Jestem 30letnią nieudacznicą, czy można to zmienić?

Inne zaburzenia.

Jestem 30letnią nieudacznicą, czy można to zmienić?

Avatar użytkownika
przez Michuj 26 gru 2012, 21:07
Nie możesz być psychologiem bez studiów, chyba, że coś się ostatnio zmieniło...

mało na forum masz psychologów a psychiatrów to w ogóle? :P

NLP kołcze itd...i inne oszołomy, czyli spychologowie z powołaniem... Wystarczy działalność gospodarcza. Przykładów można mnożyć....
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Jestem 30letnią nieudacznicą, czy można to zmienić?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 26 gru 2012, 21:10
Vian napisał(a):Nie możesz być psychologiem bez studiów, chyba, że coś się ostatnio zmieniło...
Jak to, na forumie każdy to psycholog ;)
@Michuj, myslimy symultanicznie :mrgreen:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Jestem 30letnią nieudacznicą, czy można to zmienić?

Avatar użytkownika
przez Vian 26 gru 2012, 21:13
Michuj, no ale mnie nie interesuje NLP i inne takie. :) Zresztą pewnie za jakiś czas wprowadzą nowe przepisy i samowolka się skonczy, tak jak parę lat temu załatwili psychoterapeutów (dla niewtajemniczonych - kiedyś wystarczyło mieć ukończoną szkołę psychoterapii, teraz trzeba być też psychologiem, żeby praktykować).

Jak to, na forumie każdy to psycholog ;)

Fakt, ale z działalności na forumie ciężko się utrzymać. ;-)

-- 26 gru 2012, 21:16 --

A w ogóle nie zagadujcie mnie, bo ja tu mam jasno wytyczony cel życiowy i o. :P
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem 30letnią nieudacznicą, czy można to zmienić?

Avatar użytkownika
przez natrętek 26 gru 2012, 22:18
A ja jestem w podobnym wieku i też można powiedzieć, że jestem nieudacznikiem, bo skończyłem dziennie politechnikę a pracuję w fabryce na stanowisku szeregowego pracownika produkcji. Nadal mieszkam z rodzicami, bo osiągane dochody nie pozwalają mi na samodzielne utrzymanie się na poziomie lepszym niż wegetacja. Niestety czasem jest tak, że życie nie zawsze układa się nam tak jakbyśmy tego chcieli.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Jestem 30letnią nieudacznicą, czy można to zmienić?

przez Flea 18 sty 2013, 08:46
Tak sobie czytam i słabo mi się robi. Piszesz o sobie "jestem nieudacznicą" a jaka jest definicja "udacznicy" ?
Najpierw zmień myślenie potem działaj. Jak cokolwiek może się udać skoro sama wmawiasz, że i tak się nie uda. Zawód krawcowa to w tej chwili jeden z lepszych zawodów. Ja nie jestem absolutnie krawcową ale w ramach rozwoju własnych umiejętności kupiłam maszynę i szyję jakieś pierdoły.
Z drugiej strony brak Ci "gwoździa w d...." Czyli czegoś co zmusiłoby Cię do działania. Jak do tej pory kochająca mama da jeść i spanie więc i starać się nie ma po co. Dobrze, że idzisz do psychiatry bo jest to jakiś start ku lepszemu. Co do liczby IQ nawet mega inteligentna osoba musi pracować na swoją wiedzę. Nie ma tak, że wszystko samo wpadło. Mniej inteligentne osoby po prostu muszą więcej pracować żeby coś osiagnąć. Powodzenia. Zacznij nowe życie już teraz ;)
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Jestem 30letnią nieudacznicą, czy można to zmienić?

przez klarunia 18 sty 2013, 21:15
Popieram w 100% post wyżej. To jest taki problem z rodzicami często, że jak oni dbają o wszystko, to nie ma motywacji, ani potrzeby, żeby się w ogóle starać. A jak życie zmusza, to się po prostu to wszystko robi, widzę to na swoim przykładzie. Ale samemu też można się jakoś zmotywować.

-- 18 sty 2013, 21:18 --

Michuj, ale masz genialny avatar :)
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Jestem 30letnią nieudacznicą, czy można to zmienić?

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 18 sty 2013, 22:42
Ja tak jeszcze cały czas mam... rodzice dbają o większość rzeczy. I przez to jeszcze bardziej boję się momentu w którym skończę studia (zostało 1,5 roku). Nie mam pojęcia jak taka osoba jak ja mogłaby się usamodzielnić.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Jestem 30letnią nieudacznicą, czy można to zmienić?

przez Flea 19 sty 2013, 09:16
Normalnie. Każde (przynajmniej większość bo drastycznych przypadków nie liczę) dziecko wychodzi kiedyś "na wolność" i musi sobie radzić. Lepiej, gorzej ale sobie radzi. Nasi rodzice też musieli wyjść spod skrzydeł rodziców i zacząć swoje dorosłe życie. Szczęściarzami są ci, którzy w trakcie studiów mogą być w domu i tak naprawdę nie poznali co to głód i bieda studencka.
sleepwalkerporadzisz sobie doskonale.
Nie wiem jak Wy uważacie ale dla mnie niezależność to wolność w podejmowaniu decyzji. Kieruję swoim życiem i nikt nie ma prawa mi powiedzieć czy dobrze coś robię czy źle. Nikt mi nie powie czy pieniądze mam przeznaczyć na fajki, kosmetyki czy mam zapłacić rachunek. To są moje wybory i ja ponosze konsekwencje. Owszem czasami chciałoby się żeby była niewidzialna ręka, która wszystko naprowadzi na właściwe tory ale dzięki wolności jestem bardziej pewna siebie. Nikt mi nie wypomina, że jego chleb zjadam czy zagracam mu mieszkanie. Myślę, że warto przeżyć szok samodzielności dla późniejszej radochy bycia " dorosłym". Co więcej, kto zasmakuje życia bez mamy to jakoś nie chce wracać pod skrzydełka ;)
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Jestem 30letnią nieudacznicą, czy można to zmienić?

Avatar użytkownika
przez black swan 19 sty 2013, 14:56
U mnie to było dość drastyczne. Rodzice wywieźli mnie na studia, daleko od domu, bardzo rzadko jeździłam na weekendy i przez całe studia każde wakacje pracowałam w mieście gdzie studiowałam. Miałam syndrom niedoboru rodzinnego gniazdka, pod koniec studiów mocno ciągnęło mnie na rodzinną wieś, ale jeszcze z rok wytrzymałam w robocie i zrezygnowałam by w końcu wrócić na rodzinne łono natury. Za parę miesięcy będzie rok jak tu siedzę, a już mam dość, wpadłam w jakąś depresję, nie potrafię ogarnąć swojego życia od kilku miesięcy, przestałam wiedzieć czego chcę, słabo mi idzie szukanie nowej pracy... Jednak rodzinne gniazdko jest dobre od święta a nie cały czas... :?
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Jestem 30letnią nieudacznicą, czy można to zmienić?

Avatar użytkownika
przez jaskolka83 19 sty 2013, 15:42
tez mam prawie 30lat i sie uwazam za nieudacznika zyciowego witam w klubie ahoj!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
30 sie 2011, 18:28
Lokalizacja
war maz

Jestem 30letnią nieudacznicą, czy można to zmienić?

Avatar użytkownika
przez halenore 19 sty 2013, 16:03
jaskolka83, nie wiedziałam, że mamy klub :pirate:
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Jestem 30letnią nieudacznicą, czy można to zmienić?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 19 sty 2013, 20:51
Przeczytałem temat, ja kiedyś byłem inteligentniejszy. Choroba spowodowała że gorzej mi się myśli. Inaczej już bym kończył inżyniera i szukał ciekawej pracy. Teraz próbuję jakoś odzyskać sprawność intelektu, dla mnie to jedyna szansa. Choć wiadomo, gdybym nie miał wyjścia to i nawet jedną z tych prac bym uprawiał:
Obrazek
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Jestem 30letnią nieudacznicą, czy można to zmienić?

przez Sinner22 27 maja 2013, 13:13
Mushroom napisał(a):kończą za granicą, przykłady z tego forum to ja i carlosbueno np.


Nie wiem dlaczego uważasz, że osoby, które kończą za granicą to osoby, którym nic się nie udawało w kraju, bo były nieudacznikami a to właśnie zasugerowałeś. Bo pewnie w Polsce jest tak dobrze, cudownie, raj na ziemi, że nie trzeba wyjeżdżać, każdy może żyć ponad stan a osoby, które to nie potrafią są nieudane. Za granicę wyjeżdżają też biznesmeni, lekarze itd. bo pomimo, że mają wykształcenie i są obrotnymi osobami, nie mogli ułożyć sobie życia w Polsce. A politycy to są najbogatsi a w ogóle nie są udani.
Sinner22
Offline

Jestem 30letnią nieudacznicą, czy można to zmienić?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 27 maja 2013, 14:45
Sinner22, ja jestem nieudacznikiem i trochę popracowałem i pomieszkałem za granicą. Główna różnica jest tak że pracując w Polsce za minimum lub nieco powyżej człowieka nie bardzo stać na samodzielne życie, żyje od pierwszego do pierwszego licząc każdy grosz i jest przez wielu uważany za nieudacznika a za granicą za minimum można normalnie żyć a nie wegetować, czyli człowiek żyje mniej nieudacznie mimo że wciąż jest na niskim szczeblu drabiny społecznej, tylko na zachodzie biedny, wykonujący najprostsze prace, żyje często na wyższym poziomie niż polski przeciętniak. A odnośnie tego kto wyjeżdża za granicę to wyjeżdża cały przekrój społeczny, od uciekinierów przed wymiarem sprawiedliwości, niewykształconych prostaków i chamów, po absolwentów uniwerków, politechnik, kończąc na lekarzach. Ja miałem za granicą do czynienia więcej z ludźmi którzy w Polsce sobie zbytnio nie radzili, albo typowym dresiarstwem i kryminałem, ale to chyba specyfika branży budowlanej, a w fabrykach z kolei pracuje dużo młodych często po studiach którzy nie mogli znaleźć pracy w Polsce, albo tam za mało zarabiali i woleli nawet najprostszą ale przyzwoicie płatną pracę niż biedowanie w Polsce.
Z drugiej strony np osobie która nie ma żadnego doświadczenia w pracy, albo jakieś słabe ale zna komunikatywnie język obcy łatwiej jest znaleźć pracę za granicą niż w Polsce, gdybym się mocno sprężył na pewno szybciej bym znalazł pracę za granicą przez różne polskie agencje działające za granicą które na tym trzepią sporą kasę niż w Polsce.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do