Problemy z silną nerwicą. POMOCY.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Problemy z silną nerwicą. POMOCY.

przez anonim19 17 lut 2010, 11:58
Witam serdecznie. Chciałbym prosić Państwa o pomoc bądz jakie kolwiek rady, bądz wskazówki, dotyczące mojej nerwicy. Z góry chciałbym prosić o wyrozumiałość z Państwa strony. W tym temacie, chciałbym opisać wszystko co mnie dręczy. Natomiast imiona będa zmyślone, po to by pozostać anonimowym. Wszystko inne ( wiek itp. ) Autentycznę.

Otóż mam na imię Paweł. Mam 19 lat. Nie mogę sobię poradzić z własnymi nerwami. Nie mam się do kogo z nimi zwrócic. Mieszkam z mamą i babcią. Czuję iż jest coraz to gorzej. Nie panuje nad swoimi nerwami. Zle mi z tym i bardzo chcę to zmienić. Chcę miec spokojne poukładane życie, gdyż, chcę by moje dzieci miały wszystko to, czego mi brakowało. Czy to prawda, że to, co dziecko wyniosło z domu, nie da się tego zmienic? Mam dziewczynę, sporo od ponad 2 lat. Którą bardzo kocham, i nie chce jej stracic, mam częste napady nerwowe, typu. Obrażanie się o jakiś bezsensowny powód. I potem żałuję. Wnerwiam się bez powodu. W domu? - w domu chyba całkiem nie panuję nad sobą, jestem bardzo nerwowy, trzaskam drzwiami oraz klnę itp. Na prawdę mi głupio i bardzo chcę to zmienić. Miałem chyba ciężkie dzieciństwo, gdyż mama 2 razy się rozwiodła i nadal jest sama. Wychowywała mnie od 4 roku życia sama. Była bardzo nerwowa, czy to może mieć związek z moimi nerwami? Moja mama lubiała i nadal lubi alkohol. Gdy tylko przychodzi do domu pijana, to odrazu są awantury, gdyż nie nawidzę gdy jest pod wpływem alkoholi. Jest również bardzo zaczepna. A ja podwójnie wybucham i odrazu wygarynam wszystko jak idzie, nie umiem sobie poradzic z większości kłopotów. Nie mam kontaktu z moim ojcem. Wielo krotnie chciałem napisać list, i dostarczyć za pośrednictwem mojej babci ( Jego mamy ).
Lecz nie mogę się pozbierać. Może znajdzie się ktoś taki kto mi pomożę? Bardzo proszę...
Do psychologa nie chcę iść, gdyż nie wiem gdzie, co i jak... A jeżeli zobaczą mnie znajomi, to odrazu będą gadki itp. W szkolę zawsze byłem u boku, nauka mi nie szła, gdyż nie za bardzo miał mi kto pomóc. Zawsze ze wszystkim radziłem sobię sam, nikt mi nie pomagał, również teraz radzę sobie sam. Uczę się wieczorowo na ostatnim roku liceum. Chcę coś osiągnać w życiu. Mam różne zainteresowania, lecz nie zabardzo wiem którą drogę wybrać, interesuję się informtyką i budownictwem. Myslę o jakimś studium policealnym. Nie mam za dużo kolegów. Ale myslę że jestem osobą lubianą, lubie pomagać i wgl. Na prawdę nie wiem czym , spowodowane są moje nerwy. Wiem jedno, gdyż jesli ktoś jest dla mnie dobry to ja dla niego również. Dziewczynie oddał bym wszystko, nie muszę mieć nic, wazne by ona miała. Nie przejdę obojętnie obok biednego, gdy widzę że prosi, mam pieniądze to dam 5zł czy 10. W zalezności od tego ile mam. Myslę że jstem odbrym człowiekiem. Moja mama jest bardzo konfliktowa, moj dziadek ( jej ojciec ) Jest zupełnie taki sam jak Ona, lecz nie miałem okazji go poznac bo nie żyję kupe lat. Mam jeszcze 2 braci( z poprzedniego małżenstwa), którzy są bracmi przyrodnimi. Są zupełnie inni niż ja i moja siostra. Siostra również jak ja jest bardzo nerwowa, nie umię sobie poradzic z własnym stresem. Lecz nie bardzo, o tym z nia rozmawiam. Bo nie umiem się jej zwieżyć. Potrzebuję pomocy psychologa. I dobrze o tym wiem. Nie wiem czy napisałem wszystko, to co ma na celu określenie mojego stanu psychiki. Myslę że jakiś psycholog, wie jakie kroki podjąć by ocenic moją psychikę. Kiedy poszedłem do szkoły zawodowej. Przechodziłem testy psychologiczne, które trwały 3h. Przeszedły pomyślnie... Z góry dziekuje za pomoc.
Jestem z Gdańska. W razie czego, mogę porozmawiac na prv. Liczę na wasza pomoc.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 lut 2010, 11:23

Re: Problemy z silną nerwicą. POMOCY.

przez ewaryst7 17 lut 2010, 12:37
Witaj.Jestes bardzo dobrym i wrażliwym człowiekiem.Masz trudne życie , i trudne dzieciństwo za soba..Nic dziwnego więc , że masz problem z emocjami.Potrzebujesz terapii.Poszukaj dobrego psychologa , i nie patrz na znajomych.Tutaj chodzi o TWOJE życie i TWÓJ spokój.Rób coś.Nie czekaj.Pozdrawiam Cię ciepło, i trzymam za Ciebie kciuki.:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Problemy z silną nerwicą. POMOCY.

przez anonim19 17 lut 2010, 13:06
A kolejna sprawa, to taka iż sam muszę sobię ze wszystkim radzić, jeżeli coś komuś powiem. O moich planach, zamiarach to odrazu jestem wyśmiany. Co tu się dziwić. Mama nie skończyła szkoły, i nie pieję inteligencją. Liczą sie tylko i wyłącznie papierosy i koleżanki. (Sam na prawdę nie wiem, dlaczego rozstali się z tatą) I mam nadzieje i chyba nigdy się nie dowiem... Z tego co wiem, wnioskuję że oboję mieli winę. Dzięki bogu, że mam babcie . . . Chociaż dla niej również czasem bywam strasznie nerwowy. A , czy z pomocy psychologa, mogę skorzystać będąc np. Na ubezpieczeniu zdrowotnym, jako że jestem zarejestrowany w urzędzie pracy? Czy muszę iść prywatnie? Czy jeżeli pójdę na taką terapię, to czy będe miał namieszane w swoich papierach? Czy w razie czego ( odpukać ) W przyszłości miałbym problemy z płodnością, i chciałbym adoptować dziecko, czy chociaż ze znalezieniem pracy. Będe miał trudnosci? Możę są jakieś leki, którę mogą mi pomoc? Dostepne bez recepty. Jakiś czas zażywałem Labofarm czy jakoś tak.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 lut 2010, 11:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problemy z silną nerwicą. POMOCY.

Avatar użytkownika
przez bliksa 17 lut 2010, 13:10
anonim19, możesz spokojnie iść z takim ubezpieczeniem. ludzie m.in. po to sie zapisują do urzedu pracy by miec własnie ubezpieczenie. pozwala ono korzystac z usług medycznych, ale nie mozna natomiast starac sie o odszkodowanie jak. np. złamiesz nogę. idz do lekarza i nie zwlekaj z tym. szkoda marnowac sobie zdrówko ;)

[Dodane po edycji:]

odnosnie namieszania w papierach: przy zakladaniu kartoteki wyrazasz zgodę lub nie, dotyczącą wglądu innych osób w nią. nie martw sie tym, lekarza obowiązuje tajemnica, jesli sam nie powiesz , nikt sie o tym nie dowie.
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do