jak daleko wybiegacie myślami w przyszłość?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: jak daleko wybiegacie myślami w przyszłość?

Avatar użytkownika
przez DanceWithTheWind 20 maja 2009, 10:13
Uwielbiam wyobrażać sobie przyszłość. Czasem dodaję do niej odrobinę nierealności. Marzę o sytuacjach, które chyba nigdy nie nastąpią, ale strasznie przyjemnie jest chociaż posiadać w głowie, czego brakuje mi w prawdziwym świecie.
"Tak łatwo z rąk wymyka się. Szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni."
Posty
89
Dołączył(a)
03 mar 2009, 11:20

Re: jak daleko wybiegacie myślami w przyszłość?

przez Korba 20 maja 2009, 10:40
Powoli odważam się myśleć o tym, co dalej. Ostatnio przeżywam jakieś swoiste "odrodzenie" i dzięki sprezentowanej przez przyjaciela lekturze (moja ukochana Sylvia Plath) zaczynam powoli odczuwać wenę i podejrzewam, że wkrótce znowu zacznę pisać... Mam już nawet pomysł na opowiadanie (które potem przerobię na scenariusz)... Właściwie to nie tylko pomysł, w głowie słyszę gotowe dialogi (hehe słyszę głosy :mrgreen: ).
Może znowu zacznę żyć hasłem "kochaj i twórz".............

Nie mogę się pozbyć wrażenia, że coś dobrego czai się tuż za rogiem...
Korba
Offline

Re: jak daleko wybiegacie myślami w przyszłość?

przez Korba 20 maja 2009, 11:26
No właśnie, moi znajomi się dziwią, jak mogłam kiedyś pisać, a teraz nie potrafię zdania sklecić. Jakiś czas temu gdy "zaplanowałam" sobie, że zaczynam pisać opowiadanie, usiadłam przed kompem, napisałam 1 zdanie i potem migający kursor mnie chyba zahipnotyzował..., w głowie pustka.
Nie da się pisać pod przymusem. Chociaż kiedyś potrafiłam pisać felietony na terminy do gazety i zawsze się znalazła wena, ale wtedy byłam innym czlowiekiem......

Jak czytam swoje stare rzeczy, to nie raz mi się nie chce wierzyć, że ja to pisałam, że miałam kiedyś tak świeży i lotny umysł, tak pobudzoną i odważną wyobraźnię... brak mi tego.
Korba
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: jak daleko wybiegacie myślami w przyszłość?

przez Korba 20 maja 2009, 11:44
Nie zapeszajmy ;)

Ja też się boję, dziwne, bo w głowie mam gotowe teksty, a wydaje mi się, że jak zacznę przelewać je na papier, to wyjdzie na jaw, że już straciłam cały talent.

Eeeeech, ale mamy twórcze dylematy :mrgreen:
Korba
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do