Problem z własnym sobą.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Problem z własnym sobą.

przez Zerain 28 paź 2012, 03:13
Witam.
Piszę tutaj, ponieważ... no właśnie tak naprawdę nie wiem. Dlaczego ? Nie wiem może dlatego, że zaczynam się godzić, że nic nie wskóram w swojej sytuacji. Może się najpierw przedstawię, a raczej podam informacje, które moim zdaniem są potrzebne w tym wszystkim. Jestem 19 letnim chłopakiem. I tego co opisze poniżej jestem świadom gdzieś od 5/6 lat. Tylko nie wiem co to jest.
Nie wiem czy mogę to nazwać problemem. Jednak chce wam przedstawić moją sytuacje.

Od kilku lat zatracam się. Z roku na rok moja samoocena, wiara w siebie maleje. Powiedziałbym, że obecnie jest już praktycznie zerowa. Jestem w pełni świadom, że nie mam żadnych talentów, w niczym się nie wyróżniam, w niczym nawet nie jestem dobry, dokładniej jestem zwykły/normalny/nudny. Sam dokładniej uważam, ze jestem poniżej średniej oceny. Bo i Ci średni nawet coś potrafią. Brak mi pewności siebie, ocena(mojej osoby) innych bardziej mnie obchodzi, niż moja. Coś na wzór. Jak gdzieś jestem i ktoś zacznie się śmiać (z kim nie rozmawiam w tym momencie, ani nic) mam prawie zawsze wrażenie, że to ze mnie.
Z roku na rok, również mój kontakt z ludźmi jest co raz słabszy. Co raz gorzej idzie mi poznawanie nowych ludzi. Kontakty między ludzkie stają się dla mnie coraz trudniejsze.
Brakuje mi odwagi.
Jestem tego w pełni świadomy. Wiele razy próbowałem to wszystko zmienić, ale nie potrafię. Nie ufam nikomu na tyle, żeby o tym wszystkim powiedzieć... Nie to źle powiedziane. Wiem po prostu, że powiedzenie komuś czegoś co jest moim 'sekretem' nic nie zmienia, a często obraca się przeciwko mnie. Dlatego nie potrafię już nikomu niczego powierzyć...
Przed znajomymi/przyjaciółmi udaję, że jest wszystko wporządku, a jak coś już się domyślą spływam ich jakąś drobnostką.
Nie potrafię być szczery z samym sobą. Oszukuje się, że kiedyś to wszystko się zmieni... Zawsze myślałem, że jak wyjadę z domu (studia, rodzice zapoczątkowali moje problemy(kłótnie między nimi, których praktycznie jestem świadkiem od 11 lat.))to wszystko się zmieni, że nie będę słyszał tych kłótni już, że jakoś to się zmieni... Ale tak naprawdę jest inaczej. Można powiedzieć, że jestem tu sam i tak się czuję. Mimo, że ludzi jest ponad 10 razy więcej niż w moim mieście. To nadal czuję się samotny. Tak jakby tutaj nikogo nie było.
Nie potrafię się wpasować do żadnej grupy. Niby poznałem parę osób tutaj na studiach. Ale nie czuję, że należę do jakiekolwiek 'grupy'. I to nie jest tak tylko tutaj. Tak mam wszędzie. Po prostu nigdzie nie pasuje. Tak jakbym nie był stąd. Siedząc, ze znajomymi czy to nowo poznanymi czy starymi czuję się odosobniony. Zdaję sobie sprawę, że nie pasuje. Ze starych znajomych otaczają mnie zabawni/rozmowni/weseli/ciekawi ludzie, ja nie posiadam żadnej z tych cech.
Czuję pusty w środku. Nie mam ochoty na nic.
Kiedyś ratowała mnie muzyka, ale to już przestaje wystarczać. Gdy miałem gorsze okresy potrafiłem jeść 1/4 tego co zwykle, spać maksymalnie 3 godziny dziennie. Teraz też często siedzę po nocach. Prawdopodobnie też mam zaburzenia apetytu. Czasami wystarczy mi śniadanie o 14 na cały dzień, a czasami jem 5/6 posiłków na dzień.
Jest chyba co raz gorzej. ;c. Problemem też jest to, że boję się każdej zmiany. Czy inni ją zaakceptują. Przez to rzadko udaje mi się cokolwiek zrealizować... nie rzadko cokolwiek wychodzi z mojej głowy, nie mówiąc o skończeniu czegoś i pokazaniu tego innym.
Nie mam marzeń, celu w życiu czy planów na przyszłość.
Mimo wszystko chciałbym zmienić to swoje życie, ale nie wiem jak. Nie wiem kogo prosić o pomoc i czy powinienem w ogóle prosić. Nie czuje, że coś mi się należy od życia.



Przepraszam za wszystkie błędy ort.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 paź 2012, 03:07

Problem z własnym sobą.

Avatar użytkownika
przez aviska 28 paź 2012, 04:03
Witaj na forum :) Myślę, że znajdziesz tu całkiem sporo osób, które Cię zrozumieją, bo przeżywają coś podobnego - może uda Ci się znaleźć swój azyl :)
A myślałeś może o psychologu?
- [...] czy ty jesteś chory na umyśle?
- Jasne.
- Jasne? Tak po prostu? Jasne, jesteś chory na umyśle?
- Każdy jest. Jeśli myślisz, że ten czy tamten nie jest wariatem, to znaczy, że mało o nim wiesz. Najważniejsze [...] jest znalezienie kogoś, kogo szaleństwo pasuje do twojego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
31 maja 2009, 01:00

Problem z własnym sobą.

przez Saraid 28 paź 2012, 08:18
Witam
powienes popracowac nad swoimi problemami na terapii.
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do