Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: chyba potrzebuję pomocy :(

Avatar użytkownika
przez Zorki 12 kwi 2007, 12:22
AmanitaMuscaria napisał(a):Czy powinnam pójsć do psychologa z tym ? Strasznie się boję, ze jeżeli psycholog/psychiatra zapyta o narkotyki - to nie skłamię, a wtedy - boję się, ze uzna mnie za narkomankę i umieści na jakimś odwyku - a mnie nie o to chodzi. Szczerze mówiąc, to ja sama nie wiem jakiej pomocy oczekuję, ale jestem już zmęczona tym wszystkim, chciałabym, aby moje zycie wróciło do normalności i abym znowu mogła się śmiać cały czas bez strachu, ze zaraz cos się we mnie popsuje i wybuchnę spazmatycznym płaczem lub złością, których nie będę potrafiła powstrzymać.

Nie bój się psychologa, nie "umieści Cię na odwyku". Primo, jeśli nie jesteś ubezwłasnowolniona, to na leczenie musisz wyrazić zgodę. Secundo, nie zdziwisz go, odurzanie się to popularna metoda na (nie)radzenie sobie z problemami. Umoralniać nie będę, ale w tej chwili odstawienie trawy na pewno nie pogorszy Twojego stanu.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

przez Pstryk 12 kwi 2007, 13:08
Nie bój się psychologa, nie "umieści Cię na odwyku".


Osobiscie nie mialabym nic przeciwko umieszczeniu mnie w takim miejscu. Czasem marzy mi sie kompletne odizolowanie od rzeczywistosci - nie od swiata ale od siebie samej. Chcialabym poprostu przestac istniec, czuc, myslec, pamietac...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:11 pm ]
P. S. Czy takie miejsce wogole istnieje
Pstryk
Offline

przez AmanitaMuscaria 12 kwi 2007, 21:26
Dziękuję za odpowiedzi. Pójde do psychologa, może mi pomoże :)

Pozdrawiam serdecznie
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 00:20
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez duskfall 13 kwi 2007, 12:45
AmanitaMuscaria napisał(a):Dziękuję za odpowiedzi. Pójde do psychologa, może mi pomoże :)

Pozdrawiam serdecznie


na pewno pomoze!
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
21 sty 2006, 02:30
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Edhel 15 kwi 2007, 09:03
:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
20 sty 2007, 14:39
Lokalizacja
okolice krakowa

pytanie

przez mariano 17 kwi 2007, 22:46
... Powiedzcie mi coś... Czy depresja może budzić agresje... Jestem typem człowieka, który chodzi z wiecznie uśmiechniętą buzią, nigdy nie narzeka... ale to wszystko chyba jest trochę na pokaz i dochodzi czasami do tego że gdy zostaje sam to np szklanka leci w ścianę, czy też kopniak w taboret...
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
17 kwi 2007, 22:32

Avatar użytkownika
przez 331ania 17 kwi 2007, 22:56
Witaj mariano-ciężka sprawa,jest wiele objawów które towarzyszą depresji ale najważniejsze jest pytanie -co budzi w Tobie taką agresję?w jakich momentach to robisz?czy w chwilach zwątpienia,załamania?czy też w czasie kiedy jesteś zdenerwowany,zły?napisz coś wiecej proszę:)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez GRACJA 17 kwi 2007, 23:06
Gdyby tak bywa-że raz stan depresyjny a potem agresja to może to być objawem choroby dwubiegunowej - ja to podobno mam-tak stwierdziła pani doktor po dokładnym wywiadzie, Nawet nie wiedziałam że taka choroba jest a jednak. Trzeba sobie będzie poczytać o niej w internecie, Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez 331ania 17 kwi 2007, 23:12
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez GRACJA 17 kwi 2007, 23:14
dziękuje
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez 331ania 17 kwi 2007, 23:21
Nie ma problemu:)-bardzo proszę i pozdrawiam Cię cieplutko ;)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez mariano 17 kwi 2007, 23:28
Witajcie...

Fakt, moje pytanie nie było zbyt jasno określone... nadrabiam zatem...

Ciężko mi nazwać ten stan, w którym mam takie napady agresji, ale chyba najwłaściwszym słowem będzie tu rozgoryczenie.
Reasumując 2 moje wypowiedzi:
ostatnio mam ciężki okres w życiu tzn: Zawodowo bardzo ciężko mi wyjść na prostą, długi, świeżo rozsypany związek po sześciu latach... generalnie jak to mawiają nieszczęścia chodzą parami, tyle że u mnie tych par bywa ostatnio więcej;)
Życie nauczyło mnie pewnej postawy, a mianowicie gry, pięknej miny dla wszystkich wkoło, nauczyło mnie nie narzekać... i tak się dzieje od śmierci mojego brata czyli od 12 lat. to wtedy po raz pierwszy powiedziałem sobie że muszę chować głęboko swoje smutki by nie obarczać nimi jeszcze innych...
I tak właśnie żyje, nikt z nawet najbliższych mi osób nigdy nie widzi smutku czy zwątpienia na mojej twarzy ( kurde za to aktorstwo to powinienem oskara dostać) ;)
Tylko jest mały kłopot nazbierało się tego sporo... i jak jestem sam to nie potrafię sobie z tym poradzić przerasta mnie to... wybucham wtedy agresją i zaczynam się bać że to przeniesie się na zewnątrz...
Doszedł jeszcze jeden objaw... zaczynam nie wierzyć w siebie i coraz trudniej mi w tej grze... nic mi się juz nie chce...
Pozdrawiam
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
17 kwi 2007, 22:32

Avatar użytkownika
przez 331ania 17 kwi 2007, 23:48
Jest dokładnie tak jak mówisz-nazbierało się tego wszystkiego a umysł ludzki nie ogarnia aż tyle ile mu serwujemy ;)samo życie-jak napisałeś,ale jest też ta druga strona-Twoje naprawdę ciężkie przeżycia a miałeś ich sporo z tego co opisałeś.Często jest tak że udajemy że sobie radzimy przez wszystkie lata choć w głębi to wszystko w nas tkwi i boli kiedy myślimy-i to jest błędem-ponieważ wcześniej czy pózniej wybuchnie-tak jak jest to w Twoim przypadku:(jeśli czujesz że dzieje się zle i że sam sobie nie radzisz zasięgnij pomocy u psychologa i to jest moja rada,bo my tu na Forum możemy Cię podtrzymać na duchu,podzielić się swoimi opisami choroby ale nie wyciągniemy Cię bezpośrednio z dołka-popatrz-sam piszesz że udawałeś-wiec ile jeszcze chcesz udawać?powinienieś juz dawno pomóc sam sobie-to Twoje życie-ratuj je byś mógł żyć tak jak kiedyś-przed ok.12 laty gdzie zapewne życie było wesołe,bezstresowe i lepiej radziłeś sobie z nawet sporymi problemami.Myślę że choć trochę Ci pomogłam zrozumieć co się z Tobą dzieje.Pozdrawiam Cie ciepło:)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:55 pm ]
jeśli Ci to pomoże to pisz tu na forum jak najwięcej-to czego nie mówiłeś tyle lat,co bolało,co przynisiło smutek i żal i rozgoryczenie, mozesz to tutaj z siebie wyrzucić a z pewnością odciąży to Twoj umysł i duszę która boli:)jest tu wiele osób które Ci pomoga:)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez mariano 18 kwi 2007, 00:00
Dziękuje Aniu...

Tylko w tym jest sęk że ja wiem co się złego ze mną dzieje.... tylko mam blokadę, której nie potrafię jeszcze przełamać i pójść do psychiatry... Nie umiem się otworzyć po za netem... poza wirtualnym światem... A w realu ja chyba już zrosłem się z moją "maską" na tyle mocno że długo będę ją zrywał o ile wogóle będę potrafił.. Doskonale zdaje sobie sprawę że nikt mi tu nie pomoże w bezpośredni sposób... Bo i nawet sam psycholog z terapią na żywo nie da rady, bo tu juz jest potrzebny psychiatra i farmakologia bo ta moja "wewnętrzna walka" niestety już bardzo mnie osłabiła.

Ale w jakiś pośredni sposób, takie miejsce... to forum... na pewno mi pomoże jako coś co pozwoli przełamać moją blokadę... to taka swoista terapia grupowa... czy też grupa wsparcia;) łatwiej będzie przyznać mi się do własnych problemów... gdy będę widział że inni to robią:)

Pozdrawiam równie ciepło;)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
17 kwi 2007, 22:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do