Bycie utrzymankiem

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Bycie utrzymankiem

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 18 lip 2011, 17:37
Ja chyba bym mógł ,żyć w związku , gdzie kobieta pracuję . A ja w domu .Gdzie moja męska duma , nigdy jej nie było .Jak szczery to szczery .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16466
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Bycie utrzymankiem

Avatar użytkownika
przez Vian 23 lip 2011, 03:53
Po pierwsze może jestem za stara albo za młoda, ale mnie słowo UTRZYMANEK kojarzy się z kochankiem, którego się utrzymuje w zamian za seks. Ja wchodzę do tematu, bo myślę, że tu debata o seksie i kochankach a tu zonk - o sprzątaniu... :?

Po drugie parę osób pisało o braku szacunku do mężczyzny, który zajmowałby się domem za pracującą kobietę... Ja nie szanowałabym mężczyzny niezaradnego, takiego, co siedzi w domu, ale dlatego, że jest taką ciapą, że nie umie sobie znaleźć żadnej roboty. Nie szanowałabym też lenia, który życie spędzałby przed TV albo komputerem, bo ja go utrzymam.

Ale jeśli mój mężczyzna z jakiegoś powodu po prostu by dokonał takiego wyboru, realizował się jakoś w tym domu, a ja miałabym dość dobrą pensję, żeby nas oboje utrzymać, to niby czemu nie?
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Bycie utrzymankiem

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 26 lip 2011, 18:30
A ja tam bym mógł tak żyć , ja na rencie . Dziewczyna pracuję , nie mam męskiej dumy .Taki jestem i już . :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16466
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Bycie utrzymankiem

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 lip 2011, 01:47
Ja jestem utrzymankiem....siedzę na dupie zamiast szukać roboty..bo się boję....a najgorsze,że jest mi tak wygodnie....Dlaczego nie mogę być happy....cieszyć się kazdym pieprzonym dniem..wstawać rano - być w dobrym humorze,iść do pracy którą lubię.....wyjść z pracy z poczuciem zmęczenia,ale jednocześnie wyjść spełnionym,mieć poczucie,że nie zmarnowało się tych 8 godzin...Wrócić do domu,i cieszyć się każdą wolną chwilą tak jak ja chce,a nie jak chcą tego inni...chce czuć wolność,być samostanowiącym o sobie osobnikiem,chcę być wolnym od lęku,od ludzkich opinii na mój temat...
Nic nie jest takie jak planowałem,żeby było.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Bycie utrzymankiem

Avatar użytkownika
przez judgementcrematorium 27 lip 2011, 08:37
Bezrobocie wielkie!
PISKUS ABSORBUS:

Øl rødhårete bærer ikke barnebidrag, dødsattesten. Han er glad og fornøyd.

Puss djevel dreng!
Posty
51
Dołączył(a)
09 gru 2010, 23:10
Lokalizacja
Kraz z Połapina

Bycie utrzymankiem

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 27 lip 2011, 09:27
Bycie na rencie jest ok, ma się forsę na swe wydatki .Małe p[potrzeby życiowe . Jest git .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16466
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Bycie utrzymankiem

przez Phobos1 27 lip 2011, 17:35
człowiek nerwica napisał(a):Ja jestem utrzymankiem....siedzę na dupie zamiast szukać roboty..bo się boję....a najgorsze,że jest mi tak wygodnie....Dlaczego nie mogę być happy....cieszyć się kazdym pieprzonym dniem..wstawać rano - być w dobrym humorze,iść do pracy którą lubię.....wyjść z pracy z poczuciem zmęczenia,ale jednocześnie wyjść spełnionym,mieć poczucie,że nie zmarnowało się tych 8 godzin...Wrócić do domu,i cieszyć się każdą wolną chwilą tak jak ja chce,a nie jak chcą tego inni...chce czuć wolność,być samostanowiącym o sobie osobnikiem,chcę być wolnym od lęku,od ludzkich opinii na mój temat...
Nic nie jest takie jak planowałem,żeby było.


W zasadzie mam podobnie, no ale czasem się jeszcze moblizuje do szukania, chociaż powinienem więcej. Raczej nie ma szans na całkowite wyjście z depresji jeżeli nie znajdzie się pracy. Ja często ostatnio myślę o minionych ostatnich latach, które zmarnowałem i teraz się wszystko odbija. Jakby na studiach pracował, bardziej przykładał do nauki, i nie męczył sie 3 lata z magisterką to pewnie miałbym dzisiaj pracę. A teraz na staż człowiek za stary, doświadczenia nie ma, umiejętności prawie żadnych nie ma. Może już nie mam takiej wielkiej depresji jak kiedyś, ale to bywa dołujące.

A tak to dziewczyny szukać nie można, bo mnie wyśmieją że bezrobotny jestem. Ze znajomymi coraz gorzej się gada, bo coraz mniej wspólnych tematów, a poza tym czasem dobijają tekstami na temat mojej sytuacji. Zasadniczo ludzie nie rozumieją, co to depresja, z wyjątkiem tych, którzy ją przeżyli, lub tyhc co się tym zajmują. Prędzej stwierdzą, że ktoś jest leniwy, kaleka, pasożyt aniżeli to, ze może mieć depresję.
Mój plan wyjścia z nerwicy i depresji post2221231.html#p2221231
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
12 maja 2011, 01:09

Bycie utrzymankiem

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 27 lip 2011, 18:26
Moi znajomi znają moje położenie .Nikt mi nie powiedział w oczy ty nierobie .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16466
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Bycie utrzymankiem

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 27 lip 2011, 18:47
Ja jestem bez pracy 2 miesiące i już zaczynają mnie męczyć gatki znajomych, rodziny typu czy szukasz czy znalazłeś jakąś pracę. Ale wystarczy że w necie przeglądam ogłoszenia i widzę oczekiwania wobec kandydatów i łapie doła. Ciężko mi nawet zabrać się do szukania pracy bo mam tak niską samoocenę że uważam że nawet ze sprzątaniem ulic bym se nie poradził. Jestem po 30-ce a dni legalnej pracy w życiu mogę na palcach jednej ręki policzyć. I jak tu nie mieć doła.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Bycie utrzymankiem

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 28 lip 2011, 17:53
Ja jeżeli pracę , to bym chciał lekką . Nie jestem silny , raczej nie bardzo na budowę .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16466
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Bycie utrzymankiem

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 lip 2011, 17:57
Mi tam sił nie brakuje ale budowlanki nie znoszę i większości budowlańców też.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Bycie utrzymankiem

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 28 lip 2011, 19:56
może zamiast tracić siły np. na budowie, swą niespożytą energię zużytkował w inny, o wiele przyjemniejszy sposób... ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Bycie utrzymankiem

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 lip 2011, 19:59
kornelia czyżby chodziło ci o seks
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Bycie utrzymankiem

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 28 lip 2011, 20:08
:great:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do