Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

Inne zaburzenia.

przez shadow_no 12 lis 2006, 21:38
kapitan żbik napisał(a):Co może byś nie tak,że brak mocy.

Depresja.

Ale jestem przykładem na to, że a się zdrowieć.

A ja to mogę potwierdzić. :* :)
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Problemy ze snem

przez quetra 13 lis 2006, 02:30
Witam.. to pierwszy wpis na tym forum :) Moj problem to - jak w temacie - boje sie zasnac a nawet nie chodzi o sam lek przed snem co o fakt ze nie bede mogl zasnac. Kraze caly czas myslami wokol faktu ze w pewnym momencie trace swiadomosc i zasypiam, zastanawiam sie "a co jezeli caly czas bede trak swiadomy ze nie zasne... ze moj umysl sie nie wylaczy" no i oczywiscie dochodza do tego strachy pod tytulem " przeciez musze rano wstac i byc sprawny bo do pracy itd...". Najgorsze jest nie tyle zasypianie co obudzenie sie w nocy. Wtedy jest od razu kalkulacja "ile przespalem?, czy nie za krotko?" chyba mam jakas fobie na punkcie tego spania :) pomijajac fakt ze w ciagu dnia ciagle mam uczucie ze jestem zmeczony senny, ale rownoczesnie jestem aktywny ( po dwoch kawkach, ale jednak). Poszedlem do lekarza i dostalem effectin oraz depakine. Zazywam ale nie widze jakiejs drastycznej roznicy. Ciekawe czy ktos ma podobny problem jak ja (bo jak sie pytam znajiomych ze mam problem ze snam - bo nie moge zasnac przez dwie godziny to sie smieja ze w zyciu chyba o bezsennosci nie czytalem ze sie czyms takim przejmuje). Najgorsze jest to, ze zwykle " kurde obudzilem sie rano i nie chce mi sie spac" przeradza sie u mnie w lek ze cos jest nie tak. :( Pomozcie kochane Bravo :)
"...niektórych rzeczy nie można ująć w inny sposób jak tak, czy inaczej..."
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
01 sie 2006, 01:20
Lokalizacja
Stamtąd

Avatar użytkownika
przez Bring me to live 13 lis 2006, 15:33
Witaj!
Nie ty jeden nie możesz spać:) Ja przez 3 tygodnie prawie w ogóle nie spałem. Też cały czas liczyłem ile śpie. Musiałem zrobić sobie nawet wolne od pracy na 2 tygodnie:( Zasypiałem o 5-6, wstawałem o 9. Od tygodnia jest już lepiej. Chodzę obecnie na psychoterapię i nie biorę leków, poza melataniną i jakimiś ziołowymi na uspokojenie przed snem. Poprosiłem lekarza do którego chodzę na psychoterapię o jakiś mocniejszy lek. Powiedział, że mi nie przypisze, mam się pomęczyć:) Jak nie prześpie kilku nocy to nic mi się nie stanie. Myślałem, że tego nie przeżyję, ale już od tygodnia jest coraz lepiej. Effectin brałem kiedyś i nie jest to lek na sen. Z tego co pamiętam brałem go rano, bo wieczorem mnie pobudzał i też miałem problem z zasypianiem. Jeżeli niedawno zacząłeś brać te leki, to powinieneś poczekać dłużej na efekt.
pozdrawiam
Posty
47
Dołączył(a)
29 lip 2006, 17:28
Lokalizacja
Karkonosze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Martusia 13 lis 2006, 19:49
Ważna jest jakość życia.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

Avatar użytkownika
przez IceMan 13 lis 2006, 22:57
a ja się nie wysypiam i nie mogę wstać. I myślę że mamy to jedno wspólne że nerwica nam miesza w tym śnie... Mylę się?? To wymyślcie coś innego...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez quetra 13 lis 2006, 23:43
Hee kurcze nawet nie wiecie jakie to pokrzepiajace wiedziec, ze ktos ma podobne problemy :)
Problem w tym lęku ,że nie zasnę. Każdy inny powiedziałby " kurde coś nie mogłem spać" - bo w koncu kazdemu sie zdarza zwlaszcza jak jest nerwus (...jak ja :) ). A ja budze sie nad ranem i na sile staram sie jeszcze chwilke pospac. Najgorsze jest to, ze padam na ryj, a zasnac nie idzie kompletnie :( Zawsze myslalem, ze bezsennosc polega na tym ze nie chce mi sie spac a nie na fakcie ze moj organizm chce spac - a jakos nie moze - wtedy dopiero zaczyna sie strach :(. A najwiekszym absurdem u mnie jest fakt ze wsrod moich znajomych zawsze uchodzilem za takiego co spi jak niemowle i nawet na stojaco zasne :) ... nno pomijajac juz fakt ze mam typowo mesko-hipochondryczna nature i wymyslam jakies cuda od razu (niedawno balem sie ze zapomne o oddychaniu i ze to moze byc jakas choroba...)
"...niektórych rzeczy nie można ująć w inny sposób jak tak, czy inaczej..."
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
01 sie 2006, 01:20
Lokalizacja
Stamtąd

Avatar użytkownika
przez korres1 14 lis 2006, 00:44
kapitan żbik napisał(a):cześć,
Badania wypadły dobrze,cukier,żelazo,sód,potas etc. dobre wieć anemia wykluczona też.To nie jesień nie mam mocy od lata.Pewnie mnie jakaś deprecha z nerwicą męczy,a ci lekarze to brak słów na takie podejscie.
pozdrawiam

No to tyle dobrego, że nie masz anemii. Popatrz na to z tej strony - na nią można umrzeć:)))
Więc chyba jednak deprecha. No to do terapeuty marsz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez kapitan żbik 14 lis 2006, 02:26
Teraz już wiem,że to nie wirus etc.więc nie umre.
Jeśli to napewno depresja to okay,ona nie ma szans jestem za hard.
Choć są chwile,że upadam i jest żle,ale na tym forum poznałem osobe,która wytrwale mnie dopinguje i daje siłe,choć nie jest łatwo.Ufam,że bedzie dobrze...
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 paź 2006, 21:22
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez Lusi 14 lis 2006, 11:09
Ja też miałam problemy z zasypianien. Ale u mnie wyglądało to yrochę inaczej. Bałam się położyć spać bo wydawało mi się, że coś mi się stanie. Serce mi nawalało a tego nie byłam w stanie znieść. Więc siedziałam przed telewizorem do 2 w nocy a rano nie mogłam odespać bo trzeba było zająć się dzieckiem. W dzień nie mogłam się położyć, bo bałam się, że jak w dzień się wyśpię, to wieczorem nie zasnę. Ale wieczorem i tak nie mogłam położyć się wcześniej, czekałam, aż będę zasypiać na stojąco. Obłęd.
Moja kochana pani doktor przepisała mi IMOVANE 75. Pój tabletki, 15 minut i lulu. Wszystko się unormowało. Teraz nie biorę, ale mam w domu.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez korres1 14 lis 2006, 16:48
No, skoro nie umierasz, to może być już tylko lepiej :D
Mimo że to nie choroba somatyczna, polecam Ci buraczki albo sok z (np. z hoirteksu). Nie brzmi to może najlepiej, ale jest dobre, dobrze wpływa na czerwone ciałka krwi etyc etc.
Ale do terapeuty to musisz isc tak czy siak jaki byś nie był hard.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez kapitan żbik 14 lis 2006, 17:49
ehh jeszcze pożyje padając z nóg...
Brzmi całkiem nieżle,dzięki za rade,ale na dietetyce i suplementacji znam się dość dobrze to moja mała pasja.Dobre białko,kreatyna z tauryną i wegle czekaja na mnie :smile: Do terapełty idę mam nawet takiego też niby hard poleconego przez doktorka,napewno bedzie nieżle,ale najpierw jeszcze wizyta u psychiatry.
Pozdrawiam
Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy.

Nie ważne ile razy upadniesz , ważne ile razy się podniesiesz . ... ehh..

To nie koniec,tylko przerwa w trasie,zero w czasie,ja wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 paź 2006, 21:22
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez korres1 15 lis 2006, 00:33
A ja właśnie wciągam "multiwitamina immunobalance z zawartościa polifenoli". Dodali tu chyba ze szklankę cukru, ale co mi tam. Brzmi nieżle. Moiże pomoże na moją anginę?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez kapitan żbik 15 lis 2006, 02:02
mam dziś cholernie złą noc
zabrał mi już wszystko dlaczego nie zabierze życia i łez
Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy.

Nie ważne ile razy upadniesz , ważne ile razy się podniesiesz . ... ehh..

To nie koniec,tylko przerwa w trasie,zero w czasie,ja wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 paź 2006, 21:22
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez korres1 15 lis 2006, 15:01
NIESTETY moja proba uzycia gg skonczyla sie sromotna porazka wiec zostaje nam forum lub pw. Mam nadzieje ze dzien byl lepszy od nocy. pzdr.
PS. Na pewno wiesz, ale i tak Ci powiem: niedługo wyjdzie komiks o przygodach komisarza Żbika, wnuka słynnego kapitana.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do