Witam serdecznie, jestem nowy, mam depresje - POMÓŻMY SOBIE!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Witam serdecznie, jestem nowy, mam depresje - POMÓŻMY SOBIE!

Avatar użytkownika
przez Damian1000 19 lis 2009, 20:56
Witam wszystkich, czytam to forum od dłuższego czasu ,
przejzalem chyba cały internet w poszukiwaniu odpowiedzi na wszystkie
pytania odnosnie depresji, jej leczneniu, objawow, wypowiedzi lekarzy, naukowcow.
Bardzo czesto trafialem w poszukiwaniach wlasnie na to forum i
DZIŚ WŁAŚNIE POSTANOWIŁEM dołączyć do WAS.

Mam 24 lata, zaczelo sie wszystko 4 lata temu gdy zdiagnozowano nagle u mnie nerwice lekową.
Potem jakos ustapilo az do niedawna (do 3 mscy wstecz), gdy dopadla mnie jak mniemam depresja.
Przerazajacy stan ktory potrafi zrozumiec czlowiek tylko ktory czul to samo - czyli WY.
Otóz okolo 3 msce temu nad ranem obudzilo mnie nieprzyjemne uczucie napiecia, niepokoju lęku.

Myslalem ze to atak dawnych objawow nerwicy.
Wstalem probowalem sie uspokoic i myslec o czyms pozytywnym, szperac po telefonie ogladac zdiecia.
Niestety to byl koszmar. Wszystko jakby nagle straciło sens, wpadaly mysli "zrob cos" "zadzwon do kogos"
"wsiadz w auto przejedz sie" ale niestety wkradlo sie dziwne , straszne uczucie ze nic nie ma sensu
, ze nic nie jest w stanie mi pomoc, ani pocieszyc ani stlumic mysli .

To byl okropny stan - prowadze notatki i skrupulatnie opisuje dokladnie doznania
i uczucia jakie czuje podczas "ataku" o raz ogolnie podczas dnia.
Stan ktory mnie wtedy ogarnal okreslam jako "odsloniecie jakiejs zaslony
w mozgu ktora do tej pory pozornie i zludnie ukazywala swiat w kolorowych barwach "
- czyli popularne wsrod nas uczucie bezsensu. dokladnie to analizuje-
to jakby czlowiek zdobyl jakas nadludzka madrosc zrozumial ze poczynania
ludzkie sa wynikiem zaslepienia i ze tak naprawde nic nie ma sensu.

I TUTAJ ZGŁASZAM SIE RÓWNIEZ O OPINIE DO WAS - czy mozecie sie zgodzic z moim opisem ,
czy to co opisuje i analizuje jest stanem depresyjnym? Według lekarzy tak,
aczkolwiek napewno Wy tak samo jak i ja, doszukujecie sie informacji z wszelakich zrodel aby byc pewnym.


Obecnie jest ciężko, uczucie napiecia od momentu wstania rano.
Czuje "jakby cos mialo sie stac zaraz"
nasłuchuje jakby kolejnych ataktow podswiadomie.
Mam uczucie przerazliwego strachu , panicznego wrecz jakby to byl juz "kres zycia".
staram sie jakos funkcjonowac. nie myslec . Jestem pod opieka psychiatry i psychologa od przeszlo miesiaca.
chodze na psychoterapie i biore leki jednak niestety te co bralem nie podzialaly i psychiatra mi je zmienil.


Brałem Lexapro + mianseryne.
Teraz od dzis Seroxat + mianseryna.
PO za tym zeby jakos sie trzymac w ciagu dnia biore w najgorszym stanie lorafen,
w srednim stanie hydroxyzyne ewentualnie xanax .
a na noc bo oczywiscie nie moge spac biore stilnox polowe.


Bardzo sie boje tego co bedzie. to okropne uczucie bezsensu ,
brak naturalnej checi i zapalu do wsyztskiego co bylo wczesniej ,
jakby to wsyztsko stracilo znaczenie. LUB JAK ZAROWECZKI NA CHOINCE GDY
SIE PALA JEST LADNIE , A GDY ZGASNA NIKT SIE NIMI NIE ZACHWYCA,
NIE MAJA ZNACZENIA, SA SZARE NIELADNE- BEZSENOWNE. TO OKROPNE.

OD DZIS BIORE TEN SEROXAT - BOŻE .. NIE WIEM JAK TO MA ZADZIAŁAĆ
I TEZ BARDZO WAS PROSZE O WYPOWIEDZ LUDZI KTORZY POCZULI SIE
LEPIEJ BADZ WYSZLI Z TEGO , PONIEWAZ NIE WYOBRAZAM SOBIE ,
JAK MOGE NAGLE POCZUC SENS ZYCIA, GDY OBECNIE WYDAJE SIE JAKBY
WSYZTSKO STRACILO SENS, JAKBYM DOZNAL JAKIEGOS OSWIECENIA
ZE KAZDY JEST ZASLEPIONY I BRNIE DO NICZEGO ,
A ZE JA JAKBY WIEM ZE TO WSZYSTKO NIE MA SENSU.


PROSZE O WASZE OPINIE, WYPOWIEDZI ODNOSNIE LEKU SEROXAT,
ODNOSNIE ZMIAN POZYTYWNYCH JAK POWINNY ZACHODZIC.
PROSZE ODNOSCIE SIE DO TEGO CO NAPISALEM I WYPOWIADAJCIE SIE JAK TYLKO MOZECIE.
JA PROWADZE DZIENNIK CHOROBY , SPISUJE DOKLADNIE SZCZEGOLY CHCE POMOC WAM
I LICZE NA WSPARCIE OD WAS. POZDROWKI
Never Never Never Give Up
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
19 lis 2009, 20:11

Re: Witam serdecznie, jestem nowy, mam depresje - POMÓŻMY SOBIE!

Avatar użytkownika
przez milano3 19 lis 2009, 21:10
Ciężko stwierdzić czy to co opisujesz jest stanem deptesyjnym. Warto pamiętać, że nerwica, a depresja rożnią się od siebie. Piszesz, że rano czujesz sie niespokojny, trochę rozdrażniony, oczekujesz na jakieś wydarzenie. Myślę, ze to co opisujesz jest raczej stanem silno nerwicowym. W depresji szczególnym objawem, jest niechęć przejścia do rzeczywistości, co wiąże się ze strachem przed przebyciem całego dnia, brakiem siły na opuszczenie łóżka. Pozdrawiam
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Re: Witam serdecznie, jestem nowy, mam depresje - POMÓŻMY SOBIE!

przez andziorek 19 lis 2009, 21:18
[color=#BF00BF]seroxsat jest odpowiednim lekiem bo i działa na nerwice natręctw i na depresje ja go zażywam od 4 miesięcy poprawa pojawiła się po 7 tygodniach zażywania tego leku na pewno zadziała trzymaj się cieplutko chociaż rozumiem ie ze jest ci teraz trudno musisz myśleć jak najczęściej o pozytywnych rzeczach to pomaga nuć sobie piosenki :smile:
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
14 lis 2009, 10:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Witam serdecznie, jestem nowy, mam depresje - POMÓŻMY SOBIE!

Avatar użytkownika
przez Damian1000 19 lis 2009, 21:18
Poniżej opisze doklanie co czuje i jak to okreslam jak najbardziej dokladnie.
WYPOWIADAJCIE SIE CZY ODCZUWACIE TO SAMO , JAK SOBIE RADZICIE ITP.
POMAGAJMY SOBIE


To co często czuje opisuje ponizej:


-uczucie bezsensowności tzn. najpierw uczucie niepokoju,
napływające jakby dreszcze a potem jak próbuje myślec
o czymś to nachodzi takie uczucie, że to co mnie
interesowało nie interesuje mnie lub pozornie nie ma sensu.


-jakieś ograniczające uczucie nie pozwalające
normalnie funkcjonowac blokujące również chwilowo
myśli i koncentrację


- uczucie silnie lękowe a przy tym jakby
coś miało człowiekiem zawładnąć,
obawa przed tym że się straci panowanie nad sobą



- uczucie rozbicia, jakby człowiek nie mógł zebrać myśli,
brak wewnetrznej pewności w danej chwili,
niemożność opanowania sytuacji przy
tym utrzymujący się narastający lęk

-organizm, ciało i myśli chcą funkcjonowac normalnie,
ale te powyżej wymienione doznania i uczucia wychodzą
jakby z podświadomości lub jakby wkradały
się na siłe w moje ciało i głowe.


-nie mogę normalnie funkcjonować, czuję bezsensowność,
uczucie jakbym „zrozumiał” że wszystko w zyciu jest
bez sensu i że i tak kazdy dazy do jednego do smierci.


-Nie mam naturalnej checi cieszenia się ,
ani naturalnym bodzcow do funkcjonowania,
brak zapału do zrobienia czegokolwiek bo dominuje uczucie bezsensu.


-Czuje się tak jakbym się „wypalil” i ze jest już beznadziejnie,
i gdy to uczucie się nasila do chodza silne stany lękowe i duze uczucie bezsensu.


-Ogolnie mam za dużo mysli w glowie które sama tkwia ,
mysli ze już nie ma sensu funkcjonowac, a gdy staram się pomyslec
o czymś pozytywnym np. wyjsciu na impreze lub zrobieniu czegoś milego
to czuje ze to i tak nie ma sensu. Brak mi zapalu naturalnego jak kiedys ,
jak normalnie funkcjonujacy czlowiek który cieszy się naturalnie zyciem.



-Nieraz czuje to z mniejsza troche intensywnascia a nieraz nasila
się to wszystko tak ze mam wrazenie ze już inaczej czul się nie bede
i jakby to był już „kres mojej wytrzymalosci i kres naturalnej checi zycia”


TE OBJAWY WYDAJE MI SIĘ ZE ZDECYDOWANIE OPISUJA STAN DEPRESYJNY.
NAJGORSZE JEST DLA MNIE TO ZE NIE POTRAFIE SOBIE USWIADOMIC JAK MOZNA Z TEGO WYJSC.
JAK NAGLE ZROZUMIEC ZE JEDNAK WSYZTSKO MA SENS I CZERPAC RADOSC Z ZYCIA JAK KIEDYS ? :(
Never Never Never Give Up
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
19 lis 2009, 20:11

Re: Witam serdecznie, jestem nowy, mam depresje - POMÓŻMY SOBIE!

Avatar użytkownika
przez milano3 19 lis 2009, 21:21
Powiem tak ...
Depresja jest chorobą, i to nie łatwą do pokonania. Ale nie można tracić nadziei, dołować się. Człowiek musi mieć chęć przezwyciężyć ją. Inaczej walka nie ma żadnego sensu. Trzymam kciuki ...
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Re: Witam serdecznie, jestem nowy, mam depresje - POMÓŻMY SOBIE!

przez andziorek 19 lis 2009, 21:28
uczucie silnie lękowe a przy tym jakby
coś miało człowiekiem zawładnąć,
obawa przed tym że się straci panowanie nad sobą


- uczucie rozbicia, jakby człowiek nie mógł zebrać myśli,
brak wewnętrznej pewności w danej chwili,
niemożność opanowania sytuacji przy
tym utrzymujący się narastający lęk

-organizm, ciało i myśli chcą funkcjonować normalnie,
ale te powyżej wymienione doznania i uczucia wychodzą
jakby z podświadomości lub jakby wkradały
się na sile w moje ciało i głowę.


-nie mogę normalnie funkcjonować, czuję bezsensowność,
uczucie jakbym „zrozumiał” że wszystko w życiu jest
bez sensu i że i tak każdy dąży do jednego do śmierci.
Nie mam naturalnej chęci cieszenia się ,
ani naturalnym bodźców do funkcjonowania,
brak zapału do zrobienia czegokolwiek bo dominuje uczucie bezsensu.

-Czuje się tak jakbym się „wypalił” i ze jest już beznadziejnie,
i gdy to uczucie się nasila do chodzą silne stany lękowe i duże uczucie bezsensu.

-Ogólnie mam za dużo myśli w głowie które sama tkwią ,
myśli ze już nie ma sensu funkcjonować, a gdy staram się pomyśleć
o czymś pozytywnym np. wyjściu na imprezę lub zrobieniu czegoś miłego
to czuje ze to i tak nie ma sensu. Brak mi zapału naturalnego jak kiedyś ,
jak normalnie funkcjonujący człowiek który cieszy się naturalnie życiem.


-Nieraz czuje to z mniejsza troche intensywnascia a nieraz nasila
się to wszystko tak ze mam wrazenie ze już inaczej czul się nie bede
i jakby to był już „kres mojej wytrzymalosci i kres naturalnej checi zycia”

przeszłam to samo musisz uwierzy ze leczenie ma sens psychoterapia by ci się tez przydała
trzymam kciuki za ciebie dasz rady :D tylko w to uwierz
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
14 lis 2009, 10:15

Re: Witam serdecznie, jestem nowy, mam depresje - POMÓŻMY SOBIE!

Avatar użytkownika
przez Damian1000 19 lis 2009, 21:49
andziorek napisał(a):uczucie silnie lękowe a przy tym jakby
coś miało człowiekiem zawładnąć,
obawa przed tym że się straci panowanie nad sobą


- uczucie rozbicia, jakby człowiek nie mógł zebrać myśli,
brak wewnętrznej pewności w danej chwili,
niemożność opanowania sytuacji przy
tym utrzymujący się narastający lęk

-organizm, ciało i myśli chcą funkcjonować normalnie,
ale te powyżej wymienione doznania i uczucia wychodzą
jakby z podświadomości lub jakby wkradały
się na sile w moje ciało i głowę.


-nie mogę normalnie funkcjonować, czuję bezsensowność,
uczucie jakbym „zrozumiał” że wszystko w życiu jest
bez sensu i że i tak każdy dąży do jednego do śmierci.
Nie mam naturalnej chęci cieszenia się ,
ani naturalnym bodźców do funkcjonowania,
brak zapału do zrobienia czegokolwiek bo dominuje uczucie bezsensu.

-Czuje się tak jakbym się „wypalił” i ze jest już beznadziejnie,
i gdy to uczucie się nasila do chodzą silne stany lękowe i duże uczucie bezsensu.

-Ogólnie mam za dużo myśli w głowie które sama tkwią ,
myśli ze już nie ma sensu funkcjonować, a gdy staram się pomyśleć
o czymś pozytywnym np. wyjściu na imprezę lub zrobieniu czegoś miłego
to czuje ze to i tak nie ma sensu. Brak mi zapału naturalnego jak kiedyś ,
jak normalnie funkcjonujący człowiek który cieszy się naturalnie życiem.


-Nieraz czuje to z mniejsza troche intensywnascia a nieraz nasila
się to wszystko tak ze mam wrazenie ze już inaczej czul się nie bede
i jakby to był już „kres mojej wytrzymalosci i kres naturalnej checi zycia”

przeszłam to samo musisz uwierzy ze leczenie ma sens psychoterapia by ci się tez przydała
trzymam kciuki za ciebie dasz rady :D tylko w to uwierz



ANDZIOREK .. I JAK JEST TERAZ... JAK SIE CZUJESZ.JAK UDALO CI SIE Z TEGO WYJSC JAK TO WYGLADALO ?
Never Never Never Give Up
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
19 lis 2009, 20:11

Re: Witam serdecznie, jestem nowy, mam depresje - POMÓŻMY SOBIE!

Avatar użytkownika
przez brunnhilde 20 lis 2009, 00:46
"mam wrazenie ze już inaczej czul się nie bede
i jakby to był już „kres mojej wytrzymalosci i kres naturalnej chęci życia”" - bo to się tak wydaje, ten brak nadziei na poprawę, wręcz niemożność wyobrażenia sobie poprawy, to jest po prostu objaw depresji.

Może potrzyma Cię na duchu to, ze ja półtora miesiąca temu przechodziłam przez kilkudniowe lękowe piekło, a teraz juz czuje się o wiele lepiej, więc jestem chodzącym dowodem na to, że poprawa jest możliwa :) Generalnie wszystko zaczęło się od stanów lękowych, które wywołały bezsenność, która wywołała we końcu jeszcze ostrzejsze stany lękowe :evil: I to było trzydniowe piekło. Przyszło dośc nagle, podczas jednej bezsennej nocy po prostu cos we mnie jakby pękło. Przez trzy dni prawie nic nie jadłam (nie mogłam przełknąć), schudłam 2 kg, czułam, jakbym miała jednocześnie gorącą i lodowatą skórę, na głowie taką ciasną obręcz i kupę innych objawów, których żadna hydroksyzyna (ani dwie) nie łagodziła. Ale najgorsze było wrażenie, że nie wytrzymam w tym stanie już ani minuty dłużej, stracę kontrole nad sobą i coś sobie zrobię. Albo mój organizm nie wytrzyma, i umrę. Ale nic sobie nie zrobiłam, nie umarłam, przetrwałam i stopniowo wracam do zdrowia - oczywiście, nie wszystko jeszcze jest całkiem OK, ale nie ma porównania z tym, jak było te 5 tygodni temu...
No, więc i Tobie się poprawi!
Nic nie trwa wiecznie - nawet deprecha!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
07 paź 2009, 18:26
Lokalizacja
Warszawa

Re: Witam serdecznie, jestem nowy, mam depresje - POMÓŻMY SOBIE!

Avatar użytkownika
przez Damian1000 20 lis 2009, 00:58
brunnhilde napisał(a):Ale najgorsze było wrażenie, że nie wytrzymam w tym stanie już ani minuty dłużej, stracę kontrole nad sobą i coś sobie zrobię. Albo mój organizm nie wytrzyma



skad ja to znam ... dokladnie to samo mysle.. i niestety utrzymuje mi sie w glowie z mniejszym natezeniem caly czas... natlok mysli ktore napedzaja kolejna mysl ze przez to wszystko w koncu cos sie stanie zlego ... mysl goni mysl i tworzy sie efekt w postaci napadu .. lub w postaci bardzo nieprzyjemnych dolegliwosci jak dreszcze , cieplo i zimno nraz z ogromnym stanem niepokoju , leku , panicznego wrecz ataku strachu, ktory w nastepstwie doprowadza do tego ze ma sie uczucie jakby sie nie panowalo nad wlasnym cialem .
Never Never Never Give Up
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
19 lis 2009, 20:11

Re: Witam serdecznie, jestem nowy, mam depresje - POMÓŻMY SOBIE!

Avatar użytkownika
przez brunnhilde 20 lis 2009, 01:12
No dokładnie tak!
To JEST koszmar, nie będę Cię przekonywać, że nie jest. Musisz teraz uzbroić się w cierpliwość i czekać, aż leki zaczną działać, albo lęk sam z siebie zacznie mijać (bo mi kiedyś takie coś minęło samo, zanim doczekałam się wizyty u psychiatry). Przypomniała mi się jedna rzecz, która łagodziła troszeczkę mój lęk, więc możesz to wypróbowac: odkryłam, że kiedy on staje się nie do zniesienia, nie można siedzieć w miejscu, tylko trzeba np wybrać się na szybki spacer (ja łaziłam wkoło łąki jak wariatka). Jak się ruszasz, to jakby część napięcia wyładowuje się w tym ruchu i jest trochę lepiej. Oczywiście, żadnych cudów, ale przecież w tym stanie nawet niewielka ulga jest wielką ulgą.
Nic nie trwa wiecznie - nawet deprecha!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
07 paź 2009, 18:26
Lokalizacja
Warszawa

Re: Witam serdecznie, jestem nowy, mam depresje - POMÓŻMY SOBIE!

Avatar użytkownika
przez Damian1000 20 lis 2009, 01:32
u mnie takie cos jak mowisz dokladnie bylo jakies 4 lata temu ..wtedy dosyc szybko sie z tym uporalem i nauczylem panowac . Siadałem spokojnie , wyciszalem sie , zaczalem myslec o czyms przyjemnym i mowic sobie stanowczo w glowie " spokojnie , nic sie nie dzieje ,jestes bezpieczny , to po prostu duzy wyrzut adrenaliny za chwile to minie i bedzie wporzadku "

NIESTETY TERAZ JEST DUZO GORZEJ , PONIEWAZ MAM TO SAMO CO KIEDYS , ALE JUZ NIE POTRAFIE SOBIE Z TYM RADZIC PONIEWAZ DOSZLO JESZCZE COS TAK OKROPNEGO JAK MYSL Z ENIC NIE MA SENSU .
WIEC GDY PROBUJE SIE USPOKOIC POMYSLEC O CZYMS MILYM , INTERESUJACYM MNIE KIEDYS, TO DOSTAJE JESZCZE SILNIEJSZEGO ATAKU PANIKI BO MAM W GLOWIE "NIE TO NIE MA SENSU " " NIE TO MNIE W OGOLE JUZ NIE CIESZY " "NIE NIC NIE MA SENSU , NIC NIE POMOZE , ZYCIE JEST BEZSENSOWNE, WSZYSTKO JAKBY WIDZIANE PRZEZ INNY PRYZMAT "
I DOPIERO TERAZ TO STALO SIE NAPRAWDE STRASZNE !! :(((
Never Never Never Give Up
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
19 lis 2009, 20:11

Re: Witam serdecznie, jestem nowy, mam depresje - POMÓŻMY SO

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 lis 2009, 01:42
Damian 1000

Ja takie objawy jak opisujesz miałam od połowy września
Terapia Cię tak naprawdę wyleczy, a tabletki wspomogą Cię.
Będzie dobrze!
Pisz co u Ciebie.
Pozdrawiam.

[Dodane po edycji:]

brunnhilde

Ja też chcialam spacerować, niestety, skończyło się na jednym spacerze. Kazdy musi znaleźć swój sposób na uspokojenie się.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Witam serdecznie, jestem nowy, mam depresje - POMÓŻMY SOBIE!

Avatar użytkownika
przez Damian1000 20 lis 2009, 01:58
monika1974

to niesamowite jak bardzo mamy podobny przypadek.
to co napisalas to w duzej czesci jakbym czytal o sobie.
pseudo "dusznosci" to tylko wyobraznia co juz sobie uswiadomilem
aczkolwiek czlowiek zaczyna myslec o tym ze ma mniej powietrza i momentalnie stara sie
łapac go wiecej i nagle jakby zdaje sie ze tego powietrza brakuje, ze nie mozna wyciagnac go wiecej z pluc
za chwile dreszczyk lekowy , powoli panika, mysl goni mysl ze zaraz zabraknie oddechu i ze sie umrze
na szczescie u mnie po kilku takich "akcjach" zawsze od razu mowilem sobie "spokojnie nie ma prawa ci brakowac oddechu jestes zdrowy" i jakos sie uspokoilem w pore ..aczkolwiek pierwsze kilka razy byly tragiczne jak sie nad tym nie zapanuje.
pdpowiem ci NA TO NAJLEPSZA RADE... STARAJ SIE ZA WSZELKA CENE ODDYCHAC NORMALNIE NIE PRUBOJ LAPAC WIECEJ POWIETRZA ODDYCHAJ BARDZO SPOKOJNIE I NAJLEPIEJ W TYM MOMENCIE ZACZNIJ COS CZYTAC . PO CHWILI JAK BEDZIESZ SPOKOJNA ZLAP BARDZO DUZY ODDECH NA POTWIERDZENIE ZE JEST OK . I BEDZIE OK . UTWIERDZISZ SIE TYLKO ZE TO "ILUZJA " I NA PRZYSZLOSC JUZ SIE TEGO BAC NIE BEDZIESZ.

TAKIE PODDENERWOWANIE NATOMIAST O KTORYM TEZ WSPOMNIALAS TO ROWNIEZ MIALEM , TO PO PROSTU OBAWA PRZED ATAKIEM, PODSWIADOME WSLUCHIWANIE SIE W SWOJE MYSLI I ODCZUCIA ORGANIZMU.

NIE MASZ JEDNAKZE ALBO NIE NAPISALAS O TYM TEGO CO JA MAM OBECNIE. CO JEST NAJGORSZA TRAGEDIA. CZYLI UCZUCIE BEZSENSU, NIESAMOICIE SILNE OGARNIAJCE UCZUCIE ZE JUZ NIC NIE BEDZIE TAK JAK KIEDYS, ZE WSZYSTKO STRACILO NA ZAWSZE SENS , JAK ZACZYNAM O CZYMKOLWIEK MYSLEC I CHCE ZROBIC W GLOWIE POJAWIA SIE MYSL ZE JEST WSZYSTKO BEZ SENSU . TO JEST NAJGORSZE I BOJE SIE BARDZO TEGO I CO DALEJ Z TYM BEDZIE. :((
Never Never Never Give Up
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
19 lis 2009, 20:11

Re: Witam serdecznie, jestem nowy, mam depresje - POMÓŻMY SOBIE!

Avatar użytkownika
przez sadi31 20 lis 2009, 02:32
damian
masz nerwice lękowa ktora moze ( nie musi ) ale moze miec lub współistniec z lekka depresja
seroxat powinien ci pomóc ale pierwsze dwa tyg moze byc beznadziejnie - tak to dziala
skad jestes jak z wawy daj namiar spotkamy sie pogadamy opowiem ci jak to u mnie bylo
pozdro
głowa do góry bedzie dobrze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do