Prawie sam sobie poradziłem z tą cholerą

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Prawie sam sobie poradziłem z tą cholerą

przez D20 23 lis 2010, 01:21
Ja miałem ten sam problem, poradziłem z nim sobie w 70%, bo zrozumiałem swój problem.

Miałem takie same lęki, że zemdleję że coś mi się stanie (często robiło mi się słabo, choc mam bardzo dobre wyniki krwi).
Zrozumiałem że to wszystko że myślę o tym że zemdleję, jak wychodziłem poza swoją STREFĘ BEZPIECZEŃSTWA (była w obrębie mojej ulicy) zaczynało się nerwowe myślenie, co teraz, a jak zemdleję? jak zrobi mi się słabo? nie zdąrze wrócic do domu ...

W ten sposób sam siebie nakręcałem... w końcu zrozumiałem, że jaki sens dalej tak życ? skoro nie potrafię nic sam załatwic, nigdzie isc.
Małymi kroczkami zacząłem sam wychodzic poza swoją strefę, były to malutkie odległosci, ale po troszeczkę coraz dalej, jak czułem że jest coś nie tak, wracałem. Teraz potrafię jeździc samochodem w dalekie trasy, poruszac się komunikacją miejską (co było ogromnym problemem), spacerowac (nie zbyt duże odległości, ale około 1-2 godzin na świeżym powietrzu), chodzic po sklepach, stac w kolejkach.
Odniosłem sukces!

Tak więc to jest mój sposób na wygraną walkę z nerwicą lękową.
Jeżeli ktoś ma podobny problem (wiem że to zabrzmi banalnie) ale wystarczy próbowac małymi kroczkami dochodzic do swoich granic mozliwosci, ale nie przesadzac.
D20
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
23 lis 2010, 01:01

Re: Prawie sam sobie poradziłem z tą cholerą

Avatar użytkownika
przez wujek 10 gru 2010, 23:08
j DOKLADNIE ROBILEM TAK SAMO,MALE KROKI ALE NIE OSZUKUJMY SIE...TRZEBA SOBIE POMOC TABSAMI BO BEZ NICH JEST O WIELE TRUDNIEJSZA I DLUZSZA ROBOTA

-- 01 lis 2011, 03:31 --

Drodzy nerwicowcy,długo mnie nie było na forum bo po prostu zapomnialem hasla i rzucilem sie w wir pracy a co do wyleczenia to nie podaje gotowej recepty i nie naciagam na eboki za zł. Jesli ktos chce aby mu pomoc to moge to zrobic ale jesli ktos tego chce a nie ze rzuca oszczerstwa,nie lubie podawac wszystkiego na tacy bo tego nie ma ale tez nie daje recept aby nikt mnie nie szkalował tutaj,jesli kto chce moge mu napisac jak mozna z tego wyjsc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
30 sie 2010, 20:03
Lokalizacja
zielona góra

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do