Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

Inne zaburzenia.

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

przez Izoana 28 sie 2014, 22:13
Witajcie.Uff...chyba dalej dokładnie nie wiem,jak opisać to,co się ze mną dzieje i myślałam,że dzisiaj w ogóle tego nie napisze,ale jednak-wystarczyła jedna mała sytuacja i już zaczęłam się bać.Zacznę od tego,że mam 15 lat (swoją drogą,ciekawa jestem,czy jest tu ktoś w podobnym wieku). Głównie chodzi o szkołę,ale na pewno nie tylko o nią.Teraz,jako,że wakacje się kończą to był taki impuls,żeby to napisać,ponieważ się boje.Zacznę od tego,że nie jestem zbytnio lubiana w szkole,właściwie to prawie w ogóle i kilka osób już przez długi czas bo praktycznie od początku gimnazjum mnie dręczy,bo chyba mogę to tak nazwać:wyśmiewanie się,wytykanie ubioru,różne inne zaczepki słowne,w 1 klasie była też sytuacja dużo poważniejsza-jedna z tych osób założyła konto na moje imię i nazwisko na portalu społecznościowym oczywiście bez mojej wiedzy...Tak,tak byłam u:pedagoga szkolnego,u dyrektorki u wychowawczyni wiele razy,ale uwierzcie to na prawdę nic nie dało.Było jeszcze kilka innych sytuacji,ale te do zobrazowania wystarczą.Codziennie,gdy się budzę i muszę tam iść to się stresuje np.boli mnie brzuch.Jak już jestem w drodze do szkoły i jestem już bardzo blisko,to ostatnio dzieje się tak,że brak mi tchu i mam kaszel,taki nerwowy,wiecie.Często też trzęsą mi się ręce.Oprócz uczniów boje się niektórych nauczycieli,najbardziej babki od matematyki.Gdy woła mnie do tablicy to bardzo się denerwuję,bo często nie umiem obliczyć nawet prostego działania,bo mam pustkę w głowie,a ona jeszcze dodatkowo na mnie krzyczy i wytyka jakieś rzeczy których w ogóle nie powinna mówić np.że się nie uczę tylko cały dzień siedzę na komputerze i że cyt. "uciekłam w wirtualny świat". Może ma trochę racji,bo w roku szkolnym to właśnie zazwyczaj wygląda tak,że przychodząc ze szkoły od razu siadam na komputerze,to chyba taka forma "odreagowania",ale raczej do uzależnienia mi jeszcze trochę brakuje,bo są dni,kiedy w ogóle nie włączam komputera,tylko np. czytam książkę.Ale ona przecież nie ma prawa mówić takich rzeczy na forum klasy!No ale do rzeczy.Szkołę już mniej więcej zobrazowałam.Teraz konkretnie o mnie.Jestem bardzo nerwowa.Rodzice coś do mnie mówią czy się pytają,a ja zawsze odpowiadam ze złością lub chamsko.Często też krzyczę i ogólnie nie jestem zbyt miła,ale mam też swoje powody.Prawie w ogóle nie rozmawiamy.Ale jakbyście się czuli słysząc wyzwiska typu: szm*ta,śmieć,jesteś nikim,do niczego nie dojdziesz i tak dalej?Nie mówi tego zawsze,ale często.Mam też dość słuchania ich ciągłych kłótni i darcia,ale to temat na inną rozmowę.Nie chcę się zbytnio rozpisywać chociaż jeszcze pewnie bym dużo napisała,ale dodam jeszcze,że chyba mam jakaś fobię społeczna,ponieważ boję się przechodzić koło grupki nastolatków.Najbardziej chyba boję się właśnie grup nastolatków.Najgorsze jest to,że takie grupy często stoją sobie przy klatkach,głośno się zachowują,a ja boje się koło nich przechodzić.Najgorzej jest,że bardzo często są to ludzie np.z mojej klasy lub którzy mnie kojarzą...w każdym bądź razie niezbyt mili.No i ja teraz jak gdzieś idę to często idę na około,żeby tylko nie przechodzić obok nich,bo oni czasem komentują.Dużo ominęłam,lub zapomniałam,ale i tak jest już dużo do czytania.Nie wiem czego dokładnie od Was oczekuję,ale fajnie będzie jeśli ktoś w ogóle przeczyta.I jeśli to jest w złym dziale to przepraszam. :?
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
26 sie 2014, 17:49

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

Avatar użytkownika
przez Follow_ 28 sie 2014, 22:24
Nie myślałaś o tym by się przenieść do innej szkoły?
Miałabyś taką możliwość?
Albo mieć lekcje indywidualne?

Trzymaj się kiedyś to minie, szkoła się skończy...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

przez Izoana 28 sie 2014, 22:31
Została mi ostatnia klasa...ale w życiu,nie dość że rodzice zbytnio się nie interesują to jeszcze ciągle mówią,że tylko rok Ci został...ale właśnie chodzi o to,że aż rok.O,teraz przypomniała mi się pierwsza rzecz,o której nie napisałam:otóż bardzo boje się wracać sama do domu szczególnie ze względu na te osoby..bo już była taka sytuacja,gdzie ja wracałam sama,a one za mną szły przez praktycznie cała drogę..

-- 28 sie 2014, 22:32 --

I oczywiście nie wiedziałam co mam powiedzieć.A one się śmiały
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
26 sie 2014, 17:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

Avatar użytkownika
przez Follow_ 28 sie 2014, 22:36
Boże co za wstrętne i obrzydliwe osoby...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

przez Izoana 28 sie 2014, 22:39
Wszyscy mi mówią,ze bredzę i użalam się nad sobą...ale nie mam też takiej osoby która mogłaby mnie pocieszyć czy coś.A jeśli chodzi o te osoby to tak.I wyobraź sobie,że są to dziewczyny.Takie typowe lalunie :?
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
26 sie 2014, 17:49

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

Avatar użytkownika
przez Follow_ 28 sie 2014, 22:42
Mnie prześladowano w podstawówce, jestem naturalnie ruda i nie miałam przez to życia...
w gimnazjum i liceum już było lepiej ale pomogło mi znalezienie sobie grupy znajomych która pomogła mi to przetrwać... lekiem było harcerstwo i spotkania z ludźmi, którzy czytają mangi...

jesteś z dużego miasta?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

przez Izoana 28 sie 2014, 22:44
Przecież rudy to śliczny kolor.Tak,duże miasto w woj.śląskim.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
26 sie 2014, 17:49

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

Avatar użytkownika
przez Follow_ 28 sie 2014, 22:47
teraz po latach (nigdy nie farbowałam) doceniam ten kolor...

trzeba sobie zbudować swoje bezpieczne miejsce...

nie wiem czy dobrze zrozumiałam, dyskryminują Cię też ze względu na sposób ubierania się?
a jak sie ubierasz?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

przez Izoana 28 sie 2014, 22:56
Ubieram się całkiem normalnie,ale one czasem dodają jakiś komentarz typu:"patrz jaka bluzka",bo one ubierają się w drogich sklepach to sobie mogą,nie. :? Często jest tak w szatni,jak przebieramy się na wf.Tzn.ja się przebieram,bo one siadają sobie wielkie paniusie na przeciwko mnie i bezczelnie się na mnie gapia i zaczyna się"o jaka bransoletka" "ja pie*dole,jaki brzuch.Może mam trochę tłuszczu,ale wcale nie jestem gruba.No ale przez to też właśnie się boję przebierać,stresuje się.Przypomniałaś mi o kolejnej rzeczy:mianowicie,że w ciągu 2 tygodni przyśniły mi się kilka razy...że się śmieją czy po prostu są..
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
26 sie 2014, 17:49

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

Avatar użytkownika
przez Follow_ 28 sie 2014, 23:02
co za wredne suki...
:evil:
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

przez Izoana 28 sie 2014, 23:05
Dokładnie..i jestem z nimi w klasie..A co sądzisz o tych moich nerwach i fobiach?
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
26 sie 2014, 17:49

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

przez goodluck 28 sie 2014, 23:07
Ta sprawa jest do natychmiastowego zgłoszenia do wyższych organów! :evil:
"Rodzimy się, krótko żyjemy i umieramy. Tak się dzieje od dawna" by Steve Jobs
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
27 lip 2014, 00:02

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

przez Izoana 28 sie 2014, 23:15
Mówisz o policji?Była policja w szkole,tak.Po tej całej akcji z tym fałszywym kontem...ale dopiero po kilku miesiącach,jak wszyscy zdążyli o tym zapomnieć.I to było na takiej zasadzie,ze przyszli,zapytali czy chcemy o czymś porozmawiać,tamte dwie się śmiały,nikt nie miał pytań i sobie poszli..Bez sensu :?
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
26 sie 2014, 17:49

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

Avatar użytkownika
przez Follow_ 28 sie 2014, 23:17
Myślę, że to mechanizm obronny na stres. Jednak spędzasz w szkole 5 dni w tyogdniu, a rodzice olewając Twoje problemy pogłębiają to osamotnienie....
nie pomaga to, że jesteś niepełnoletnia... bo nie możesz sama się zgłosić po pomoc :(

masz kogoś bliskiego w rodzinie, kto miałby wpływ na rodziców?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do