SKANDALICZNE LENISTWO

Inne zaburzenia.

SKANDALICZNE LENISTWO

Avatar użytkownika
przez elo 02 mar 2015, 22:04
alealeale wlasnie w niektorych przypadkach trudno odroznic czy to juz choroba czy tylko lenistwo... teoretycznie wszyscy jestesmy czyms dotknieci a jednak trafiaja sie jednostki ktore to przezwyciezaja
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

SKANDALICZNE LENISTWO

Avatar użytkownika
przez mark123 02 mar 2015, 22:05
Najlepiej by było lubić pracować.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

SKANDALICZNE LENISTWO

przez Nicholas1981 02 mar 2015, 22:24
No to ja chyba lubię moją pracę. Ona mi pomaga czasem, gdy jest źle
Nicholas1981
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SKANDALICZNE LENISTWO

przez Wolfx 02 mar 2015, 22:35
Niko też lubię swoją pracę i niezły hajs z tego :-)
Wolfx
Offline

SKANDALICZNE LENISTWO

Avatar użytkownika
przez black swan 02 mar 2015, 23:14
Wg mnie lenistwo jest czymś dobrym, nie złym. Lenistwo jest matką rozwoju w moim pokrętnym rozumieniu. :mrgreen: Tylko do tego jednocześnie trzeba mieć ambicje i być upartym. Jeśli się czegoś bardzo chce, jest się dość zdeterminowanym by to osiągnąć i jednocześnie jest się leniwym, to szuka się najprostszego sposobu osiągnięcia tego (oczywiście nie piszę o sposobach typu działanie na czyjąś szkodę). Po najmniejszej linii oporu. A żeby się nie narobić i coś osiągnąć trzeba się niejednokrotnie mocno nagłówkować. I tu powstaje pytanie: czy samo intensywne myślenie nie jest pewnego rodzaju pracowitością? Hmmm....
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

SKANDALICZNE LENISTWO

przez Nicholas1981 02 mar 2015, 23:20
black swan, nie sądzę żeby przedmówcom chodziło o tego rodzaju twórcze "lenistwo". Ale tak, masz rację, że czasem bywa ono motorem postępu. Myślenie jest pracą oczywiście. Sam pracuję "głową", że tak powiem i czasem bywam zmęczony bardziej niż po pracy fizycznej
Nicholas1981
Offline

SKANDALICZNE LENISTWO

Avatar użytkownika
przez mark123 03 mar 2015, 13:40
Ja chyba nie mam szans, by polubić pracować; jestem tak przesiąknięty nieróbstwem, że uczucie pracowstrętu zostanie chyba ze mną do końca życia.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

SKANDALICZNE LENISTWO

Avatar użytkownika
przez black swan 03 mar 2015, 21:08
Myślenie jest pracą oczywiście. Sam pracuję "głową", że tak powiem i czasem bywam zmęczony bardziej niż po pracy fizycznej

Nicholas1981, no ale myślenie jest szczególnym rodzajem pracy, bo raczej takim biernym, nie czynnym. Można nawet powiedzieć, że myślenie to praca dla leniwych. ;)
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

SKANDALICZNE LENISTWO

przez Nicholas1981 03 mar 2015, 21:11
black swan, nie zgadzam się z Tobą absolutnie.
Nicholas1981
Offline

SKANDALICZNE LENISTWO

Avatar użytkownika
przez black swan 03 mar 2015, 21:14
Czemu? Tak się składa, że ja też "pracuję głową", poza tym lubię dużo planować, rozmyślać, analizować, a samo wdrażanie planów w czyn przychodzi mi najciężej - stąd moje przemyślenia wyżej.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

SKANDALICZNE LENISTWO

Avatar użytkownika
przez mark123 03 mar 2015, 21:16
Myślenie też może wymagać dużego wysiłku (czasem może większego niż niektóre prace fizyczne), zależy od pracy i zależy od osoby; tak więc myślenie nie jest dla leniwych.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

SKANDALICZNE LENISTWO

przez Nicholas1981 03 mar 2015, 21:21
Jasne że tak - na dodatek trzeba się jeszcze dużo uczyć i właściwie cały czas się szkolić
Nicholas1981
Offline

SKANDALICZNE LENISTWO

Avatar użytkownika
przez black swan 03 mar 2015, 22:26
Ja lubię myśleć, dla mnie nie jest to ciężka praca, a wręcz przyjemność. Mogłabym całymi dniami rozkminiać jakieś problemy w głowie. Może dlatego mam do tego takie podejście... No i samo pojęcie "praca" kojarzy mi się z czymś uciążliwym, a myślenie nie jest uciążliwe.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

SKANDALICZNE LENISTWO

przez Nicholas1981 03 mar 2015, 22:52
Nie chodziło mi o rozkminianie problemów we łbie, bo tego za pracę nie uważam. Zresztą nie jest też przyjemne, przynajmniej dla mnie. Myślałem o poważnej pracy umysłowej.
Nicholas1981
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do