Żona i Matka zagranicą - co robić?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Żona i Matka zagranicą - co robić?

przez poorando-jin 08 lut 2008, 07:23
Żona od trzech miesięcy jest zagranicą. Pierwszy miesiąc było wszystko w porządku. Nagle coś się z nią stało. Zaczeła być obojętna na cierpienie dzieci. Nie czuła w stosunku do mnie. Twierdzi, że musi odpocząć, aby dać jej czas. Tylko na co? Rozmawia jak w amoku, nie wiem co się dzieje. Każe czekać tylko na co? Nie potrafię z tym uczuciem sobie poradzić. Czuję złość , żal , rozgoryczenie. Niech mi ktoś poradzi co robić, bo jestem wstrasznym dole psychicznym gotowy zrobić najgorsze.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
08 lut 2008, 07:13

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 08 lut 2008, 10:56
Witaj!
Mam pytanie jedno - zakładam, że żona pojechała pracować za granicą, ale jak ciężka jest to praca? Co ona robi? Czy utrzymujecie ze sobą stale kontakt?
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez poorando-jin 08 lut 2008, 12:10
Tak, pracuje w fabryce przy jakiś owocach. Kontykt utrzymujemy, ale tylko zainicjowany prze ze mnie.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
08 lut 2008, 07:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 08 lut 2008, 13:35
Przede wszystkim zza granicy żona może inaczej postrzegać swoje dotychczasowe życie.
Nie wiem jak w Waszym małżeństwie wyglądał podział obowiązków przed wyjazdem żony do pracy. Może było tak, że harowała od świtu do nocy jako matka, żona, gospodyni domowa i w pracy zawodowej. Jeśli tak, to teraz może irytuje ją, gdy zadajesz tak banalne (z jej punktu widzenia) pytania, jak np. "w co ubrać dzieci do szkoły" lub "jak gotuje się rosół". Może irytuje ją to, że na codzień nie radziła się Ciebie w takich sprawach, a teraz gdy na Ciebie spadła taka lawina obowiązków (z których do tej pory ona się wywiązywała), Ty radzisz się jej.
Inną możliwością może być rozczarowanie pracą - może oboje (lub tylko ona) snuliście plany jak jej zarobki pomogą w poprawieniu domowego budżetu, a teraz ona może boi się przyznać, że nie będzie tak różowo, jak zakładaliście (jak zakaładała). A może jest po prostu przemęczona pracą i stąd jej rozdrażnienie ?
W każdym razie najlepszym wyjściem dla Ciebie, by nie zadręczać się tak bardzo domyślaniem się co się stało, może być większe zaangażowanie się np. w obowiązki domowe, obowiązki ojca czy obowiązki zawodowe.
Jeśli istotnie irytuje ją fakt, że zadajesz mnóstwo pytań jak sobie radzić w tej sytuacji - pokaż jej, że radzisz sobie dobrze, poza tym wspieraj ją choćby słowem w jej sytuacji (odseparowania od rodziny, znajomych).
Do pomocy domowej zaangażuj również dzieci (im są młodsze, tym chętniej pomagają w domu), lepiej nawet, gdy coś rozleją, rozsypią, potłuką, ale za to nauczą się współpracy lub samodzielności, a co ważniejsze, nie poczują się zbędne w domu.

Domyślam się, czego najbardziej się obawiasz, jednak zanim wysnujesz takie oskarżenia, postaraj sie upewnić, czy nie ma innych przyczyn zmiany jej zachowania.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

re:

Avatar użytkownika
przez killa_amok 02 mar 2008, 20:37
myślę ,że szczera rozmowa tutaj nie zaszkodzi a wręcz pomoże, w innym wypadku możecie się tak oddalać od siebie aż w końcu doprowadzi to do jakiegoś poważnego kryzysu.

pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
29 sty 2007, 22:54
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do