samotnosc powodem ?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

samotnosc powodem ?

przez Artek_waz 24 gru 2008, 15:50
witam!
zastanawialem sie ostatnio nad korzeniami mojej nerwicy i stanach depresyjnych i tutaj doszedlem tylko do jednego wniosku (jesli chodzi o depresje), a mianowicie o moja byla dziewczyne z ktora znalem sie 3 lata a nie jestem z nia juz od prawie 2 Choc minelo juz tyle czasu to codziennie potrawie o niej myslec. Nie widujemy sie w ogole jako kolega/kolezanka. Przez te 2 lata zdazylo mi sie ja spotkac kilka razy na miescie moze i pogadac chwile a tak to nic. Nic do niej juz nie czuje ale dlaczego codziennie o niej mysle? Mnie sie wydaje ze nie chodzi o nia tylko o samotnosc w jakiej sie znajduje juz od tych wspomnianych 2 lat. Mysle ze przyczyny depresji moga takie byc, a czy nerwicy ? Odpowiedz na pytanie chcialbym Wam zosatwic. Co o tym wszystkim myslicie ? Czy samotnosc moze doprowadzic do takich zaburzen w psychice czlowieka ? Bardzo chcialbym poznac druga polowke ale przez to wszystko co sie ze mna obecnie dzieje nie jestem na silach, nie czuje sie nawet jak facet choc mam 21 lat dopiero. Wszyscy znajomi mi sie dziwia, ze jest wszystko ze mna w porzadku wiec w czym problem ? Otoz Ci co przeszli przez depresje badz nerwice wiedza w czym problem
Czekam na odpowiedzi a moze taki topic juz istnieje ? jesli tak to prosze o linka i z gory przepraszam
pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 sie 2008, 19:10

Re: samotnosc powodem ?

przez Dziewczyna_18 24 gru 2008, 17:09
sądzę, że samotność może być powodem gorszego nastroju, który z czasem może zmienić się w nerwicę bądź depresję. Najgorsze jest to, że aby poznać kogoś należy najczęściej być otwartym, radosnym uśmiechniętym, a gdy nie ma na to siły, to po prostu pozostaje się w tym błędnym kole samotności. Też uważam, że większość moich problemów z psychiką wynika ze zwyczajnej, ludzkiej chęci bycia kochaną i potrzebną. Czasem to się może wydawać takim jakimś błahym (?) powodem depresji, ale przecież ból czy cierpienie nie dzieli się na gorsze i lepsze...
"Ze mną można tylko pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko [...] Ze mną można tylko w oddali znikać cicho"

Jako że mimo upływu czasu mój login się nie zmienia, a ja się starzeję;)to dodam że jestem z rocznika89:P (Wiek jest czasem istotny:P)
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
01 lis 2007, 23:09

Re: samotnosc powodem ?

przez Beksa 24 gru 2008, 19:02
Moim zdaniem samotność jest bardzo związana z depresją. W końcu potrzeba miłości kochania i bycia kochanym, potrzeba kontaktu z rówieśnikami jest niezwykle istotna. Człowiek samotny zaczyna z czasem czuć się coraz gorze i coraz gorzej funkcjonować. Popada w stany depresyjne i uzależnienia, co z kolei utrudnia zawieranie nowych konaków/znajomości i błędne koło samotności się zamyka. Czasem depresja powoduje samotność a czasem odwrotnie samotność jest przyczyną depresji.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
04 gru 2008, 23:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: samotnosc powodem ?

Avatar użytkownika
przez berlioz 26 gru 2008, 02:15
w zadnym wypadku samotnosc nie jest przyczyna depresji, a jedynie pojmowanie siebie jako samotnym, czucie sie odizolowanym itp. jesli rozumie sie swoja samotnosc i akceptuje to nie ma problemu, a z tego co piszesz to czujesz smutek przez to ze nie godzisz sie z byciem samemu i uwazasz ze nie majac drugiej polowki jak to nazwales, jestes nieszczesliwy. Mysle, ze jesli zmienisz swoje przekonania i zaczniesz dostrzegac, ze samemu mozna czuc sie dobrze, bo tylko Ty jestes odpowiedzialny za swoje szczescie, to minie ta depresja :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
01 lip 2008, 20:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do