Czy wierzycie w opętanie i posiadanie szatańskie?

Hasiok.

Re: Czy wierzycie w opętanie i posiadanie szatańskie?

przez betty_boo 28 lis 2010, 00:39
Nie wierze.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Czy wierzycie w opętanie i posiadanie szatańskie?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 28 lis 2010, 01:09
ja właśnie idę oglądać na polsacie "egzorcyste" :evil:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Czy wierzycie w opętanie i posiadanie szatańskie?

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 28 lis 2010, 01:11
O, "egzorcysta" na polsacie :D przyłączam się :lol:
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy wierzycie w opętanie i posiadanie szatańskie?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 28 lis 2010, 01:13
zapraszam ;)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Opętanie

Avatar użytkownika
przez harpagan83 28 lis 2010, 03:52
opętanie a choroba psychiczna to dwie rózne sprawy, ale często u byłych osób opętanych które zostały wyzwolone z mocy piekielnych, pozostają rysy na psychice 8)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Opętanie

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 28 lis 2010, 13:08
Aramis napisał(a):Mogą to być istoty gadzie, żerujące na energii.


Czy ktoś tutaj oprócz mnie uważa, że konsultacja z psychiatrą jest bardziej wskazana niż z egzorcystą? :roll:
stardoll, no chociaż jedna
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Opętanie

Avatar użytkownika
przez marcja 28 lis 2010, 14:57
chojrakowa napisał(a):
Czy ktoś tutaj oprócz mnie uważa, że konsultacja z psychiatrą jest bardziej wskazana niż z egzorcystą? :roll:
stardoll, no chociaż jedna


I ja druga :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Czy wierzycie w opętanie??

przez wiolkas6 09 gru 2010, 17:02
Jak ksiądz puszczał nam na lekcji religii filmy o opetaniu to potem cżłowiek nie mógł spać po nocach bo się bał że ktoś go może opętać... Ja jestem katoliczką i myślę że katolików może diabeł nie opęta... Nie wiem czy w to wierzyć czy nie. Różne się historie dzieją na świecie, ale naprawdę boję się pomyśleć że to może spotkać kogoś z moich bliskich czy coś takiego. Po prostu nie wiem co mam myśleć o naszym nauczaniu kościoła..
wiolkas6
Offline

Re: Czy wierzycie w opętanie??

Avatar użytkownika
przez Lalka20 09 gru 2010, 17:05
Ja tam wierze w takie rzeczy , bo nigdy nic nie wiadomo. Ale jak to katecheta nam powiedział.. "Jak ktoś nie chce to nie zostanie opętany" czyli że nie zajmuje się magią itp itd
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
09 gru 2010, 16:23
Lokalizacja
Warszawa

Re: Czy wierzycie w opętanie??

przez wiolkas6 09 gru 2010, 17:07
Ja na szczęście nie zajmuje się magią:)
wiolkas6
Offline

Re: Czy wierzycie w opętanie??

Avatar użytkownika
przez linka 09 gru 2010, 17:09
wiolkas6, diabeł może opętać tylko wierzących ludzi - w innym przypadku to choroba psychiczna 8)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Już kompletnie nie wiem co mam myśleć..

przez wiolkas6 09 gru 2010, 17:23
Kurcze mam takie beznadziejne myśli że może jestem opętana czy coś takiego. Bo wyczytałam że trzeci stopień opętania to różnego rodzaju natręctwa a chyba większość z nas ja ma. I gdzieś zobaczyłam że połowa ludzkości jest opętana. Masakra. Jak się przed tym bronic? Na przykład nie mam problemu z chodzeniem do spowiedzi, chodzę często i do komunii i do kościoła co niedziela. codziennie też mówię różaniec w intencji nienarodzonych dzieci. Ale czasem na przykład w snach zło mnie dręczy i budzę się taka przerażona że nie wiem co mam ze sobą zrobić. Czy depresja i nerwica może być skutkiem opętania? Jak mam złe myśli to mówię sobie idź precz szatanie i w ogóle, nie zajmuje się magią, kiedyś chcieliśmy wywoływać duchy ale jak przyszło co do czego to po porstu uciekłyśmy stamtąd z siostrą i nie chciałyśmy się tym zajmować. MYślę że opieka Matki Bożej może pomóc ja często zamawiam mszę w swojej intencji o opiekę Matki Boskiej
wiolkas6
Offline

Re: Już kompletnie nie wiem co mam myśleć..

Avatar użytkownika
przez Lalka20 09 gru 2010, 17:40
wiolkas6
To że połowa ludzkości jest opętana to przesadzone stwierdzenie :lol: . Jednak z tego co zrozumiałam z rozmowy z katechetą i jego znajomym księdzem egzorcystą mogę Ci powiedzieć że jeśli potrafisz pocałować krzyż to nie jesteś opętana bo podobno osoba opętana by nie pocałowała krzyża.

linka
Nie tylko osoby wierzące w Boga mogą zostać opętane. Istnieje wiele kultur wierzących też w duchy i demony, w niektórych kulturach jest to mocno zakorzenione i tam do rzekomych opętań dochodzi częściej.
No ale ja tak tylko słyszałam..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
09 gru 2010, 16:23
Lokalizacja
Warszawa

Re: Czy wierzycie w opętanie i posiadanie szatańskie?

Avatar użytkownika
przez linka 09 gru 2010, 17:44
Lalka20, jak nie wierzysz, że istnieje coś takiego jak demony czy diabły to nie możesz być opętana....dla osoby nie wierzącej nie ma takiego słowa w słoniku :smile: a jełśi wykazuje objawy podpne do tych "opętanych" to uważa (czemu się nie dziwie) że to choroba psychiczna.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do