Wiek dojrzewania, bunt, problem z psychiką.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez K. 01 lut 2008, 23:03
bethi napisał(a):A jeśli osoba ta okaże się nieprofesjonalna to co - mam siebie za to winić???


W małym mieście wówczas `spaliliby Cię na stosie.`
A wydaje mi się, że do pedagoga, psychologa, psychiatry, czy terapeuty nie chodzą osoby zdrowe, które mają silną psychikę, a więc nie byłoby trudne jeszcze większe pogrążenie się w tej chorobie.

Nie chodzi o winę, czy moja czy specjalisty (który w tym przypadku nim nie jest), tylko o to co dzieje się później.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:04 pm ]
Ale piszesz coś odpowiadając bezpośrednio po moim poście i nawiązując do treści w nim zawartych, nie do kogoś innego, a więc mogę myśleć, że odnosi się to do mnie.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

przez Pstryk 02 lut 2008, 01:41
Nie będę kontynuowała tematu ponieważ zeszłyśmy z tematu :lol: Chciałabym tylko się dowiedzieć, co sam dgore zamierza i jak się czuje.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez K. 02 lut 2008, 02:00
bethi, bo Ty nie piszesz na temat i chyba będę musiała Cię moderować na gg 8)
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wiek dojrzewania, bunt, problem z psychiką.

przez ChcęWamPomóc 04 sie 2008, 10:58
Drogi dgore. Twoja sytuacja szczerze powiem wygląda nieciekawie, ale postaram Ci się w miare możliwości i mojego doświadczenie pomóc.
Dziewczyna, którą poznałeś odmieniła Ci życie, zakochałęś się, a ona Cie zmieniła, tak niestety bywa. Pomogłeś się jej zmnienić i ku mojego zdziwieniu jej złe cechy przeszły na Ciebie. Załamany zacząłeś pić i palić.
Myślę, że warto by było porozmawiać z rodzicami, lub osobą Ci bliską....jeśli masz odwage zwróc się do psychologa. Przemyśł sobie tą całą sytuacje, było warto przyjaźnić się z taką dziewczyną, która jest zupełnie inna od Ciebie?
Zapewne na Ciebie nie zasługuje...zapomni o niej i postaraj się aby było tak jak dawniej.
Głowa do góry uda się!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
01 sie 2008, 12:57

Re: Wiek dojrzewania, bunt, problem z psychiką.

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 04 sie 2008, 12:00
dgore, też jestem w podobnej sytuacji... osoba z którą trzymałam jest teraz szczęśliwa, a ja zostałam sama praktycznie z całkiem innym, złym charakterem... co prawda udało mi się wyjść (bo na szczęście jeszcze poważniej w to nie wdepnęłam;>) z palenia, picia, i jakiś nocnych popijawek, ale od tej pory nie czuje się tak szczęśliwa jak kiedyś... czasami myśle że tego nie da się cofnąć i trzeba się do tego przezwyczaić:( ale mam zamiar się wybrać do psychologa i porozmawiać o wszystkim, myślę że to może dużo pomóc... życze ci powodzenia!!
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Wiek dojrzewania, bunt, problem z psychiką.

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 04 sie 2008, 12:03
jeśli przypadkiem już byłęś z tym u psychologa i ci pomogło, to napisz!
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Wiek dojrzewania, bunt, problem z psychiką.

Avatar użytkownika
przez Zahn 04 sie 2008, 22:38
Nie ważne jak było w związku.. przyzwyczajamy się do partnera/ki przyjmujemy jego zachowania, niezależnie od wieku. Gdy przychodzi rozstanie po prostu tęsknimy... jesteśmy przygnębieni... po prostu cierpimy :(
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

Re: Wiek dojrzewania, bunt, problem z psychiką.

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 04 sie 2008, 22:53
szkoda ze czasami cierpi tylko jedna osoba, a druga układa sobie życie i jest super szczęśliwa...
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Wiek dojrzewania, bunt, problem z psychiką.

Avatar użytkownika
przez Zahn 05 sie 2008, 11:23
Nie zawsze tak jest... to zależy od specyfiki związku... chociaż nie rzadko schemat jest taki, że osoba rzucona cierpi, gdyż trudno jej sie pogodzić z rozstaniem. Jest to dla niej zaskoczeniem. Przy rozstaniu cały jej świat się rozsypuje... wspomnienia są wrogiem. Osoba rzucająca ma mniejsze obciążenie psychiczne.. łatwiej jej przyjąć zmianę w życiu, a następnie odnaleźć. Oczywiście rozstania są bardziej skomplikowane i o wiele złożone niż to napisałem. Ale chyba prawdą jest, że osoba, która w związku była dominująca łatwiej się organizuje po rozstaniu, niż osoba, która całym sercem przeżywa rozłąkę.
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do