dystymia, cyklotymia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

dystymia, cyklotymia

przez Ewamala 31 mar 2015, 14:17
Ma ktoś z Was dystymię lub cyklotymię? Zawsze w życiu jakoś funkcjonowałam, ale i tak mając 29 lat całą przeszłość widzę w czarnych barwach i boję się przyszłości. jak tu żyć kiedy pracowało się na biało 2,5 lat w sumie. Nie robię tego, co lubię. Zmarnowałam czas kiedy mogłam zająć się swoim talentem aktorskim i muzycznym. Skończyłam administrację.
Mam okresy szczęścia, ale rzadko i mijają szybko. Ja już nie wiem, co robić czasem. Życie mi przez palce przecieka. Mam jeden plan-wrócić do leków i nigdy ich nie rzucić. po nich jest mi bardziej obojętnie, nie analizuję tak wszystkiego. Może ktoś napisze, kto też ma taki problem. Nie mam z kim pogadać. Ukrywam swoje zaburzenia nastroju. Dziś np. szczątkowo próbowałam pracować w domu, dzwonić do klientów, ale kończy sie to płaczem, gdy ktoś rzuci słuchawką...i tak codziennie mam w to brnąć. a druga sprawa to to, że mi w tym życiu chyba się nie dogodzi. ja nie umiem się cieszyć tym, co mam, czepiając sie tego, że nie lubię swojego życia i robię coś, czego nie lubię. a człowiek się uwikłał...w małżeństwo....brak odwagi na wiele rzeczy, które inni robią mimo, iż czuję, że mam takie wielkie talenty.nie wiem, może coucha znaleźć?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
16 mar 2015, 20:17

dystymia, cyklotymia

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 02 kwi 2015, 13:12
Witaj Ewamala!

Czy byłaś kiedykolwiek u lekarza psychiatry? Masz postawioną jakąś diagnozę czy dystymia/cyklotymia to Twoje własne przypuszczenia? Napisałaś, że chciałabyś wrócić do leków. A czy kiedykolwiek myślałaś o psychoterapii?
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

dystymia, cyklotymia

przez Ewamala 06 kwi 2015, 20:05
Jestem po psychoterapii. Trochę to rozwiązało problemy ale nie do końca. Ja nie będę innym człowiekiem. Skoro już się akceptuję to dlaczego ciągle towarzyszy mi wstyd, ze jestem tym, kim jestem. Kimś słabym, zlęknionym, nie potrafiącym walczyć. To moja diagnoza i nikt mi nie dał nigdy diagnozy oznaczonej konkretnym numerem. Nie potrafię być szczęśliwa.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
16 mar 2015, 20:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 11 gości

Przeskocz do