[Poznań] Poznań...okolice...

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

[Poznań] Poznań...okolice...

Avatar użytkownika
przez Transfuse 26 gru 2011, 15:44
anja1389,
kurde ja nie mam co zrobic w sylwestra,bo zostałam kopnieta w dupe. moze mnie ktos gdzies zaprosi ;)
Także zostaję sam w ten wieczór... ;( może to i lepiej.
matnia, Ja jestem chętny, dawno nigdzie nie wychodziłem.
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

[Poznań] Poznań...okolice...

przez uspiony2 26 gru 2011, 19:36
Transfuse, jaka dzielnica?
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
26 gru 2011, 16:10

[Poznań] Poznań...okolice...

Avatar użytkownika
przez Transfuse 26 gru 2011, 21:05
uspiony2, Os. Dębina. A Ty ?
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

[Poznań] Poznań...okolice...

przez uspiony2 26 gru 2011, 21:14
Nowe miasto.
Jaką masz diagnozę jeśli mogę wiedzieć?
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
26 gru 2011, 16:10

[Poznań] Poznań...okolice...

Avatar użytkownika
przez Transfuse 26 gru 2011, 21:20
uspiony2, Nie mam jasno postawionej diagnozy. Uczęszczam na terapię w nurcie psyychodynamicznym. Ogólnie trudności w relacjach damsko - męskich, problemy w podejmowaniu decyzji. A Ty ?
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

[Poznań] Poznań...okolice...

przez uspiony2 26 gru 2011, 21:26
Oficjalnie mieszane zaburzenie lękowo-depresyjne. Poczucie pustki, bezsens, trudności w relacjach i inne. Aktualnie też się terapeutyzuję w tym nurcie.
Byłeś na jakimś ze spotkań organizowanych w tym temacie?
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
26 gru 2011, 16:10

[Poznań] Poznań...okolice...

Avatar użytkownika
przez Transfuse 26 gru 2011, 21:30
Tak, byłem dwa razy. Fajnie i przyjemnie było. Długo chodzisz na terapię ? Ja ostatnio trochę odpuściłem...
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

[Poznań] Poznań...okolice...

przez uspiony2 26 gru 2011, 21:36
Jakoś od pół roku. Przez ostatni miesiąc nie byłem.
Prywatnie?
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
26 gru 2011, 16:10

[Poznań] Poznań...okolice...

Avatar użytkownika
przez Transfuse 26 gru 2011, 21:43
Ostatnio dowiedziałem się, że terapia nie będzie skuteczna gdy będę chodził raz na dwa tygodnie... od nowego roku albo mam zacząć uczęszczać 2x w tygodniu albo zrezygnować. uspiony2, Ile masz lat ?
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

[Poznań] Poznań...okolice...

przez uspiony2 26 gru 2011, 22:10
Transfuse, w nadchodzącym roku będzie oczko, ale czuję się jak starzec. Ja chodzę ogólnie 1 raz w tygodniu, bo przez studia musiałem zrezygnować z opcji 2x w tygodniu.
Płacisz za te wizyty?
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
26 gru 2011, 16:10

[Poznań] Poznań...okolice...

Avatar użytkownika
przez Transfuse 26 gru 2011, 22:39
Ostatnio za 3 spotkania zapłaciłem, ogólnie chodzę na NFZ. Ale wiadomo jak jest ze służbą zdrowia pod koniec roku...
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

[Poznań] Poznań...okolice...

Avatar użytkownika
przez kaska.raitano 27 gru 2011, 08:08
pod koniec roku nie ma słuzby zdrowia ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
06 sie 2011, 22:29

[Poznań] Poznań...okolice...

Avatar użytkownika
przez Transfuse 28 gru 2011, 16:44
To jak ?
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

[Poznań] Poznań...okolice...

przez uspiony2 28 gru 2011, 17:04
Transfuse o co chodzi ? :roll:
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
26 gru 2011, 16:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do