CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bode Miller 21 mar 2015, 15:38
ardhexyd, aka devnull. Drewnica i tak przebija wszystko. Syf nad syfami. Ja nie narzekałem na warunki chociaż też była patologia. Kiedy płacę 100 zł za dobę w Hotelu to mam prawo wymagać komfortowych warunków. W takim szpitalu wiadomo ,że ich się nie dostanie. Dawali chujowe żarcie to jadłem. Też wiele razy rozkładałem talerze przed obiadem ,albo myłem stoły po kolacji. Nie było tragedii. Wielu pacjentów to odjeby co nawet nie kontaktują co się dzieje w rzeczywistości. Po co w to inwestować?


a tu psychiatryk we Włoszech

Bode Miller
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez hasselti 21 mar 2015, 16:07
nie, ja w nocy podcięłam żyły i mnie pogotowie zabrało, nie chciałam sie zabić tylko popatrzeć na krew

ps. znowu sie nawaliłam :| całą noc nie spałam
Można nie spać przez cały tydzień, przepłakać całą noc, stracić głowę z miłości i nikt niczego nie zauważy.
- Janusz Leon Wiśniewski "Miłość oraz inne dysonanse"
_________________________________________________________________________
ChAD - moje szaleństwo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
26 wrz 2014, 13:55
Lokalizacja
Kuj-pom.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez monapayne 21 mar 2015, 17:37
Ja mam schizofrenię, tzn.miałam, taką diagnozę, a od 3.mies.mam zaburzenia schizotypowe/ os.schizotypowa i renty mi lekarz psychiatra nie pozwala mieć, mówi że mam iść do pracy. I rzeczywiście, to mi pomogło bardziej, plus leki oczywiście, wychodzę powoli z urojeń i innych paranoi. Więc różnie to bywa, nie wiem od czego zależy czy ktoś ma rentę/orzeczenie o niepełnosprawności...

Mam pytanie do ludzi z chad [ja mam chwiejne nastroje także, kiedyś miałam przypuszczenia chad] - czy po ssri można dostać manii?
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez hasselti 21 mar 2015, 17:53
Chodzi o leki? nie.
Można nie spać przez cały tydzień, przepłakać całą noc, stracić głowę z miłości i nikt niczego nie zauważy.
- Janusz Leon Wiśniewski "Miłość oraz inne dysonanse"
_________________________________________________________________________
ChAD - moje szaleństwo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
26 wrz 2014, 13:55
Lokalizacja
Kuj-pom.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez monapayne 21 mar 2015, 18:41
Nie mogę spać, nie potrzebuję, nie potrzebuję jeść, kupuję masowo bzdury i ciągle czymś się zajmuję a nie mogę się poświęcić czemuś tak na serio... Zaczepiam ludzi na ulicy. Nie chcę manii... We wtorek idę do psycha.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 21 mar 2015, 20:05
Po raz drugi w tym miesiącu miałem straszny napad bólu głowy.
Wstydzę sie nazwać tego migreną ponieważ to babska choroba ale nie mam wątpliwości - to pełnowymiarowa migrena.
Zawsze kiedy mam napad wyrywa mnie ze snu niesamowity ból głowy (potylica)
Najczęsciej jest to 5-6 rano.
Już wtedy wiem że będzie katastrofa.
Głowa boli tak strasznie, że nie potrafię tego opisać. Za każdym razem mam obawy, że nastąpi jakaś nieodwracalne uszkodzenie w mózgu.
Ręce się trzęsą jak w ataku febry. Zimne poty i ten straszny ból.
Zbiera się na wymioty. Do kibla muszę iśc na czworakach. Nie ma mowy wstać. Eksplodują wówczas przed oczami świetliste, zlote rozblyski przypominające te z nokautów kiedy jeszcze trenowałem kick-boxing.
Niczego poza nimi nie widać.
Ledwo potrafię dotrzeć do kibla i rzygam zółcią. Mam wówczas wrażenie że rozerwie mi głowę. Piekąca żółta piana.
Potem zaraz dostaję sraczki, ale ledwo potrafię utrzymać się na kiblu.
Trzymając się ścian docieram do apteczki w kuchni i biorę kilka sztuk wszelakich możliwych leków przeciwbólowych.
Próbuje się położyć, ale wtedy boli jeszcze bardziej. Cały czas łzawią mi przekrwione oczy.
Stać też nie mogę. Siedzę więc skulony na brzegu łóżka i walczę z nudnościami aby utrzymać choć przez chwilę te tabletki w żołądku. Bezskutecznie. Tym razem nie zdążyłem już doczołgać się do kibla. Próbując wstać urywa mi się na chwilę film i siadam na ziemi ponieważ boję się że się zabiję. Kolejne rzyganie w czasie którego jestem przekonany że z pewnością pęknie mi coś w głowie.
Kolejna garść tabletek, które gówno dają.
Pyralgin, paracetamol, ibuprofen , nimesil.
Jestem gotów zjeśc całe opakowanie każdego z tych leków.
Nie mogę leżeć tak więc chodzę od ściany do ściany cały czas się czegoś trzymając.
Wstydzę się dzwonić po pogotowie. Nie zadzwonię. Pierwej zdechnę.
Wrzucam clonazepam.
Ze wszystkich sił staram się nie rzygać. To strasznie trudne.
Nie rzygam.
Kolejna garść leków przeciwbólowych i próbuje się położyć. Ból narasta znów do granic, poza ktorymi jest już tylko nieodwracalne szaleństwo!
Zimne poty i zawroty głowy. Kładę się więc w pozycji bocznej ustalonej, aby nie zadusić się rzygami w momencie kiedy stracę przytomnośc.
Żona i syn śpią a ja nie zamierzam ich budzić i obarczać swoimi dolegliwościami.
Budze się około 14 w sypialni . Nie pamiętam skąd się tam wziąłem.
Głowa boli już tak zwyczajnie czyli tak jak praktycznie każdego dnia od wielu lat.
Jestem jak zbity pies. Depresja się nasiliła.
Kilka dni będę dochodził do siebie...
Do następnego razu....
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Nicholas1981 21 mar 2015, 20:10
INTEL 1, ból głowy w potylicy z pewnością nie jest bólem migrenowym. Badałeś sobie w takich momentach ciśnienie? Bo to bardziej na taki problem wskazuje, albo jest objawem innej poważnej choroby
Nicholas1981
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez MistyDay 22 mar 2015, 03:02
Bode Miller napisał(a):ardhexyd, aka devnull. Drewnica i tak przebija wszystko. Syf nad syfami. Ja nie narzekałem na warunki chociaż też była patologia. Kiedy płacę 100 zł za dobę w Hotelu to mam prawo wymagać komfortowych warunków. W takim szpitalu wiadomo ,że ich się nie dostanie. Dawali chujowe żarcie to jadłem. Też wiele razy rozkładałem talerze przed obiadem ,albo myłem stoły po kolacji. Nie było tragedii. Wielu pacjentów to odjeby co nawet nie kontaktują co się dzieje w rzeczywistości. Po co w to inwestować?


Ja też byłam w Drewnicy, i po wyjściu miałam ochotę zgłosić gdzieś wszystko, co się tam działo, ale po jakimś czasie stwierdziłam, że lepiej po prostu to olać.
Żadnej terapii, żadnej rozmowy z lekarzem - rozmawiałam tam tylko z księdzem, bo jedyny chciał słuchać. Nikt nie reagował na to, że jestem straszona przez psychola, który nawijał mi do ucha o tym jak spłodzi ze mną dzieci boga i że widział szatana - dopiero po tym jak złapał mnie znienacka za biust inni pacjenci zaczęli się wydzierać i przenieśli kolesia gdzie indziej tego samego dnia. Na własne oczy widziałam jak pacjent z piętra wyżej odlewa się przez okno. Każdy był straszony, że jak nie zrobi "czegoś tam" to idzie w pasy.
Po tym, jak raz się wkurzyłam, że żaden lekarz nie chce ze mną gadać, zostałam "za karę" przeniesiona znów do przewlekle chorych (część oddziału, gdzie byli głównie ludzie bez żadnej poprawy), co zostało mi wprost powiedziane słowami "żebyś się nauczyła, że nie będziesz dostawać tego co chcesz". Do końca pobytu nie dostałam też pozwolenia na wyjście z budynku.
Do tej pory nie wiem, jakimi lekami mnie faszerowali, ale jak tylko zapłakałam dostawałam bombę, po której po 10 minutach zwalałam się na ziemię i spałam jakieś 6 godzin. W dniu wyjścia ze szpitala od nadmiaru leków trzęsły mi się ręce do tego stopnia, że nie mogłam utrzymać widelca. Diagnozę postawili "reakcja dysforyczna", po około dwóch latach od pobytu tam okazało się, że to ChAD.
Wszyscy chlali wódkę, ćpuny dawały w żyłę, ja sama z resztą paliłam tam zioło ze dwa razy. Personel miał to w dupie.
Jedyne co wspominam dobrze, to niektórych pacjentów i jednego sanitariusza, który zaproponował, że zamknie mnie pod prysznicem, żeby nikt nie wszedł, kiedy będę się kąpać. (oczywiście jak wiadomo obie części oddziału i "lepsza i "gorsza" koedukacyjne, bez nawet zasranego skobelka w kiblu)
Jest to straszne, za jakie gówno mają tam ludzi z problemami. Ze mną całe szczęście nie było wtedy najgorzej, odegrałam rolę magicznie wyleczonej i biegły uznał, że ozdrowiałam i już nie będę sobie szkodzić. Nie chcę myśleć o tym, co by było, gdybym siedziała tam miesiącami albo latami jak inni.
Z resztą, wszystko co się tam działo to jest temat na książkę.
Wszystko to, co widzę, wiem – snem jest tylko... We śnie snem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
05 lut 2014, 21:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 22 mar 2015, 07:00
MistyDay, Ja bylem 5 razy w szpitau 3x w Oświęcimiu, 1x w klinice w Krakowie i 1x w Cieszynie. Nigdzie nie spotkałem takich warunków, z tym że najgorzej było w Oświęcimiu. To straszne co opisujesz, potem się boją i zakazują mieć komórkę na oddziale tak bynajmiej było w Cieszynie.

-- 22 mar 2015, 06:31 --

Dzisiaj gorszenie już wczoraj coś czułem.Od 2,5 miesiąca w depresji tabetki powinny już pomagać ale jakoś nie widzę poprawy, leki mnie zamulają, jestem już tyle czasu uziemiony, ale ciągle liczę na poprawę. Najgorsze w mojej sytuacji jeszcze jest to, że w domu nikt mnie nie rozumie, żona się zachowuje jakbym udawał, co chwię mi mówi "roboty się chwyć to ci przejdzie". Wiem że rozumie co to jest ChAD, ale ja nie wiem czy to jakaś złośiwość z jej strony, bynajmniej mi to nie pomaga, wręcz przeciwnie bardzo szkodzi bo potem się bardzo dołuję. Mimo że jestem zrezygnowany to nadal czekam na poprawę.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 22 mar 2015, 08:00
[quote="INTEL 1"boję się że się zabiję.[/quote] :shock:
Wyłącz automatczne sprawdzanie pisowni w komputerze ;)
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Online
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 22 mar 2015, 08:03
Mój ChAD objawia sie równierz tym że juz tak długo jestem w depresji a jednocześnie rośnie we mnie agresja ktorej nie mogę opanować, moi biscy czasem nie mogą ze mną wytrzymać i upominają mnie a we mnie tym bardziej rośnie złość. Cały czas jestem niezadowolony z siebie, ze swojego życia, jestem sfrustrowany swoim jestestwem, istnieniem, moim bytem na tej ziemi. Takie myśli, przypominam sobie miałem w dzieciństwie, wiecznie nie byłem zadowollony z siebie, może dlatego że nikt za nic mnie nie pochwalił. Z tego wnioskuję że od dzieciństwa nosiłem w sobie predyspozycje do tej choroby, no i musiała się kiedyś nasilić i w pełni ujawnić, mija właśnie 15 lat zmagania się z tą chorobą.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 22 mar 2015, 08:05
robotnica, [quote]Mam pytanie do ludzi z chad [ja mam chwiejne nastroje także, kiedyś miałam przypuszczenia chad] - czy po ssri można dostać manii?[/quote

Tak i jej wystàpienie po lekach potwierdza diagnozę Chad.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Online
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bode Miller 22 mar 2015, 09:45
Zmniejszyłem sobie dawkę na 5 mg Escitalopramu. Trochę mniej skutków ubocznych i zwarzywienie jakby mniejsze. Za 2 tygodnie wizytka i zmiana leku. Zawijam na nordic ,bo potem skoki.Yoo

-- 22 mar 2015, 08:49 --

MistyDay, byłaś na tych samych oddziałach co ja. Zamknięty i pół-otwarty.
Bode Miller
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 22 mar 2015, 11:06
marwil napisał(a):[quote="INTEL 1"boję się że się zabiję.
:shock:
Wyłącz automatczne sprawdzanie pisowni w komputerze ;)[/quote]

hej-coś przeoczyłem?
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do