Gdzie jest Vi.?

Hasiok.

Gdzie jest Vi.?

przez dogomaniaczka 03 mar 2011, 00:34
no cóż ja też uważam że było to wyjątkowo niesmacze i wstyd mi trochę za takie zachowanie użytkowników. nagle wszyscy zapomnieli, że takie słowa mogą sprawić komuś przykrość- zwłaszcza komuś takiemu jak Krzysiek, który ma problem z wyrażaniem się, nadwrażliwością i z tego co pisał niejednokrotnie był wyśmiewany. można było o tym pomyśleć, zanim nawet tu, gdzie wydawałoby się powinien się czuć lepiej, się go wyśmiało :roll: dla mnie to było strasznie dziecinne i egoistyczne. a co tam. pośmiejmy się. co z tego że kogoś to zaboli. fakt, że Krzysiek powiedział głupotę, ale można to było inaczej załatwić, albo pośmiać się w duchu a komentarze pozostawić dla siebie.
dogomaniaczka
Offline

Gdzie jest Vi.?

przez juz 03 mar 2011, 00:45
Chwila moment. Tak tez sprawy stawiac nie można. Tutaj nie ma winy. Choc jest mi głupio i nie wiedziałem że tak sprawa może sie potoczyć, to chyba nikt nic złego nie zrobił.
Nie było nic drastycznego. Bronił ciezkiej, jesli nie beznadziejnej sprawy i napisał o tych samobójstwach dla jaj, nie wyjasniając szerzej co miał na mysli. Fakt jest taki, że to nie jest najfortunniejsze zdanie. Może chodzi o to, że nie znalazła sie nawet jedna osoba z podobnym zdaniem, ale to tez kwestia środka światopogladowego forum, przesunietego mocno w stron ateizmu.
juz
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
02 cze 2010, 00:22

Gdzie jest Vi.?

przez dogomaniaczka 03 mar 2011, 00:50
juz, nie , nie o to chodzi. zdanie było niefortunne, to prawda. niewłaściwa była na nie reakcja, nie było trzeba wyśmiewać chłopaka, jak wszyscy się nagle zaczęli z niego śmiać to się nie dziwie, że się nie odezwał już.
dogomaniaczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Gdzie jest Vi.?

przez NoOneLivesForever 03 mar 2011, 00:51
nagle wszyscy zapomnieli, że takie słowa mogą sprawić komuś przykrość- zwłaszcza komuś takiemu jak Krzysiek, który ma problem z wyrażaniem się, nadwrażliwością i z tego co pisał niejednokrotnie był wyśmiewany.
Zapominam czasami wdając się w dyskusję, że jestem na forum o depresji i wychodzi głupio... :oops:
Vi. wracaj, jeśli moje żarty Cię uraziły to przepraszam, wybacz, bo nie wiedziałem co czynię (<-- bez ironii), jeszcze trochę i zapomnę co to znaczy być człowiekiem, mam w sobie takie mechanizmy obronne przed poczuciem krzywdy i krytyką, że czasami zaczynam już myśleć, że każdy tak ma...
NoOneLivesForever
Offline

Gdzie jest Vi.?

Avatar użytkownika
przez Pinkii 03 mar 2011, 00:55
Vi był tutaj jedną z niewielu niezakłamanych osób, nie z tych co to z których na każdym zakręcie sączy się jad. Powinniście się od niego uczyć a nie się z tego nabijać.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Gdzie jest Vi.?

przez NoOneLivesForever 03 mar 2011, 01:04
Szczerości odmówić mu nie można ani chęci wspierania innych.
NoOneLivesForever
Offline

Gdzie jest Vi.?

przez juz 03 mar 2011, 01:08
Ja moge powiedzieć, że bede na pewno miał to na uwadze. Moge napisać, że jest mi głupio i na pewno bym nie walił lolów, gdybym wiedział że tak sie to skonczy i że kogoś moge urazić. Jednak nikt sie z niego nie nabijał! Napisał coś smiesznego i już. Napisałem kilkanascie postów bezposrednio skierowanych do niego. Raz walnąłem lola, odnoszącego sie do małej treści, nie do osoby. Zycie. Tak bywa.
juz
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
02 cze 2010, 00:22

Gdzie jest Vi.?

Avatar użytkownika
przez marcja 03 mar 2011, 01:19
Ja tam nawet go lubilam/lubie ale za niereformowalnosc ma minusa :mrgreen:
Poza tym sa tu osoby, ktore wg. mnie bardziej osmieszono, niz Vi w tym przypadku, a nigdy nie wiadomo,czy nie sa bardziej wrazliwe, niz Vi, mimo, ze tego nie deklaruja glosno...Wiec nie przesadzalabym, ze akurat tylko DLA NIEGO to taki koszmar...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Gdzie jest Vi.?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 03 mar 2011, 01:21
Powiedzmy sobie szczerze to co powiedział było śmieszne.Sam jest odpowiedzialny za to co napisał,tym samym mógł spodziewać się takiej a nie innej reakcji.Ja był bym hipokrytą gdybym teraz nagle napisał "wstydżcie się za to co napisaliście" podczas gdy rano padłem ze śmiechu czytając tą wypowiedż.Rozumiem,że Vi jest bardzo wrażliwy i,że pewnie ma jakieś problemy natury zaburzeniowej,ale uważam,że każdy jest odpowiedzialny za to co pisze i jak pisze.
Poza tym to co dzisiaj się stało paradoksalnie może go czegoś nauczyć - zmiany podejścia do tego co ludzie twierdzą i piszą,może się uodporni.Sam byłem na forum przynajmniej kilka razy w podobnej sytuacji jak Vi,pisałem głupoty,z których inni użytkownicy się śmiali..Po czym zrozumiałem,że po pierwsze:trochę więcej dystansu(a uwierzcie,że kiedyś jeszcze bardziej byłem przywiązany do forum),po drugie: spojrzałem na daną wypowiedż z innej strony,przeanalizowałem ją,po czym sam dochodziłem do wniosku,że rzeczywiście to co napisałem było naprawdę śmieszne.
Vi jest dobrym człowiekiem,i powinien tutaj być - z tym się zgadzam,napewno Vi nikomu nic złego by nie zrobił.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Gdzie jest Vi.?

przez NoOneLivesForever 03 mar 2011, 01:47
Amen. :-)
...bo się zacznie telenowela
NoOneLivesForever
Offline

Gdzie jest Vi.?

przez LitrMaślanki 03 mar 2011, 09:26
może to dobre doświadczenie dla niego będzie .
W końcu każdy z nas w życiu spotyka się z krytyka ,czy odmiennym zdaniem .
Czym wcześniej nauczymy się je przyjmować ,tym łatwiej będzie się nam żyło .
Vi-wracaj ,nie przesadzaj .Nic się nie stało przecież .
LitrMaślanki
Offline

Gdzie jest Vi.?

Avatar użytkownika
przez Korba 03 mar 2011, 09:29
no to już można zakmnąć.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Gdzie jest Vi.?

Avatar użytkownika
przez linka 03 mar 2011, 10:07
Spoko loko - ja naprawdę nie wywalam tak wszystkiego od razu...tylko tematy które NAPRAWDĘ są niedorzeczne :mrgreen:
To chyba koniec to przekładam do kosza.

ps. a temat o tych katolikach na sprężynie faktycznie był przedni :lol:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 3 gości

Przeskocz do