List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 20 wrz 2010, 07:45
Jeju a już myslałam, że Pani sobie poszła juz :(
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

przez brokenwing 20 wrz 2010, 07:46
Paranoja, nawet nie próbuj jej tłumaczyć ,jest głucha na innych,słyszy tylko siebie .
bardzo mnie irytuje ,przypomina mi z dzieciństwa matkę koleżanki .Która to przez chora dewotkę skoczyła z okna .
bo całe życie słyszała jaka jest grzeszna,jak bardzo powinna wielbić pana ..miała 14 lat :( a tamta suka ,jej matka podsumowała to
" Bóg dał,Bóg wziął "

[Dodane po edycji:]

ALEKS*OLO, Ta pani szuka audytorium i oklasków wiec prędko nie pójdzie ..jara ja nawet niechęć innych ...jak się mówi nawet jak o tobie źle mówią to i tak mówią
brokenwing
Offline

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

przez anwet 20 wrz 2010, 08:51
Circ, myślę że na http://www.fronda.pl/ znajdziesz więcej zrozumienia niż u nas..
Bynajmniej nie piszę tego złośliwie.

Sama korzystam tam z modlitewnika.
Polecam.

Tutaj irytujesz ludzi.. do tego robisz to z pełną świadomością
więc gdzie ta miłość do bliźniego?

[Dodane po edycji:]

aha... nie można pisać adresów ;)
fronda w każdym razie na końcu pl
anwet
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

przez circ 20 wrz 2010, 09:03
Paranoja napisał(a):
Szukałaś pomocy u specjalisty?


Kiedyś pewna specjalistka, koleżanka, ktora jest psychiatrą powiedziała, że depresja jest chorobą społeczną jak alkoholizm i że cała rodzina od tego choruje, tym się zaraża i to jest nieuleczalne.
Mój mąż ma depresję. Pytałam ją o męża.

Czy ty się zgadzasz z tym?
Mowisz, że są lepsi i gorsi psychologowie i psychiatrzy, ale oni wierzą w tę samą naukę,ktorej się uczą na studiach i której uczą innych, mają te same pojęcia w podręcznikach i diagnozy.
Ona wyraziła pogląd tej "nauki". Czy ta nauka tworzy specjalistów?
Czy to, że oni nie mówią pacjentom, że mają ich za nieuleczalnych, a mimo tego "leczą" ich, i biorą za to pieniądze od pacjenta, lub od państwa w postaci pensji z naszych podatków to jest w porządku? Czy ci ludzie postępują moralnie?
Czy ta "nauka" jest moralna? To są specjaliści, czy oszuści?
Za co oni biorą pieniądze? Za pieniądze dają ci nadzieję, której sami nie mają wobec ciebie. Okłamują cię.

Nigdy nie zrobi tego teologia. Ona ci powie jak się leczyć i da prawdziwą nadzieję na wyleczenie.
Teologia robi duchowe rozpoznanie. Duchowny pyta pierwsze w konfesjonale o grzechy. Grzech powoduje śmierć części duszy. Wiele grzechów niszczy duszę całkowicie, sumienie, psychikę, umysł i w końcu ciało, które umiera od cierpień duszy, lub od pustki, braku motywacji do działania, lęków, szaleństwa. Taki człowiek idzie na out, nie żyje spolecznie, zyje na koszt innych jak roślina.
Zal i spowiedź jest pierwszym krokiem do wyleczenia. Im prędzej tym lepiej. Widzę tu wielu ludzi, którzy to zaniedbali i proces się pogłębiał.
Są też grzechy pokoleniowe, za które my ponosimy konsekwencje w postaci słabości. Kościół leczy grzechy pokoleniowe specjalną modlitwą uzdrowienia. Tak, to też może potrwać, ale wyleczenie jest pewne i realne, o ile ktoś go kontynuuje, modli się, spowiada, ma kierownictwo duchowe, pości, dba o odpusty, poddaje się modlitwie charyzmatycznej.
Są też zniewolenia i opętania, mogą być zawinione przez ciebie, lub pokoleniowe, jeśli rodzice lub dziadkowie zgrzeszyli przeciwko Duchowi. św.i zaciągnęli dług duchowy na pokolenia. I to jest praca dla egzorcysty. Łaska Boska jest niewyobrażalna, o ile prosimy i nie zrywamy więzi z Bogiem, o ile mu się oddajemy we wszystkim co czynimy.

Nie wysyłaj więc innych do specjalisty, bo on nie ma lekarstwa. Czasem ktoś się przez przypadek wyleczy w ten sposób, ale to nikły procent i nie wiadomo, co mu tak naprawdę pomogło. Nie wiemy też ile razy choroba wróciła w gorszej formie.

[Dodane po edycji:]

anwet napisał(a):aha... nie można pisać adresów ;)
fronda w każdym razie na końcu pl


Co to znaczy, że nie mozna pisać adresów?
gdzie nie mozna?

[Dodane po edycji:]

brokenwing napisał(a):Paranoja, nawet nie próbuj jej tłumaczyć ,jest głucha na innych,słyszy tylko siebie .
bardzo mnie irytuje ,przypomina mi z dzieciństwa matkę koleżanki .Która to przez chora dewotkę skoczyła z okna .
bo całe życie słyszała jaka jest grzeszna,jak bardzo powinna wielbić pana ..miała 14 lat :( a tamta suka ,jej matka podsumowała to
" Bóg dał,Bóg wziął "

[Dodane po edycji:]

ALEKS*OLO, Ta pani szuka audytorium i oklasków wiec prędko nie pójdzie ..jara ja nawet niechęć innych ...jak się mówi nawet jak o tobie źle mówią to i tak mówią


Skąd wiadomo, że dziewczyna skoczyła z okna akurat przez matkę? To jest pewne? Jeśli tak nawet mówiła,( mówiła to po tym skoku, czy zapowiadała, że skoczy?) można wierzyć 14-latce, która w tym okresie wchodzi w okres buntu?
Nie można tak kategorycznie wiedzieć coś o kimś, kogo się znało i oceniało jako dziecko, albo powtarzało opinie niemądrych dorosłych,pewnie rodziców,- jeśli to mówili ateiści, musieli być lewakami, bo tylko oni byli w tym kraju ateistami i żydzi.. To, co temu krajowi zrobili lewacy to zbrodnia i może ich dzieci noszą grzechy pokoleniowe i dlatego się mylą. Nikt tego nie wie, więc i ty tego nie możesz wiedzieć na pewno.

Twoja historyjka i jej wnioski są więc bardzo niewiarygodne.
A złośliwość na końcu wystawia tobie świadectwo, nie mnie.
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 16:05

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez Paranoja 20 wrz 2010, 09:32
circ napisał(a):
Paranoja napisał(a):
Szukałaś pomocy u specjalisty?


Kiedyś pewna specjalistka, koleżanka, ktora jest psychiatrą powiedziała, że depresja jest chorobą społeczną jak alkoholizm i że cała rodzina od tego choruje, tym się zaraża i to jest nieuleczalne.
Mój mąż ma depresję. Pytałam ją o męża.

Czy ty się zgadzasz z tym?
Mowisz, że są lepsi i gorsi psychologowie i psychiatrzy, ale oni wierzą w tę samą naukę,ktorej się uczą na studiach i której uczą innych, mają te same pojęcia w podręcznikach i diagnozy.
Ona wyraziła pogląd tej "nauki". Czy ta nauka tworzy specjalistów?
Czy to, że oni nie mówią pacjentom, że mają ich za nieuleczalnych, a mimo tego "leczą" ich, i biorą za to pieniądze od pacjenta, lub od państwa w postaci pensji z naszych podatków to jest w porządku? Czy ci ludzie postępują moralnie?
Czy ta "nauka" jest moralna? To są specjaliści, czy oszuści?
Za co oni biorą pieniądze? Za pieniądze dają ci nadzieję, której sami nie mają wobec ciebie. Okłamują cię.

Nigdy nie zrobi tego teologia. Ona ci powie jak się leczyć i da prawdziwą nadzieję na wyleczenie.
Teologia robi duchowe rozpoznanie. Duchowny pyta pierwsze w konfesjonale o grzechy. Grzech powoduje śmierć części duszy. Wiele grzechów niszczy duszę całkowicie, sumienie, psychikę, umysł i w końcu ciało, które umiera od cierpień duszy, lub od pustki, braku motywacji do działania, lęków, szaleństwa. Taki człowiek idzie na out, nie żyje spolecznie, zyje na koszt innych jak roślina.
Zal i spowiedź jest pierwszym krokiem do wyleczenia. Im prędzej tym lepiej. Widzę tu wielu ludzi, którzy to zaniedbali i proces się pogłębiał.
Są też grzechy pokoleniowe, za które my ponosimy konsekwencje w postaci słabości. Kościół leczy grzechy pokoleniowe specjalną modlitwą uzdrowienia. Tak, to też może potrwać, ale wyleczenie jest pewne i realne, o ile ktoś go kontynuuje, modli się, spowiada, ma kierownictwo duchowe, pości, dba o odpusty, poddaje się modlitwie charyzmatycznej.
Są też zniewolenia i opętania, mogą być zawinione przez ciebie, lub pokoleniowe, jeśli rodzice lub dziadkowie zgrzeszyli przeciwko Duchowi. św.i zaciągnęli dług duchowy na pokolenia. I to jest praca dla egzorcysty. Łaska Boska jest niewyobrażalna, o ile prosimy i nie zrywamy więzi z Bogiem, o ile mu się oddajemy we wszystkim co czynimy.

Nie wysyłaj więc innych do specjalisty, bo on nie ma lekarstwa. Czasem ktoś się przez przypadek wyleczy w ten sposób, ale to nikły procent i nie wiadomo, co mu tak naprawdę pomogło. Nie wiemy też ile razy choroba wróciła w gorszej formie.


Ok, po pierwsze żadna koleżanka nie powinna prowadzic terapii z prostej przyczyny, że jako osoba, która Cię zna, nie jest obiektywna. Wiem, bo sama chciałam kiedys iść do znajomej terapeutki a ona zdecydowanie mi odmówiła.

Po drugie, z lekarzami jest jak z kapłanami. Są tacy, którzy są świetni w tym co robią, ale są i osoby, które niekoniecznie nadają się do tego. Słyszymy w TV o tym ilu księży molestuje dzieci... Ty masz nie fajne wspomnienia z lekarzami, ja z kapłanami, którzy niestety wobec mnie byli zbyt otwarci. I nie twierdzę, że każdy ksiądz to zboczeniec i pedofil. Tak samo nie powinnaś oceniać każdego lekarza, że jest kłamcą, głupkiem i oszustem, który tylko patrzy na kasę.

Przykro mi, ze trafiłaś na marnych lekarzy, ale nie skreślaj innych. Niekiedy zanim trafi się na odpowiedniego specjalistę to trzeba przebrnąć przez takich, którzy nam nie pomogą.

I nie zgadzam się, że depresja jest chorobą społeczną i że cała rodzina choruje. U mnie w domu tylko ja mam depresję a reszta rodziny tryska energią i nie rozumieją jak ja mogę cały dzień przeleżeć w łóżku. Depresja jest jak każda inna choroba do wyleczenia, terapią i lekami, a terapia to tak jak mówiłaś, znalezienie źródła czyli przyczyny. Na terapii szukamy przyczyny, i staramy się to naprawić. Leki nam pomagają.

Co do pieniędzy, to jest NFZ, gdzie za darmo można korzystać z pomocy specjalistów, są Ośrodki Interwencji Kryzysowej (z którego ja korzystam), gdzie cała dobę są psychologowie, prawnicy czy policjanci, którzy również za darmo pomagają ludziom. Wcale nie trzeba chodzić prywatnie i płacić. A jeśli chodzi o kościół, to jak wytłumaczysz pobieranie pieniędzy "co łaska" za chrzty, śluby, pogrzeby? Przecież każdy wie, że to "co łaska" to z reguły dość wysoka suma.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez Korba 20 wrz 2010, 09:35
Mam obsesję religijną.


Wolno być tu zdrowym, czy zdrowie jest dyskryminowane i nietolerowane?


No to jak.... jesteś zdrowa czy chora?

Macie jakąś zdrowiofobię?
a może radościofobię?
[teologia nazywa to zazdrością, z to jeden z grzechów głównych]

A złośliwość na końcu wystawia tobie świadectwo, nie mnie.


Tobie również kochana, Tobie również.... Ale drzazgi w cudzym oku się łatwiej dostrzega, prawda?

To nie ma mostów między nami, szkoda.


Nie ma. Więc wyciągnij z tego wniosek i daj ludziom święty spokój.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 20 wrz 2010, 09:39
mówili ateiści, musieli być lewakami, bo tylko oni byli w tym kraju ateistami i żydzi.. To, co temu krajowi zrobili lewacy to zbrodnia i może ich dzieci noszą grzechy pokoleniowe i dlatego się mylą. Nikt tego nie wie, więc i ty tego nie możesz wiedzieć na pewno.


:brawo: :brawo: :great: :great: dobre ...
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

przez circ 20 wrz 2010, 09:44
Paranoja napisał(a):Po drugie, z lekarzami jest jak z kapłanami. Są tacy, którzy są świetni w tym co robią, ale są i osoby, które niekoniecznie nadają się do tego.


Ile ja jeszcze razy usłyszę na tym forum ten mit?

Napisałam;
Mowisz, że są lepsi i gorsi psychologowie i psychiatrzy, ale oni wierzą w tę samą naukę,ktorej się uczą na studiach i której uczą innych, mają te same pojęcia w podręcznikach i diagnozy.


Oni mówią dokładnie to, co im napisali w podręcznikach. To nie jest ich prywatne zdanie. To jest więc chory system, chora "nauka" skoro mówi, że coś jest niewyleczalne, a pacjentom tego nie wolno ujawnić. Kłamstwo nie leczy, tylko zwodzi.
Oni mają świadomość, że ta nauka jest błędna, ale nie znają niczego lepszego, bo tak ich nauczono. Do nauki mam pretensje, do ludzi tylko dlatego, że nie szukają prawdy i wyjścia z tej chorej sytuacji. To nie jest postawa naukowca, który powinien być intelektualnie uczciwy.
A to, że są lepsi i gorsi, to nie dlatego, że są psychologami, ale zdarzają się tam ludzie, którzy właśnie pomijają swoją "naukę" i doradzają ci jak każdy normalny człowiek, więc wystarczyłoby, gdybyś pogadała z przyjaciółką, a tabletki można brać, jak ktoś chce się zamulać, tyle, że to nie nazywa się wyleczenie, ale uzależnienie od leków.

To, że jesteś kobietą i mąż na ciebie zarabia, to możesz sobie leżeć, ale dzieci na tym cierpią, może nie zdajesz sobie sprawy, bo cię prochy zamulają.

Co do kapłanów, muszą jeść, więc brać pieniądze. To cię drażni? Mają żyć powietrzem? Jesli ktoś nie ma pieniędzy, dają ślub darmo.

Jestem zdrowa, a przynajmniej mam się za taką. Nie ma ludzi zdrowych doskonale. Każdy ma wady i grzechy, a to już niezdrowie.
A to co porównałaś, nie było złośliwe.
Nazwanie rzeczy po imieniu nie jest złośliwością.

Złośliwością jest szyderstwo, bo ono zamyka drogę do prawdy.
Ostatnio edytowano 20 wrz 2010, 09:51 przez circ, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 16:05

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez Korba 20 wrz 2010, 09:49
Co do kapłanów, muszą jeść, więc brać pieniądze. To cię drażni? Mają żyć powietrzem? Jesli ktoś nie ma pieniędzy, dają ślub darmo.


Jesteś pewna, że wszyscy są tacy wielkoduszni?
Moja Babcia nie mogła pochować swojej matki, bo nie miała pieniędzy. Ksiądz jej powiedział, że odprawi pogrzeb dopiero, gdy przyniesie mu szynkę. To było w czasie wojny. Babcia miała wtedy kilkanaście lat i do końca życia nienawidziła księży.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez Paranoja 20 wrz 2010, 09:51
circ, nie drażni mnie to, że pobierają pieniądze za służbę. Drażni mnie to, że służąc Bogu powinni robić to też za darmo, a nie krzywić się, że dostali za mało, bo takie przypadki znam. Drażni mnie to, że ksiądz z ołtarza mówi jak powinnam postępować, co jest złe co jest dobre, a sam po mszy jedzie do kochanki... dla mnie to jest fałszywe. Jak byłam w podstawówce ksiądz w zakrystii klepnął mnie w pupę.. tak zachowuje się ksiądz? Chyba nie. Więc proszę nie dziw się, że ja mam nienajlepsze zdanie o kapłanach, bo takich właśnie spotkałam na swojej drodze i to oni sprawili, że zaczęłam odchodzić z kościoła. Nie od Boga, ale od kościoła.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 20 wrz 2010, 09:52
Tak tak kapłani muszą jesc, muszą tez gwałcić nieletnich chłopców, mieć kochanki na boku, jeździc wypasionymi furami za pieniadze wierzących emerytek, mieć po kryjomu dzieci ...... fajni Ci kapłani, taki ludzki przykład dla reszty :great:
circ a powiedz prosze, co myślisz o chorych na raka malych dzieciach ? o ludziach po amputacji kończyn przez chorobe? o zmarłych w wypadkach samochodowych ? o noworodkach które choruja ?
Czym te osoby/dzieci zawiniły Twojemu Bogu ?? czy juz w pierszej dobie po urodzeniu są pełne pychy, grzechu ???
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez linka 20 wrz 2010, 10:17
ALEKS*OLO, no grzech pierworodny ...taaaa...... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

przez Zenonek 20 wrz 2010, 10:28
ALEKS*OLO,

Wiesz generalizowanie jest bardzo krzywdzace. W kazdej duzej grupie idacej w tysiace osob znajda sie pedofile i inne aberracje. Tak juz jest i nic na to nie poradzimy.
Tak samo zdarzaja sie wsrod nauczycieli, lekarzy czy wychowacow.

Nie mozna generalizowac.
Ostatnio edytowano 20 wrz 2010, 10:40 przez Zenonek, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 20 wrz 2010, 10:30
Zenonek, nooo, w druga strone też nie za bardzo można, ale sie to robi :? Wyświęcać ? prosze cie
ale ...co ja tam wiem, jestem tylko grzesznym świrem ..
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do