to zamawianie sobie nowej torebki na allegro i patrzenie na innych z pogardą. Ale jeżeli jest to ich nadrzędny życiowy cel, to niech se żyją jak chcą, tylko dlaczego ja muszę się męczyć w ich towarzystwie :? WHY ??? Odnoszę wrażenie, że byłoby mi zdecydowanie łatwiej dogadać się z większością z was, niż z tymi niby normalnymi, zadzierającymi nosa, uważającymi się za nie wiadomo co ...


Ale oni, Ci normalni są szczęśliwi a my się męczymy :( Ja tam bym wszystko oddała aby być taka jak inni.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez Meg1985 13 paź 2014, 00:32
lucy1979, nie wiadomo czy są tacy szczęśliwi, może to tylko pozory? Może mają problemy, tylko nic z nimi nie robią, a te problemy narastają i narastają i potem i tak przychodzi moment, gdy już samemu nie można sobie poradzić.... :?
"... jak Cię odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać,
jak ruszyć w drogę, kiedy nie znam drogi do mnie samego..."



http://www.youtube.com/watch?v=9k4P1GF7j-I Robert Janowski; "Kto nigdy nie żył"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
681
Dołączył(a)
02 cze 2014, 00:22
Lokalizacja
Badenia-Wirtembergia

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez Popiol 13 paź 2014, 01:31
W pewnych fazach depresji, miałem okropne obrzydzenie do rasy ludzkiej, ale to dziwne uczucie było, nie umiem opisać tego. Tzn. mógłbym opisać, ale ktoś mógłby to źle odebrać.

-- 13 paź 2014, 01:31 --

Nie mam siły.
Popiol
Offline

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez lojantka 13 paź 2014, 01:53
zdarzają mi się czasem stany takiej dziwacznej epifanii, że cała się aż trzęsę ze wstrętu, jak sobie uświadamiam tę całą szopkę, tę całą naszą pjerdoloną cywilizację, zapuszkowanie w strukturach/schematach, układy, machinę, w której nam przyszło żyć i jak się wyłamiemy, to skończymy co najwyżej pod tą ławeczką, o której piszesz, ale w roli bezdomnego żula. ale to takie wielkościowe bardziej. tak na co dzień miewam podobnie do Ciebie, rzucam przekleństwa w duchu, czy pod nosem adresowane do przypadkowych osób. męczą mnie ludzie na chodniku, w autobusie, męczą mnie ich zachowania, przepychanki, pozy, głośne rozmowy, których jestem mimowolnie świadkiem. chyba nienawidzę ludzi (z małymi wyjątkami). męczy mnie też moja niechęć, bo to niezdrowe.

co do komentarza Arashy, wolałabym po stokroć być jakąś bezrefleksyjną dziunią egzystującą dla kupna fancy torebki, ale cieszyć się życiem. ta inność i rozkminy, to złudne poczucie wyjątkowości, bo jednak tamci robią coś ciekawego i są szczęśliwi w momencie, jak my smażymy posty na forum dla psychicznie chorych, hell yeah
lojantka
Offline

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez planB 13 paź 2014, 09:15
To ja chyba inny jestem całkiem już ....
.......mnie obrzydza w naszym 'gatunku działanie przeciwko drugiemu człowiekowi ....a to nieskończona droga jak widzę.

Rzygam ślepym tłumem.

..a mimo tych wszystkich problemów i bólu w życiu ....poprzez to moje 'rozjebanie' przeżyłem niesamowite chwile ...doświadczyłem chyba ...... pełni życia.

Obrzydzenie i niesmak... to mam do wszech religii ,medycyny .....wojen ...
do ludzi którzy narzucili ludzkości jeden jedyny słuszny kierunek ...obrzydzenie niesamowite do 'wyzyzsku człowieka przez człowieka /cenzura/

obrzydzenie mam do TV ...mam wrażenie ,że TV stosuje 'upośledzone programowanie' społeczeństwa ...odmóżdżanie
I Dare, readY
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
24 wrz 2014, 11:20
Lokalizacja
DLN

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez lucy1979 13 paź 2014, 10:47
Rozumiem Cię, plan B.
Ten Babilon cały zakłamany. Ale inaczej się nie da. A ludzie wciąż tylko się ranią, knują przeciw sobie. To mnie przygnębia.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez noszila 13 paź 2014, 11:15
Meg1985 napisał(a):lucy1979, nie wiadomo czy są tacy szczęśliwi, może to tylko pozory? Może mają problemy, tylko nic z nimi nie robią, a te problemy narastają i narastają i potem i tak przychodzi moment, gdy już samemu nie można sobie poradzić.... :?


Meg1985, jeśli to pozory, to podtrzymują je przez kilkanaście czy kilkadziesiąt lat? Całe mnóstwo otaczających osób żyje caaaałe życie na pozorach?? To może to POZORY to jakieś dragi? Albo może nowy gatunek grzybków halu? Gdzie to rośnie? :/

Ja się zgodzę z lucy1979. Też wolałabym już być taka inni. Nie wyróżniać się swoją odmiennością. Widzieć wokół mniej. Żyć normalnie jak każdy przeciętny człowiek, który nie myśli o takich pierdołach jak ja :/
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez planB 13 paź 2014, 11:18
Mnie to między innymi trzymało w depresji ostatniej ...ciężko mi było z niej wyjść mocno będąc świadomym tego co tu się robi/dzieje.... no ale jak sama mówisz - takie życie ... ale aby mnie to całkiem nie dobiło to staram się być obecny po 'drugiej stronie lustra by choć być świadkiem tego... w sumie im głębiej się pozagłębiałem w brudy i syfy dzisiejszych 'bożków tym bardziej rzygać mi się chciało ....no ale już jest ok ...w miarę oq.
I Dare, readY
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
24 wrz 2014, 11:20
Lokalizacja
DLN

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez monooso 13 paź 2014, 20:56
Zawitałem dzisiaj do parku, usiadłem na ławeczce, humor miałem o dziwo bardzo dobry ale było aż za cukierkowo. Czekałem tylko kiedy ktoś mi to wszystko zepsuje. Nie minęło 10 minut, a już obok mnie szła jakaś kobieta w średnim wieku, była smutna, płakała. Usiadła akurat na ławce obok mojej (a wybrałem specjalnie taką odległą) mimo, że park jest wielki i większość ławek była wolna. Od razu cały się zestresowałem, miałem wrażenie, że obserwuje mnie, nie mogłem skupić się na czytaniu ebook'a. Mało tego, jeszcze zaczęła przy mnie płakać. Wścibskie babsko pewnie specjalnie wybrało takie miejsce niedaleko mnie bo myślało, że zainteresuję się jej reakcją, że może zagadam. Nie wiedziała tylko na jaką osobę trafiła. Jeszcze bardziej się spiąłem, nie wiedziałem co robić, z jednej strony jej wyczekiwanie na moja odpowiedź i zachowanie norm społecznych, a z drugiej mój stres, mój lęk, moje blokady, moje wkur*ienie. Czułem się niezręcznie, nie wiedziałem jak teraz mam się z tego wszystkiego wyplątać, z tej całej sytuacji. Gdybym szybko wstał i poszedł to wyglądałoby to podejrzanie, pomyślałaby wtedy, że to z jej winy. Złapałem za telefon, udałem, że do kogoś dzwonię, później przeprowadziłem rozmowę z fikcyjnym rozmówcą, że niby gdzieś ktoś na mnie czeka i miałem już powód aby wyjść z parku. Udało się.
monooso
Offline

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez lojantka 13 paź 2014, 21:02
dobrze, że Ci ten telefon w ręce nie zadzwonił w czasie pozorowanej rozmowy, bo by była z planu kiszka :mrgreen:
lojantka
Offline

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez monooso 13 paź 2014, 21:38
harlancoben napisał(a):dobrze, że Ci ten telefon w ręce nie zadzwonił w czasie pozorowanej rozmowy, bo by była z planu kiszka :mrgreen:

Do mnie nikt nie dzwoni. Z telefonu korzystam tylko jako z przenośnego mini komputerka. Poczytam sobie ebooka, poprzeglądam Internet, posłucham muzyki, nagram coś na dyktafon, zapiszę sobie jakąś obserwację w notatniku itp. Z funkcji dzownienia i wysyłania smsów praktycznie nie korzystam. Aha, najbardziej telefon służy mi jako zegarek.
monooso
Offline

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez lojantka 13 paź 2014, 21:45
mi telefon służy tylko jako budzik, bo jest tak stary, że połowa klawiszy nie działa, o internecie czy grach nie wspominając. no ale babcia dzwoni do mnie 493 razy dziennie, więc duża szansa, że musiałabym się uciec do innego fortelu, bo by mnie pewnie skubana zdemaskowała podczas operacji 'udawany telefon'
lojantka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do