Pogadanki...

Hasiok.

Re: Pogadanki...

Avatar użytkownika
przez gabriel 10 paź 2008, 15:37
Jakie leki bierzesz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Pogadanki...

przez mimi1982 10 paź 2008, 15:45
wiecie co durny jest ten wątek najlepiej go zamknąć boi co niektórzy niepotrzebnie sie denerwują :lol: gabriel widzisz ile zamieszania robisz :?: :lol: hehe jesteś słynny na forum.WYLUZUJCIE MAMY DOŚC PROBLEMÓW A FORUM JEST PO TO ŻEBY FAJNIE POGADAĆ A NIE KŁÓCIĆ SIĘ O BZDURY
mimi1982
Offline

Re: Pogadanki...

Avatar użytkownika
przez gabriel 10 paź 2008, 15:49
...lub użalać się nad sobą w nieskończoność
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pogadanki...

przez gavril princip 10 paź 2008, 16:11
Bawi mnie prymitywizm poniketorych forumowych debili ; brak subtelnosci jawiace sie w rownaniu myslowym - 'jesli uzalanie sie na forum nikomu nic nie pomaga a tylko napedza dół rownoczesnie mnie wkurzajac to trzeba robic na odwrot i zamiast uzalania sie rzucac w nich blotem".Prostacka logika plebejusza.Wydaje ci sie ze wiesz lepiej co dla nich jest dobre a co zle,glupota.Nikt nie prosi abys na sile kogokolwiek tu leczyl czy 'pomagal'.Zreszta nikt nie wola do ciebie o pomoc a jedyne co ludzie proboja dac ci do zrozumienia to 'zamknij sie'
gavril princip
Offline

Re: Pogadanki...

Avatar użytkownika
przez gabriel 10 paź 2008, 16:34
gavril princip napisał(a):Bawi mnie prymitywizm poniketorych forumowych debili ; brak subtelnosci jawiace sie w rownaniu myslowym - 'jesli uzalanie sie na forum nikomu nic nie pomaga a tylko napedza dół rownoczesnie mnie wkurzajac to trzeba robic na odwrot i zamiast uzalania sie rzucac w nich blotem".Prostacka logika plebejusza.Wydaje ci sie ze wiesz lepiej co dla nich jest dobre a co zle,glupota.Nikt nie prosi abys na sile kogokolwiek tu leczyl czy 'pomagal'.Zreszta nikt nie wola do ciebie o pomoc a jedyne co ludzie proboja dac ci do zrozumienia to 'zamknij sie'

Znowu pryszcz na tyłku, który uwiera, jakby ten sam. Wymiotuje żółcią na lewo i prawo, nie ma znajomych w świecie realnym bo jak tu lubić zgorzknialca i gbura.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Pogadanki...

przez gavril princip 10 paź 2008, 16:59
Widze ze prosisz sie bana.Zreszta ciekawe ze mi potrafisz odpisac zdaniem najwyzej dwoma a do ludzi zalamanych jestes wstanie wystosowac sporego posta pelnego jadu i inwektyw.W moich posta zadnej żółci nie ma co nie trudno stwierdzic [chyba ze sie chce mnie zdyskredytiowac.Taka prymitywna odzywka jest juz aktem rozpaczy] za to w twoich postach nietrudno o żółć i jad.Znowu projekcja.naprawde masz prostacką psychike.
gavril princip
Offline

Re: Pogadanki...

Avatar użytkownika
przez namiestnik 10 paź 2008, 17:24
Gabriel - mógłbyś choć raz spróbować użyć jakiejś argumentacji zamiast rzucania błotem?


Asiula - no durny. Taki osobny pokój bez klamek aby sobie porzucać błotem i w ten sposób pomóc Gabrielowi.


PS. Sądzę, że akurat kogo jak kogo, ale Gavrila to wiele osób tu bardzo lubi.

---- EDIT ----

Tak sobie pomyślałem i wiem. Gabriel tak rzuca błotem bo ma nadzieję, że wtedy mu ktoś coś odpisze niemiłego.

No a jak już widzieliśmy niemiłe posty uważa on za lekarstwo. W ten sposób mu to pomaga. A więc kopmy Gabrysia w tyłek - będzie mu coraz lepiej. :twisted: :twisted: :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Pogadanki...

przez ESTER 10 paź 2008, 17:43
Polina napisał(a):
ESTER napisał(a):Wiesz i jeszcze dam Ci dobrą radę, nie zdradzaj wszystkim dookoła swoich planów a w szczególności ludziom ze srodowiska medycznego bo przymusowo zamkną Cię na oddziale psychiatrycznym a wtedy gwarantuję Ci , ze po tygodniu bedziesz krzyczeć , że kochasz życie i błagać żeby Cię stamtąd wypuścili.Osobiście miałam do czynienia z takimi osobami dla których tak to się właśnie zakończyło.



:lol: :lol: O, i to mi się własnie podoba, w każdym sensie. :lol: Jak miło taki tekst przeczytać. To tak podnosi na duchu :lol: :lol:


No super , ze podnosi Cię na duchu cierpienie i nieszczęścia innych..... :roll: Jakbyś była stażystką tak jak ja na takim oddziale chociaż przez jeden dzień to nie wiem czy byłoby Ci tak do śmiechu..... :roll:

Ja się napatrzyłam i swoje wiem i nieraz płakałam..... poważnie......
ESTER
Offline

Re: Pogadanki...

przez gavril princip 10 paź 2008, 18:00
Smiech na sali...nikogo nie mozna przymusowo zamknac na oddziale psychiatrycznym chyba ze po rzeczowym dowodzie zagrozenia zycia [np proba samobojcza].
Gabriel - mowisz o manipulowaniu ludzmi, spojz na Ester w tym poscie,masz przyklad nieudanej manipulacji kontekstem wlasnych wypowiedzi i emocji w celu obrony swoich bzdur.
gavril princip
Offline

Re: Pogadanki...

przez ESTER 10 paź 2008, 18:12
namiestnik napisał(a):Gabriel - mógłbyś choć raz spróbować użyć jakiejś argumentacji zamiast rzucania błotem?


Asiula - no durny. Taki osobny pokój bez klamek aby sobie porzucać błotem i w ten sposób pomóc Gabrielowi.


PS. Sądzę, że akurat kogo jak kogo, ale Gavrila to wiele osób tu bardzo lubi.

---- EDIT ----

Tak sobie pomyślałem i wiem. Gabriel tak rzuca błotem bo ma nadzieję, że wtedy mu ktoś coś odpisze niemiłego.

No a jak już widzieliśmy niemiłe posty uważa on za lekarstwo. W ten sposób mu to pomaga. A więc kopmy Gabrysia w tyłek - będzie mu coraz lepiej. :twisted: :twisted: :twisted:


namiestniku nie wiem naprawde, ale chyba przesadzasz pisząc , ze Gabriel rzuca błotem.Te jego "niemiłe" posty zawierają czasem niemiłą prawdę, trafne uwagi które dla co poniektórych tutaj są trudne do przyjęcia więc odrzucane i traktowane jak atak z jego strony.
Zgadzam się jedynie z tym , ze kiedyś tam raz przegioł w poście do Filomatki. No rzeczywiście to było niestosowne i nieładne z jego strony, słusznie wtedy zasłużył na karę (chyba zdaje się , ze otrzymał za to ostrzeżenie), ale z resztą się nie zgadzam.


Co do Gavrila to ja też go lubię ,mądrze pisze (chętnie zbadałabym mu JQ :D ) no rzeczywiście to muszę przyznać,wiele jest w jego postach do mnie krytycznych , ale konstruktywnych uwag i wszystko fajnie gdyby nie było tam słów które mnie obrażają.....np. "głąbiasta" itp. :lol:
ESTER
Offline

Re: Pogadanki...

przez Pstryk 10 paź 2008, 18:14
gavril princip, z pisanie w tym temacie nikt nie dostanie bana... chociaż kusi :twisted: Więc jak ktoś ma coś do kogoś to tylko tutaj :?
Pstryk
Offline

Re: Pogadanki...

Avatar użytkownika
przez namiestnik 10 paź 2008, 18:25
Nie będę cytował rzucanego błota - bo po co - każdy może sobie zobaczyć na forum :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Pogadanki...

Avatar użytkownika
przez namiestnik 10 paź 2008, 18:27
Pstryk - dobrze właśnie, że jest taki temat - niech tu się Gabriel produkuje ze wszystkim co ma powiedzieć zamiast w wątku o samobójstwach albo w wątku przeznaczonym na wyżalanie się.

:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Pogadanki...

przez ESTER 10 paź 2008, 18:42
gavril princip napisał(a):Smiech na sali...nikogo nie mozna przymusowo zamknac na oddziale psychiatrycznym chyba ze po rzeczowym dowodzie zagrozenia zycia [np proba samobojcza].
Gabriel - mowisz o manipulowaniu ludzmi, spojz na Ester w tym poscie,masz przyklad nieudanej manipulacji kontekstem wlasnych wypowiedzi i emocji w celu obrony swoich bzdur.


Można Gavril , można przymusowo zamknąć na oddziale.W psychiatryku panują już inne prawa.Ja wiele widziałam i w praktyce to tak własnie wygląda.Na takim oddziale gdzie wiele jest ludzi z dużą depresją i planami "s" pozbawia się ich niemal wszystkiego,jedzą np. jednorazowymi plastikowymi sztućcami żeby im czasem głupoty do głowy nie przychodziły,leki podawane dożylnie albo w płynie, okna bez klamek , kraty a jak są nieposłuszni i chcą sobie zrobić krzywdę to zapinani są w pasy na długie godziny. Wiem , że po takim potraktowaniu wielu rezygnuje z robienia widowiska pt. "patrzcie ja już nie mogę, zaraz odbiorę sobie życie".

Gavril ja gdzieś pisałam już chyba do Ciebie zresztą , ze ja nie posługuję się manipulacją tutaj na forum !

---- EDIT ----

Polina napisał(a)::lol: Ester, bardzo mnie podnosi. :lol: Ja wprost żyć bez tgo nie mogę. Uwielbiam patrzeć na cudze nieszczęście, ludzką mękę. Fizyczną i psychiczną. Moje myśli często wirują wokół krwi, flaków, walców drogowych, miażdżonych kości i innego plugastwa. :lol: :lol:

Czy kwalifikuję się do zakładu? Polecasz Komorów? < płacze ze śmiechu >

Chciałabym Cię zjeść. Uwielbiam takie kobiety. Ester, jak kiedyś będziesz w stolicy to Gwarantuję niezapomniane doznania-do końca życia nie zapomnisz.



Czyli psychopatka z Ciebie jednym słowem :lol:
Nie kwalifikujesz się do zakładu , ja tak nigdzie nie napisałam przecież , no co ty ? :lol:
Komorowa akurat nie polecam chyba , ze masz skłonności masochistyczne , ale u Ciebie to bardziej sadystyczne widzę jeżeli już :lol: Bywasz czasem okrutna ? :lol:

" zapraszam na pogawędkę -jak porządny psycholog z psychicznym pacjentem."
Chętnie bym z Tobą pogawędziła, naprawdę mnie zainspirowałaś. :lol: A ty jesteś naprawdę chora psychicznie czy tylko masz jakieś zaburzenia ? Bo to jest jakby nie było znaczna różnica. Proszę Cię Polina nie rób sobie z tego żartów.To nie jest śmieszne, naprawdę.....!
ESTER
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do