Boje się że, coś złego sie wydarzy, lub stanie rodzinie...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Boje się że, coś złego sie wydarzy, lub stanie rodzinie...

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 22 cze 2012, 08:42
Ja też mam takie czarne myśli, ale one dotyczą nie tylko mojej rodziny .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16492
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Boje się że, coś złego sie wydarzy, lub stanie rodzinie...

przez wasyl26700 22 cze 2012, 13:01
Rzeczywiście tak jest, że jak człowiek wychodzi częściej z domu, przebywa między ludźmi to te natręctwa się zmniejszają. Zauważyłem to u siebie. Najgorzej jest jak siedzę w domu. Wtedy ciężko nad tymi myślami zapanować.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
15 wrz 2011, 22:21
Lokalizacja
Elbląg

Boje się że, coś złego sie wydarzy, lub stanie rodzinie...

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 22 cze 2012, 13:33
Też tak mam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16492
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Boje się że, coś złego sie wydarzy, lub stanie rodzinie...

przez sylwina187 22 cze 2012, 22:37
Dzięki Hans,dziś jest troszkę lepiej,ale i tak mam jakieś lęki,chodzę przygnębiona,po prostu te myśli tak mną zawładnęły,że sama nie wiem jak się z tego wykaraskać.Po prostu panicznie się boję o rodzinę...panicznie.Ostatnio fakt,były zdarzenia które nadszarpnęły moją psychiką.Wiem,że nie mogę się poddawać,ale czasami to silniejsze ode mnie,walczę ale czasami myślę,że za mało a na więcej mnie nie stać.No była koszmarna,2 godzinki przeleciały między oczami.Po południu padłam,po nieprzespanej nocy.Znowu zaczynają się jakieś koszmary,już mam dość,kiedy to się skończy.Chcę żeby było jak wcześniej :cry:
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 lut 2012, 22:08

Boje się że, coś złego sie wydarzy, lub stanie rodzinie...

przez HansKlosz 22 cze 2012, 23:52
Spokojnie, dasz radę! To tylko myśli, które się dokleiły. Nerwica żeruje na naszych słabościach, emocjach, przeszłości, konfliktach, więc staraj się myśleć pozytywnie. Rozbijaj myśli negatywne, myślami pozytywnymi. Przy nerwicy każde słowo, myśl ma znaczenie. Aby zacząć panować nad nerwicą i myślami trzeba zmniejszyć lęk i powstałe napięcie. Na pewno dobry psycholog pomoże Ci poznać te wszystkie mechanizmy, które przyczyniły się do powstania tych stanów. Pracując z psychologiem nauczysz się też panować nad tymi myślami. Pozdrawiam.
HansKlosz
Offline

Boje się że, coś złego sie wydarzy, lub stanie rodzinie...

przez sylwina187 30 cze 2012, 12:52
Ja mam teraz jakąś obsesję na punkcie snów,już nie wiem co robić.Męczy mnie to strasznie,ale i zaczyna wkurzać.Ja po prostu dochodzę do wniosku,że będę żyła z tym cholerstwem(nerwicą) do końca życia...ta perspektywa mnie przeraża i czasami zadaję sobie pytanie: Dlaczego mi się to przytrafiło?czy nie mogę żyć normalnie?czy nie mogę cieszyć się życiem bezgranicznie?Myślicie,że psycholog,albo psychoterapia pomoże?bo muszę coś zrobić wreszcie ze swoim życiem
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 lut 2012, 22:08

Boje się że, coś złego sie wydarzy, lub stanie rodzinie...

przez innuendo 06 lip 2012, 23:20
Mnie nie pomaga wcale wyjście do ludzi czy rozmowa z nimi. Nic nie jest w stanie oderwać moich myśli od tego, co się może wydarzyć, co się może stać...
Jutro mój partner jedzie głupie 150 km za miasto, wraca w niedzielę, a ja jedyne o czym potrafię myśleć to, że gotowa byłabym zrobić wszystko żeby nie jechał. On nie rozumie mojego lęku i prośby np. o to, żeby dzwonił do mnie z drogi czy smsował zbywa, że przesadzam. A ja przez cały czas, gdy jedzie, nie jestem w stanie nic zrobić, bo tylko siedzę, myślę i płaczę. 5 min. opóźnienia z telefonem i już mam czarne myśli.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 lut 2011, 23:20

Boje się że, coś złego sie wydarzy, lub stanie rodzinie...

przez magdagt 22 sie 2012, 21:54
Jurand, wiem, ze post jest "nie dzisiejszy", ale odniosę się do niego ;) w Twoim mózgu powstało połączenie, które informuje Cie o błędzie (wypadek, lęk o bliskich, śmierc), ale tak naprawdę tego błędu nie ma, to Twoje urojenie, to tzw rytuały, dzięki, Którym myślisz, że czujesz się lepiej, ale tak naprawdę jest gorzej... jedynym wyjściem z nerwicy natręctw jest udanie się do naprawdę dobrego specjalisty i dobra terapia, terapia wstrząsowa, będzie ciężko, ale jeżeli przyłożysz się to pokonasz to gówno jak ja.
Mówię to do Wszystkich chorych, bo to jest choroba i nie oszukujmy się
Trzeba sobie to głośno powiedziec i przyznac się przed samym sobą, że z tym nie da się normalnie życ!
Strach przed brudem, przed śmiercią, chorobami i tysiącem innych rzeczy... ja np byłam uzależniona od mycia, nie podawałam nikomu rąk, bo się brzydziłam, czułam się brudna, myłam ręce co 5 min... lekarz kazał mi nie myc się trzy dni, płakałam, wyłam, ale nie robiłam tego, musiałam zacząc podawac ręce komukolwiek, nawet nieznajomym, wyłam, ale robiłam to ... przyzwyczaiłam się, czuję, że jest to nadal paskudne, ale robię to i nie boję się tego, nie panikuję gdy przechodzę obok śmierdzącego kibla w tunelu, nie mam potrzeby umycia się odrazu, funkcjonuję normalnie :D i życzę tego każdemu choremu na nerwicę :great:
pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
10 sty 2012, 21:28

Boje się że, coś złego sie wydarzy, lub stanie rodzinie...

Avatar użytkownika
przez Figlid 19 gru 2012, 21:24
Mam podobnie. Jak dłużej rodzic nie przyjedzie do mnie do szkoły to często mam wrażenie, że coś mu się stało, zastanawiam się, czy ktoś nie porwie jakiegoś członka rodziny lub czy go nie zabije. To jaki chcę mieć pogrzeb, w tym wygląd trumny, nagrobka i moje ubranie i miejsce pochówku wiem już dokładnie, często się zastanawiam jakby zareagowało otoczenie na śmierć moją lub właśnie kogoś z rodziny.
F84.5
A "wyjdź do ludzi" to strasznie tępa i bezużyteczna rada. Dla kogoś kto nigdy nie był osobą towarzyską jest to stwierdzenie równie jasne i proste co budowa czołgu T-34.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
03 maja 2012, 16:45

Boje się że, coś złego sie wydarzy, lub stanie rodzinie...

przez blanka24ar 16 sty 2013, 11:56
Odpowiedzialam na moim blogu , jak radzic sobie z tego rodzaju lekiem...

http://terapiastrategiczna.com/2013/01/16/boje-sie-ze/

w razie jakichkolwiek pytan, prosze pytac.
pozdrawiam,
Agata
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 kwi 2011, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do