Nie mam po co żyć.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nie mam po co żyć.

przez Core 21 wrz 2014, 20:31
Jak w temacie. Męczę się strasznie na tym świecie. Jestem samotnikiem, nic mnie nie interesuje, nie mam marzeń ani celów. Wszystko jest dla mnie bez sensu. Nic nie umiem, nie mogę myśleć. Cały czas myślę o śmierci.
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
07 gru 2011, 20:20

Nie mam po co żyć.

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 21 wrz 2014, 21:17
Żyj dla siebie. Znajdź chociaż jeden mały cel. Daj sobie coś dobrego. Nie zatracaj się w tym czarnym myśleniu, wyłącz umysł.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Nie mam po co żyć.

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 21 wrz 2014, 21:23
jesteś śmiertelnie chory somatycznie czy chcesz zwrócić na siebie uwage?
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie mam po co żyć.

przez Core 21 wrz 2014, 21:40
bedzielepiej napisał(a):Żyj dla siebie. Znajdź chociaż jeden mały cel. Daj sobie coś dobrego. Nie zatracaj się w tym czarnym myśleniu, wyłącz umysł.


Mój mózg już jest od dawna wyłączony. Nie mogę myśleć, w pracy mój umysł jakby nie przetwarza, tracę koncentrację. Psychiatra nie pomaga, leki nie pomagają.

Jak żyć dla siebie, skoro czuję wewnętrzną-emocjonalną pustkę. Czuję się jak tak "nic", wszystko jest mi obojętne. Jaki jest sens życia samemu?
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
07 gru 2011, 20:20

Nie mam po co żyć.

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 21 wrz 2014, 22:24
Core napisał(a):Mój mózg już jest od dawna wyłączony. Nie mogę myśleć, w pracy mój umysł jakby nie przetwarza, tracę koncentrację. Psychiatra nie pomaga, leki nie pomagają.

Jak żyć dla siebie, skoro czuję wewnętrzną-emocjonalną pustkę. Czuję się jak tak "nic", wszystko jest mi obojętne. Jaki jest sens życia samemu?


Skoro produkuje nadal pesymistyczne myśli, to chyba jeszcze działa.
Jeśli leki nie pomagają, masz jeszcze inne wyjścia.
Psychoterapia lub szukanie fizycznych przyczyn depresji.

Ja też często czuję się samotna. Nie mam przyjaciół. Ale wytrzymuję ten stan, bo kto wie co będzie za rok. Może kiedyś trafię na swoich ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Nie mam po co żyć.

przez Core 22 wrz 2014, 10:11
Nie do końca z tymi myślami pesymistycznymi, w dużej mierze obecnie nie produkuje ani myśli negatywnych ani pozytywnych.

Inne wyjścia? chodzę na psychoterapię ale to też nic nie pomaga.
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
07 gru 2011, 20:20

Nie mam po co żyć.

przez Druid 22 wrz 2014, 10:26
Core, może przygarnięcie zwierzaka? Chyba nie skończyłbyś ze sobą mając świadomość, że do czasu znalezienia zwłok zwierzak może umrzeć z głodu (?)
Druid
Offline

Nie mam po co żyć.

Avatar użytkownika
przez lucy1979 22 wrz 2014, 10:38
jeszcze w sierpniu chodziles na silownie, biegales, wtedy tez tak zle było? Może masz leki zle dobrane, brales anafranil, moklobemid?.Psychoterapia nie pomoze na poczucie totalnej pustki, lepiej poszukaj dobrego psychiatry, wypróbuj więcej lekow zanim zrezygnujesz, uboki musisz przezyc, innej rady nie ma, ale chyba warto skoro potem będzie lepiej.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Nie mam po co żyć.

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 22 wrz 2014, 10:53
Core napisał(a):Nie do końca z tymi myślami pesymistycznymi, w dużej mierze obecnie nie produkuje ani myśli negatywnych ani pozytywnych.

Inne wyjścia? chodzę na psychoterapię ale to też nic nie pomaga.



Czyli leki i psychoterapia odpadają. Szukaj innego wyjścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Nie mam po co żyć.

Avatar użytkownika
przez hank.m 22 wrz 2014, 11:19
Core napisał(a):Jak w temacie. Męczę się strasznie na tym świecie. Jestem samotnikiem, nic mnie nie interesuje, nie mam marzeń ani celów. Wszystko jest dla mnie bez sensu. Nic nie umiem, nie mogę myśleć. Cały czas myślę o śmierci.


Jeśli to Ci pomoże, to mam identycznie jak ty. Takie same myśli jak bym czytał siebie, z tym że ja mam tak od zawsze.
Nie ma sensu dalej żyć.

Blog: http://hankm.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 00:06
Lokalizacja
Gdzieś w Polsce.

Nie mam po co żyć.

przez Matusia 23 wrz 2014, 22:47
O śmierci nie myślę jak dawniej. ,Możesz to naprawić. Wiem ze podjęcie takiej próby jest trudne ale zawsze można spróbować. Małe kroczki ,nie musisz się wysilać. Zrób to dla siebie samego . Mam tak samo ,czuję ze nie ma potrzeby abym istniała.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 wrz 2014, 22:19

Nie mam po co żyć.

Avatar użytkownika
przez rikuhod 24 wrz 2014, 18:12
Core, wiesz najlepiej pomaga zacząć od robienia tego co w danej chwili masz ochote, chcesz zjeść to zrób to; chcesz obejrzeć film zrób to; bądź szczery z sobą rób to na co masz ochote najlepiej zacząć od tego robić to na co w danej chwili masz ochote

słuchaj intuicji, ona w końcu doprowadzi cię do szczęścia bo ona pokazuje ci co wewnętrznie szanujesz i co jest dla ciebie ważne; słuchaj intuicji
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Nie mam po co żyć.

Avatar użytkownika
przez lucy1979 24 wrz 2014, 18:13
Rikuhod, po co gadasz o czymś o czym nie masz pojęcia :evil: I gadasz wciąż to samo-"słuchaj intuicji, ple ple ple myślisz, że pozjadałoś ( piszę w rodzaju nijakim, bo nie mam pojęcia czy jesteś kobietą czy męzczyzną) wszystkie rozumy, Twoje rady można o kant d..y potłuc, i ten awatar Twój absurdalny, brrrrr.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Nie mam po co żyć.

Avatar użytkownika
przez inspektor_erektor 24 wrz 2014, 18:18
a ja uważam że to co napisała rikuhod, jest bardzo trafione, bo nie przestrzeganie tego bardzo często prowadzi do deprechy poprzez derealke i niespełnienie. Życie jest tak skonstruowane że jest TU I TERAZ, wystarczy pooglądać national geographic. Wiadomo że trzeba też myśleć o przyszłości, ale przede wszystkim liczy sie TU I TERAZ i ważne żeby robić to co sie czuje w danej chwili i żyć ze sobą w zgodzie
Posty
129
Dołączył(a)
19 lip 2014, 17:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 8 gości

Przeskocz do