Wkurza mnie:

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Infinity 25 lip 2014, 18:58
Mnie wkurzają wiecznie zniecierpliwieni faceci którzy uważają że skoro mają tylko czteropak piw to należy ich przepuścić i nic nie obchodzi że z tył stoi np. kobieta w ciąży czy z płacącym dzieckiem w wózku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2229
Dołączył(a)
05 cze 2014, 16:00

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez deader 25 lip 2014, 19:11
Infinity napisał(a):Mnie wkurzają wiecznie zniecierpliwieni faceci którzy uważają że skoro mają tylko czteropak piw to należy ich przepuścić i nic nie obchodzi że z tył stoi np. kobieta w ciąży czy z płacącym dzieckiem w wózku

Mnie wkurza każdy niezależnie od płci kto próbuje się wciskać z obojętnego powodu, kolejka to kolejka. Inna rzecz że naprawdę kurwicy można dostać przez niezdecydowanych ludzi, dżizas, jak idzie się do sklepu to się idzie po coś a nie idzie się do sklepu i zastanawia co by tu dzisiaj kupić... Jak to kiedyś trafnie podsumował Tomasz Beksiński: wkurviają mnie ludzie cierpiący na rigor mortis za życia :P

PS. Takie płacące dziecko to skarb :P
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 25 lip 2014, 19:38
Podejmowanie decyzji. :-|
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wkurza mnie:

przez Doberman 25 lip 2014, 19:39
Że znowu chcą mnie wysłać do szpitala.
Doberman
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 25 lip 2014, 19:42
Doberman napisał(a):Że znowu chcą mnie wysłać do szpitala.

Mnie też.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Wkurza mnie:

przez Doberman 25 lip 2014, 19:43
Z tym że ja dwa tygodnie temu wyszedłem i nie widzę potrzeby tam wracać.
Doberman
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Infinity 25 lip 2014, 19:44
Doberman napisał(a):Że znowu chcą mnie wysłać do szpitala.

a mnie nie, ale ja bym chciała
myślę żebym potrzebowała
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2229
Dołączył(a)
05 cze 2014, 16:00

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 25 lip 2014, 19:48
Infinity, jeśli źle się czujesz to idziesz do psychiatry a on wypisuje Ci skierowanie do szpitala.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Infinity 25 lip 2014, 19:53
siostrawiatru, za dwa tygodnie dopiero mam wizytę, a przyjmuje tylko raz w tygodniu więc w sumie trochę bez sensu przyspieszać. Jakbym pojechała na izbę to by mnie nie przyjęli bo ostatnio wyszłam na żądanie, a lekarka przy przyjęciu powiedziała że ostatni raz mnie przyjmuję bez skierowania. Za każdym razem sama się zgłaszam, bez skierowania, bo jestem w bardzo pilnej potrzebie, a potem albo wymuszam wypis a jak nie chcą to na żądanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2229
Dołączył(a)
05 cze 2014, 16:00

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 25 lip 2014, 19:59
Infinity napisał(a):siostrawiatru, za dwa tygodnie dopiero mam wizytę, a przyjmuje tylko raz w tygodniu więc w sumie trochę bez sensu przyspieszać. Jakbym pojechała na izbę to by mnie nie przyjęli bo ostatnio wyszłam na żądanie, a lekarka przy przyjęciu powiedziała że ostatni raz mnie przyjmuję bez skierowania. Za każdym razem sama się zgłaszam, bez skierowania, bo jestem w bardzo pilnej potrzebie, a potem albo wymuszam wypis a jak nie chcą to na żądanie.

No to nie jest dobrze. Musisz wybrać co jest dla Ciebie najważniejsze. Wiem ,że to trudne, ale nie ma innego wyjścia. Ja też wypisałam się na żądanie i teraz będę znowu startować, ale dopiero we wrześniu.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Infinity 25 lip 2014, 20:03
siostrawiatru, teraz jakbym poszła, bo pozostaje opcja aby terapeutka pomogła, ale to by było okropne świństwo w stosunku do mojej mamy bo zostawię ją z 5 psami. Wolę się nie zgłaszać sama niż wysłuchiwać przez cały pobyt na oddziale jaka jestem straszna bo zostawiłam ją z problemem.
Muszę wytrzymać a jak nie to cóż... trudno, nie wielka strata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2229
Dołączył(a)
05 cze 2014, 16:00

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 25 lip 2014, 20:07
Infinity, tulam Cię i mam nadzieję, że jakoś to się poukłada. Ja mam kota i królika i też muszę je mamie zostawić. Boję się trochę ale nie mam innego wyjścia.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Infinity 25 lip 2014, 20:19
siostrawiatru, tez mam taką nadzieję, jednak jest ciut lepiej niż wczoraj.
Pewnie, że strach i żal przyjaciół zostawiać.
Ja nie zajmuję się nimi ostatnio odpowiednio, więc dobrze by zrobiła przerwa. Jak dostanę skierowanie to będzie inaczej, a pewnie dostanę jak się nie zmieni bo dobrze ze mną nie jest, pozostaje do wizyty wytrwać. Oddać tymczasowicza, w razie szpitala, nawet i do schroniska bo w sumie tracę nadzieję na inną możliwość.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2229
Dołączył(a)
05 cze 2014, 16:00

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 25 lip 2014, 20:42
Infinity, dasz radę. Ja będę kciuki za Ciebie trzymać.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do