"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez izaa 31 maja 2015, 17:02
A dziwicie się, że ludzie po studiach chcieliby lepiej zarabiać? Na same studia ile trzeba wydać. W większości przypadków nie ma czegoś takiego jak darmowe studia. Dużo studentów nawet jak nie płaci na studia zaoczne, to dojazdy kosztują, stancja kosztuje itd. Ja nawet nie mogłam iść do pracy, bo mam tak nieprzewidywalne dni na uczelni że żaden pracodawca mnie nie wziąłby. Bywa często że jestem tam 7 dni w tygodniu przez miesiąc. Jednak wiem że wściekanie sie i narzekanie nic nie da. Więc nie narzekam. Ale mam nadzieje, że nie będę musiała w przyszłości pracować ficzycznie.
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Coldway 31 maja 2015, 17:16
izaa nie dziwię się, że ludzie chcą lepiej zarabiać, ale wierz mi do tego nie potrzeba studiów! Sama fryzjerka może mieć większy utarg niż nauczyciel bądź ktoś kto założy kreatywny biznes. Chodzi o to, że większość ludzi bezmyślnie idzie na studia, tylko dlatego, że uważają, iż bez dyplomu są gorsi, albo, że w tych czasach po prostu trzeba. Jeśli do zawodówki na szewca pójdzie 10 osób, a na polonistykę 100, to wiadomo, że ci po zawodówce szybciej znajdą pracę (gdyż ten zawód jest na wyginięciu, a zapotrzebowanie na to jest, bo sama szukam dobrego), niż polonistów,których i tak jest więcej niż miejsc pracy. Jeśli ktoś naprawdę chce iść na studia, bo czuję do tego zamiłowanie i chce się w tym kierunku rozwijać to dlaczego nie? Mądra głowa coś wymyśli, oczywiście jeśli weźmie pod uwagę, że pracy w tym kierunku może nie dostać. (W studiowaniu chodzi o rozwój, a nie jedynie o wyuczenie zawodu). Znam jednak wielu ludzi, którzy chcieliby albo pracować w warsztacie, albo jeździć traktorem po polu, a tego nie robią, bo jest nacisk rodziców i wyśmiewanie wśród rówieśników. Btw, w sumie to robimy, a raczej ja zaczęłam niepotrzebny spam. Uciszam się na temat studiów i daje się wypowiedzieć zmartwionym duszom :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez izaa 31 maja 2015, 17:30
Coldway najlepszą radą jest chyba to, żeby człowiek robił to co lubi i żeby miał samozaparcie :). No i godził się z tym, że czasami żyje się pod górę.
Ja i tak uważam, że ludzie powinni się rozwijać, a nie stać w miejscu, bo zaczynają coraz mniej doceniać życie. I kiedyś robilii wiele rzeczy bez problemów to obecnie się okazuje że całe ich życie staje się problemem. Wystarczy popatrzyć na starszych panów, którzy całe życie wykonują tą samą pracę, a popołudnia spędzają przed TV popijając piwko. Potrafią zrobić aferę, bo ktoś ich niechcący łokciem zahaczył. To tylko przykład :P
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 31 maja 2015, 17:30
izaa napisał(a):( Dean )^2, ależ są perspektywy. Poza nauką przydałaby ci sie odskocznia. Może jesteś wypalony tym co robisz? Wieczny stres i wiesz, że twoja wydajność jest niska. Jeżeli zostało ci niewiele do osiągnięcia tytułu- może warto to ciągnać.
Rico, mam tak samo, nie matwi mnie że za miesiąc obrona, lecz co będzie z pracą po obronie.


Nie ma raczej,ale może się mylę.Nie ważne.Tutaj trafiłaś w sedno.Słowo wypalony doskonale mnie opisuje.Nie mam żadnej odskoczni,od tego wszystkiego.Wydaje mi się że to przez brak życia towarzyskiego jak wcześniej pisałem.Nie mam dziewczyny,ani kumpli żeby wyjść z nimi na dziewczyny.Jestem znudzony i zmęczony.Mam za dużo czasu na naukę przez co paradoksalnie wszystko robię wolno,nie musze się sprężać,rozwlekam prace,albo jej unikam.Strasznie zazdroszczę ludziom życia towarzyskiego.Widzę moich rówieśników,z ekstra dziewczynami,to krew mnie zalewa,że ja siędzę w domu sam i nic nie robie.Ale szczerze,nie umiem tego zmienić,nie że nie chce.Chce.Ale nie umiem.Muszę się jednak dziś coś pouczyć,bo znowu będzie masakra w przyszłym tygodniu....
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Coldway 31 maja 2015, 17:41
izaa napisał(a):Coldway najlepszą radą jest chyba to, żeby człowiek robił to co lubi i żeby miał samozaparcie :). No i godził się z tym, że czasami żyje się pod górę.
Ja i tak uważam, że ludzie powinni się rozwijać, a nie stać w miejscu, bo zaczynają coraz mniej doceniać życie. I kiedyś robilii wiele rzeczy bez problemów to obecnie się okazuje że całe ich życie staje się problemem. Wystarczy popatrzyć na starszych panów, którzy całe życie wykonują tą samą pracę, a popołudnia spędzają przed TV popijając piwko. Potrafią zrobić aferę, bo ktoś ich niechcący łokciem zahaczył. To tylko przykład :P

Masz rację ,człowiek powinien się całe życie rozwijać, z tym się zgodzę :) Ale warunkiem koniecznym do tego nie muszą być studia :) Każdy ma inne predyspozycje, są ludzie, który naprawdę lubią swoją posadę w warsztacie czy sklepie. Poza tym ktoś to musi robić :) Przykre jest za to, to o czym mówisz, że ludzie nie robią tego co lubią tylko co inni narzucają. Ja sama dałam się w to kiedyś wciągnąć i żałowałam swoich wyborów tylko dlatego, że inni uważali, że jestem głupsza, bo nie robię tego co oni albo wszyscy, że nie studiuję na politechnice, nie jeżdżę na konferencję więc mniej wiem z historii niż oni, czy że nie jestem fanką zdrowego trybu życia - czytaj fit maniaczką. Takim myśleniem tylko pogorszyłam mój stan.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez izaa 31 maja 2015, 17:54
Coldway dobrze, że sprostowałaś, nie tylko studia to rozwój. Wszystko jest rozwojem, jeżeli człowiek nabywa nowe umiejętności. Ja sama często słyszę- nie przejmuj się tak, bo zginiesz, bo sobie nie poradzisz i wiele innych rzeczy, szufladkujących ludzi wg ich wykształcenia (przejmuję się- więc co ja robie na studiach?). Z tego by wychodziło, że im wyższe wykształcenie ma osoba, to powinna mieć mocniejszy charakter i w ogóle znać sie na wszystkim. Z różnym narzucaniem się spotkałam. Prawda jest taka, że każdy żyje swoim tempem, a jak inni ludzie zaczną kogoś "urabiać" to najczęściej nic z tego nie wyniknie. Tak samo uważam że motywacja negatywna jest nieskuteczna.
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Coldway 31 maja 2015, 18:43
Nie ma szans by ktoś się znał na wszystkim. W PRL gdy istniał konflikt: inteligencja - robotnicy, propaganda napędzała takie myślenie, że człowiek wykształcony to inteligencik, przecież on nawet czajnika nie naprawi, a robotnik to robol, który jest głupi i umie tylko podstawowe rzeczy. A przecież 'inteligencik' nie musi umieć naprawiać samochodu czy czajnika, a robotnik nie musi znać się na filozofii Kanta. Niemniej żaden z nich nie jest gorszy od drugiego, bo oboje mają inne umiejętności i oboje mogą być sobie potrzebni :) Bardziej chodzi mi o to by nie traktować studiów jako kuźni zawodu. Studia to furtka, to ty decydujesz jak wykorzystasz to czego się nauczysz. To inny tryb nauczania niż w szkole, nabywa się innych umiejętności, nic nie jest podane na tacy, potrzeba większego wysiłku intelektualnego. Swoją drogą masz rację, że po studiach powinno zarabiać się więcej, ale dopóki studia będzie się traktowało jak zawodówki i dopóki będzie chodził tam każdy, czy się nadaje czy nie, dopóty będziemy skazani na to, że z pracą będzie ciężko. Przy okazji mogłyby wrócić egzaminy wstępne. Btw, kiedyś ten podział był oczywisty, dziś to rozróżnienie bardzo się zatarło. Moja siostra nie studiowała, a bardzo chciała. Teraz ma dziecko i już zapowiedziała, że mała nie ma wyjścia, musi iść na studia. Tylko skąd wie czy będzie chciała? A jeśli nie to ją zmusi?
Ja do dziś mam, przez narzucanie innych tego co powinnam, duże kompleksy i ciężko sobie z tym radzę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez arminn 31 maja 2015, 22:38
Nie wytrzymam dłużej takiego życia.
Nie daję już rady :-|
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez monapayne 31 maja 2015, 22:57
W PRL gdy istniał konflikt: inteligencja - robotnicy,


; (
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kontrast 31 maja 2015, 23:03
Czuje sie źle, dziwnie, odtrącony i jakiś /cenzura/ dziwny. Wyobcowany czy co.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 31 maja 2015, 23:53
arminn napisał(a):Nie wytrzymam dłużej takiego życia.
Nie daję już rady :-|


Trzymam kciuki by udało się wytrzymać :angel:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 01 cze 2015, 02:49
Nie wytrzymam dłużej tej samotności, kiedyś coś we mnie peknie, cały czas ze swoimi myślami, rodzina, dom są gdzieś na drugim planie. Czasami nachodzą mnie myśli żeby dostać inne ciało i zacząć wszystko od początku i być normalnym, tzn zdrowym czowiekiem, nie skupiać uwagi tylko na sobie. Już nie potrafię nawet wyciągnąć pierwszy ręki do kogoś na zgodę. Żyję w ciągłym buncie i zacietrzewieniu, potrzebuję uwolnienia od wszelkich trosk i zmartwień. Takie życie w ciągłym stresie pewnie je skraca, a więc niewiele mi już zostało, na koniec mojego życia mam jedno pragnienie, żeby umrzeć będąc ze wszystkimi w zgodzie i wzajemnym zrozumieniu.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez elo 01 cze 2015, 10:03
sram po gaciach przez ten tomograf
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7687
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez alone05 01 cze 2015, 14:41
Ja uważam, że szkoła do niczego nie przydaje się w życiu, chyba że ktoś jest kujonem i lubi naukę dla samej nauki, ale i tak wiadomo, że najbardziej liczy się wygląd.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
855
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Saturnia i 20 gości

Przeskocz do