problem czyli brak bliskości z dziewczynami jest coraz gorze

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

problem czyli brak bliskości z dziewczynami jest coraz gorze

Avatar użytkownika
przez langustamazowiecka 02 cze 2014, 05:20
brolly napisał(a):witam wszystkich
na początku chciał bym powiedzieć że mam bardzo podobny problem jak tutaj brak-dziewczyny-kastracja-t34236.html ale bez przesady bo nie myślę o kastracji :E
więc ....

w listopadzie stuknie mi 21 lat a ja NIGDY nie miałem dziewczyny ani nie byłem w żadnym związku , dziewczynami interesuje się jakoś od 15-16 roku życia i z roku na rok to zainteresowanie rośnie ...
na dzisiejsze "standardy" jestem dziwakiem : w ogóle nie piję , nie palę , nie mam żadnych innych używek jak na faceta jestem dość kulturalny (pomijam to jak się zdenerwuję - wtedy wychodzę "drugi ja" ale to się tyczy facetów) i mam szacunek do dziewczyn , jestem spokojny i trochę nieśmiały ale w rozmowach z dziewczynami nie mam problemów (najgorsze jest "zagadać")

momentami mam ochotę się rozpłakać jak dziecko patrząc na wszystko dookoła , dzisiejszym światem żądzą pieniądze krew mnie zalewa jak widzę ogłoszenia towarzyskie super dziewczyn które się sprzedają pomijam to że jest dużo ogłoszeń 18 latek ! o.O nie rozumiem czy one są tak zdesperowane życiową sytuacją czy co bo na pewno wszystkie nie są typowymi ku**** to samo tyczy się związków facet z kasą jest zawsze wyżej niż ten który ma jej mało lub wcale

nie uważam się specjalnie za atrakcyjnego w dodatku jestem niski mam 175 cm tak dobrze słyszycie jestem NISKI jak nie masz 180+ to nie licz że kobieta w ogóle zwróci uwagę , w dodatku mam wrażenie że wyglądam jak dzieciak (chodzi o twarz) jak widzę kolesi młodszych ode mnie którzy wyglądają "na swój wiek" albo co gorsza starszych to jeszcze bardziej się pogrążam , jedynym plusem jest to że chodzę na siłownie i pracuję nad sylwetką bo trochę się zapuściłem (wysoki kortyzol na pewno temu sprzyja), z charakteru jestem strasznie wygadany (gaduła 1 klasa) i uwielbiam się śmiać co podobno jest dużym plusem u faceta

brakuje mi takich podstawowych rzeczy jak przytulić się do dziewczyn czy ją pocałować , nawet jak przechodzę koło jakiejś pary i widzę że się czule tulą to mam ochotę roztrzaskać się z rozpędu o ścianę , pomijam już popęd seksualny który jest łagodnie mówiąc duży nie rozumiem co jest złego że chcę pobawić się z dziewczyną nie mówię tutaj koniecznie o spaniu ze sobą , gdy mijam np dwie dziewczyny na ławce po czym za plecami słyszę śmiech mam ochotę zapaść się pod ziemię , gwoździem do trumny jest to jak widzę mega atrakcyjne dziewczyny z "biberami w rurkach" którzy mają chudsze nogi od tych dziewczyn tutaj bez obrazu dla osób noszących rurki ale każdy wie o co chodzi słysząc "pedał w rurkach" , gdy uśmiecham się do kogoś kto mnie mija to widzę albo ignorancję albo brak reakcji albo grymas że tak powiem , ja po prostu nie rozumiem jakim prawem ja facet z krwi i kości jestem nikomu niepotrzebnym śmieciem !! jestem tak uczuciowy czy wrażliwy że np osobie która zrobiła by coś mojej dziewczyny z miejsca bym wyrwał nogi z 4 liter , gardzę ścierwem które wykorzystują dziewczyny i traktuje je jak śmiecie albo zabawki i nie rozumiem dlaczego kobiety są z takimi ludźmi nie uczą się na błędach ?

nie mam wielu znajomych , kilku kumpli z osiedla których znam od małego ale oni chodzą na domówki i lubią wypić więc nie chodzę z nimi wtedy , nie mam żadnej koleżanki
jedyną osobą która mnie rozumie jest mój najlepszy kumpel który ma bardzo podobne spojrzenie na to wszystko , też nie lubi domówek czy klubów itd ogólnie ma lepszą sytuację ode mnie jeśli chodzi o wygląd jest wyższy i ma "azjatycką" urodę co moim zdaniem działa na kobiety , co do popędu seksualnego ktoś napiszę że mógł bym iść za kasę w wiadome miejsce ale po 1 nie mam kasy po 2 dla mnie to nie jest wyjście w dodatku mój kumpel sam się o tym przekonał był 2-3 i stwierdził że częściowo szkoda kasy bo to nie to samo co kochająca osoba

ostatni tydzień doprowadził mnie na skraj depresji , po dwóch latach na portalach randkowych w końcu pewna dziewczyna się zainteresowała (dla mnie stał się cud)
w ten sam dzień się spotkaliśmy na spacer , gadaliśmy 2 godziny i przez ten czas dowiedziałem się wszystko co chciałem , jestem wstanie rzec że jest to mój damski odpowiednik po prostu nie mogłem w to uwierzyć miała poukładane w głowie , wygląd też był bardzo fajny tak samo jak ja gaduła 1 klasa ciągle się śmiała , też była samotna no może nie tak jak ja , nawet mamy tą samą historie życiową w pewnej sprawie ale nie będę o tym pisał , pod koniec spotkania dała dać sobie buziaka i powiedziała że widzimy się po jutrze i w jednym momencie z nikomu niepotrzebnym śmieciem stałem się człowiekiem z chęciami do życia i pewnym siebie , pisaliśmy non stop sms-y nie spotkaliśmy drugi raz bo była zajęta szkołą itd mogłem normalnie spać i wstawałem pełny energii nawet na siłowni bardziej się zmotywowałem potem dostałem info że na weekend jedzie do mamy za miasto i w sobotę wieczorem kontakt się urwał , myślałem że coś się jej stało pisałem wszędzie gdzie się da i zero odzewu nawet chciałem iść na policję zgłosić zaginięcie i na drugi dzień dostałem sms : "nie mogę teraz rozmawiać wróciłam do byłego odezwę się później obiecuję" przysięgam w życiu nie czułem się tak źle jak chwilę po tym gdy to przeczytałem , wziąłem leki na uspokojenie bo chyba zaczął bym się witać z "tamtym światem" jak bym tego nie zrobił , poczułem się jak by ktoś wbił mi nóż w plecy dostałem palpitacji serca i drgawek nie wiedziałem co się dzieje , poczułem się jeszcze bardziej nikomu niepotrzebnym śmieciem frajerem i dnem znów moje poczucie to dno straciłem wszelką nadzieję i myślę " Boże co nie tak zrobiłem ? "

że musiała akurat wtedy pojechać do mamy ..... złe miejsce w złym czasie , to wszystko stało się tak szybko że mam wrażenie że były ją czymś szantażuje jeśli to prawda to niech ręka Boska mnie chroni żebym go nie spotkał

jeśli jutro coś napiszę powiem jej wszystko co czuję oraz myślę może zrozumie co straciła , tym czasem piszcie co o tym myślicie




O ku*wa ja pie*dole koleś !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JAK JA CIĘ ROZUMIEM BRACIE Starszy (Sam mam 17 lat, i taka wizja losu mnie przeraża, ale jak teraz w tym wieku się martwię o takie rzeczy to ludzie to zlewają....a potem jest tak jak u Cb.
Lepiej będzie chyba, jak zapobiegnę temu teraz, niż jak potem w twoim wieku będę smutał, nie ?
Posty
78
Dołączył(a)
30 maja 2014, 04:17
Lokalizacja
Mazowsze

problem czyli brak bliskości z dziewczynami jest coraz gorze

przez brolly 02 cze 2014, 09:43
refren :

"Nie uważam, żeby 21 lat zasługiwało na pisanie "nigdy" dużymi literami. To jest DOPIERO 21 lat, choć całe Twoje życie. Jesteś młodziutki i jeszcze prawdopodobnie będziesz miał wiele dziewczyn, bo dopiero, że tak powiem, wchodzisz na rynek. W Twoim wieku też miałam zero doświadczeń, a uwierz, że potem się to zmieniło i dużo się działo."

3 lata temu słyszałem coś podobnego i teraz jest tylko gorzej , nie mam zamiaru czekać do 30 aż w końcu ktoś się mną zainteresuje

"Ja czasem też, obejrzę wiadomości i ręce mi opadają."

nie tylko tobie , ogólnie mało telewizji oglądam bo to głównie lewacka propaganda

"Co za bzdury, mam 163 wzrostu i dla mnie facet 180 jest za wysoki, żadne łał, 170-175 jest dla mnie akurat."

szkoda że tylko ty tak twierdzisz

"Wyglądasz tak, bo jesteś (bez obrazy) jeszcze dzieciakiem, chciałbyś w wieku 21 lat wyglądać jak sterany życiem kombatant ?"

chodziło mi bardziej że nie wyglądam na te 20 lat nie wiem może to jakaś paranoja

"Coś za łatwo jest Cię pogrążyć. Ty się lepiej tak nie dołuj byle czym, bo dołączysz do naszego zacnego grona z poszarpanymi nerwami."

zawsze będzie tak że ten z lepszym wyglądem będzie miał lepiej , pierwsze wrażenie to wygląd nic tego nie zmieni wiem po sobie wiadomo nie musi to być księżniczka ale trochę atrakcyjna powinna być , nie ma osoby która czuje pociąg do nieatrakcyjnego partnera a jeśli tak mówi to kłamie

"To że nie masz dziewczyny, to nie powód, żebyś tak o sobie myślał. Każdy, kto nikogo nie ma, jest śmieciem?"

nie chodziło do końca o to , pisałem o tym jak reagują dziewczyny na mnie czytaj 1 post

"Jesteś człowiekiem bez względu na to, czy jakaś laska Cię chce czy nie. Nie stajesz się kimś innym w zależności od tego, czy komuś się podobasz czy nie."

źle to zinterpretowałaś , musiała byś być mną żeby zrozumieć o co chodzi

"musisz dla swojego dobra coś w swoim myśleniu przeprogramować, znaleźć jakieś trwałe podstawy do poczucia własnej wartości, niezależne od czyjegoś widzimisię, bo skończysz z zaburzeniami psychicznymi"

obawiam się że w tej chwili mam zaburzenia psychiczne , niby co mam przeprogramować ? wmawiać na siłę że chce być sam ? dla mnie brak zainteresowania kobiet to gwóźdź do trumny i nic na to nie poradzę
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
01 cze 2014, 20:39

problem czyli brak bliskości z dziewczynami jest coraz gorze

przez J-23 02 cze 2014, 10:39
brolly szukasz tutaj akceptacji i ciepła? Czekasz aż ktoś Ci napisze - jaki z ciebie fajny chłopak? Jak masz zaburzenia psychiczne to wybierz się do specjalisty.
J-23
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

problem czyli brak bliskości z dziewczynami jest coraz gorze

przez brolly 02 cze 2014, 11:03
ta i dostanę taką samą odpowiedź jak ten koleś co chciał się wykastrować : nic ci nie jest , znajdź dziewczynę
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
01 cze 2014, 20:39

problem czyli brak bliskości z dziewczynami jest coraz gorze

Avatar użytkownika
przez Saruś 02 cze 2014, 11:13
Czytajac to co piszesz stwierdzam, ze chlopiecy wyglad i sredni wzrost to Twoje najmniejsze problemy. Mnie od takich zakompleksionych, marudzacych, niepewnych siebie facetow odrzuca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
10 lut 2014, 10:16

problem czyli brak bliskości z dziewczynami jest coraz gorze

przez J-23 02 cze 2014, 11:23
Saruś :brawo:
J-23
Offline

problem czyli brak bliskości z dziewczynami jest coraz gorze

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 02 cze 2014, 11:30
przytul się do kotka.kotki nie są fałszywe.kotki cie nie wyśmieją.ludzie tak.człowiek może cie przytulić,ukradkiem wyjąć nóż i wbić ci w plecy.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

problem czyli brak bliskości z dziewczynami jest coraz gorze

Avatar użytkownika
przez Lustik 02 cze 2014, 11:32
Jak coś długo nie wychodzi , a ludzie Ci piszą ,że jestem spoko fajnym kolesiem itp itd , to problem leży w nich ,bo nie wiedzą czego chcą . Będąc za granicą łatwiej było porozumieć się ze słowaczkami i czeszkami niż polkami . Może po prostu polki nie są dla Ciebie. Ja też nie mam dobrych wspomnien z tą płcią w Polsce , trzeba sobie po porstu wyrobić do nich dystans i czekać aż się określą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
28 paź 2013, 22:54
Lokalizacja
kotlina

problem czyli brak bliskości z dziewczynami jest coraz gorze

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 02 cze 2014, 11:34
kotki dają wyrażnie znać kiedy są zadowolone kiedy je tulisz.kobiety nie mruczą.w tym są gorsze.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

problem czyli brak bliskości z dziewczynami jest coraz gorze

przez J-23 02 cze 2014, 11:36
nieboszczyk he he kotki ku....drapią i gryzą - dzisiaj liżę rany :why: po wczorajszym mizianiu! więc nie jest tak różowo jak piszesz.

kobiety nie mruczą


no nie wiem, trochę zaangażowania i ćwiczeń i jedzą ci z dłoni o mruczeniu nie wspomnę... :yeah:
Ostatnio edytowano 02 cze 2014, 11:42 przez J-23, łącznie edytowano 1 raz
J-23
Offline

problem czyli brak bliskości z dziewczynami jest coraz gorze

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 02 cze 2014, 11:41
J-23, kotki tak jak ludzie mają rózne charaktery.są kotki przy których kobiety to banał.szybko się potrafią nauczyć witać i żegnać cie z uczuciem.budzą się gdziekolwiek są kiedy tylko ciebie usłyszą i już cie obsiadają i nie dają się zdjąć z kolan.

-- 02 cze 2014, 11:54 --

J-23 napisał(a):

no nie wiem, trochę zaangażowania i ćwiczeń i jedzą ci z dłoni o mruczeniu nie wspomnę... :yeah:

ale to nie był by odruch zadowolenia tylko sztuczne mruczenie.nie wyszło by.zadowolenie kobiet nie jest słyszalne.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

problem czyli brak bliskości z dziewczynami jest coraz gorze

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 cze 2014, 11:54
Saruś, ugryzlam sie w jezyk zeby tego nie napisac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

problem czyli brak bliskości z dziewczynami jest coraz gorze

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 02 cze 2014, 11:56
brolly napisał(a): nic ci nie jest , znajdź dziewczynę

nie.przejdz się do schroniska dla zwierząt.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

problem czyli brak bliskości z dziewczynami jest coraz gorze

przez J-23 02 cze 2014, 12:02
nieboszczyk :yeah:

-- 02 cze 2014, 11:07 --

brolly pytanie do Ciebie - czy te nasze posty jakoś cię irytują? czujesz się zdołowany?
J-23
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 18 gości

Przeskocz do