Natręctwa o szatanie

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa o szatanie

przez wojt3k123 15 mar 2014, 23:41
Witam od kilka lat zmagam się z nerwicą natręctw niestety z każdym rokiem jest coraz gorzej natręctwa raz ustępują, innym razem zaczynają się nasilać. Dopiero niedawno postanowiłem udać się do psychiatry (mój błąd). Zdiagnozowano u mnie ZOK oraz wykluczono schizofrenię, której tak bardzo się obawiałem. Moim głównym problemem jest zaburzenie w formie treści myślenia, jestem dręczony natręctwami na tle religijnym zwłaszcza na temat sił nadprzyrodzonych szatan, demony itp. Kiedyś byłem pewny siebie i temu podobne myśli obracałem w śmiech, lecz teraz z nie do końca wyjaśnionych przyczyn odczuwam strach przed wszystkim co związane z religią unikam myślenia o bogu, jezusie, szatanie a nawet jeśli takie myśli się pojawią staram się je zmienić na inne np. pogoda, lektura, film. Prócz problemów z natrętnymi/złymi myślami mam również problemy z koncentracją i nerwowe tiki. Pojawiają się takie myśli jak np. że jestem opętany, że szatan próbuje mnie skusić do złego i nie ustanie w swych postanowieniach co do mnie albo że jestem jego marionetką i bawi się mną na wszelkie sposoby. Co do tych myśli wiem że nie mają one żadnego sensu (odzwierciedlenia w rzeczywistości), wiem że to tylko myśli i nic więcej ale to nic nie daje. Nie mam żadnych urojeń, halucynacji jak np. słyszenie głosów/szeptów. Zastanawiam się nad psychoterapią co radzicie? Co do mnie to jestem spokojnym i wrażliwym człowiekiem a, krzywdzenie czy zabijanie to ostatnie rzeczy do jakich byłbym zdolny, więc sam się zastanawiam co jest nie tak?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 mar 2014, 23:20

Natręctwa o szatanie

Avatar użytkownika
przez monk.2000 16 mar 2014, 13:17
Cześć, rzeczywiście psychoterapia może pomóc. To taki podstawowy krok, o którym tu usłyszysz.

Też przez pewien czas zmagałem się z natrętnymi myślami o religii. Było to po psychozie, w której w przeciwieństwie do ciebie doświadczałem różnych omamów, głosów. Leki to usunęły. Ale potem bałem się, że to może wrócić i zaczęły się natrętne myśli.
Mi pomogło tak krytykowane przez ludzi Kościoła "odwrócenie się od Boga", czyli nie myślenie w kategoriach wiary w codziennym życiu. Zasady moralne mam, ale nie oparte na myśleniu kara/nagroda od Siły Wyższej. To jest jedna metoda. A druga, to jeśli chcesz pozostać przy swojej wierze to proponuję poszukać w Kościele. Nie jacyś kaznodzieje, dla których życie to walka między Bogiem a Szatanem. Jacyś tacy bardziej postępowi, bo wewnątrz Kościoła też jest trochę różnych ugrupowań.

No i zostają metody uniwersalne, użyteczne również dla tych którzy mają inne myśli, o pedofilii, zdradzie, itd.
One też mi pomogły i polecam. A jak masz chwiejny światopogląd to polecam mindfulness, czyli naukę bycia uważnym opartą na medytacji.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Natręctwa o szatanie

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 16 mar 2014, 13:38
Ja mam natrectwa o Jezusie
Mam wrazenie ze mnie przesladuje gdzyz jestem jego
Siostra
Nie moge zrozumiec czemu jest taki niesprawiedliwy
Niby mam pewne moce a nie umiem ich wykorzystac
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6844
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa o szatanie

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 16 mar 2014, 13:52
Ja kiedyś dużo rozmawiałem ( mówiłem mamie ) o Szatanie,ale 666 nie rysowałem po murach :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16581
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Natręctwa o szatanie

przez wojt3k123 16 mar 2014, 16:35
Jeszcze nie tak dawno chciałem iść do wojska, ale teraz wiem że po dłuższym czasie spędzonym w woju oddział/jednostka czeka mnie tylko zwicha i nie przejdę testów psychologicznych i żałuję bo to było moim marzeniem.
Ostatnio edytowano 16 mar 2014, 16:39 przez wojt3k123, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 mar 2014, 23:20

Natręctwa o szatanie

Avatar użytkownika
przez khaleesi 16 mar 2014, 16:37
Ahma napisał(a):Ja mam natrectwa o Jezusie
Mam wrazenie ze mnie przesladuje gdzyz jestem jego
Siostra

Nie moge zrozumiec czemu jest taki niesprawiedliwy
Niby mam pewne moce a nie umiem ich wykorzystac

to urojenia nie natręctwa.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Natręctwa o szatanie

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 16 mar 2014, 19:30
Żeby nie było tak smutno :D piękny Szatan,to Barbara Kurdej-Szatan.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16581
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Natręctwa o szatanie

przez novibe 18 mar 2014, 21:37
A ja mam natrętne myśli, że szatan (w ukryciu bo kontaktu, żadnych opętań, itd. nie mam) mi pomaga i przez to pójdę do piekła, chociaż nic się nie dzieje paranormalnego w moim życiu. Głupie, absurdalne, ale to siedzi we mnie i koniec. Mnie się wydaje, geneza tego jest w tym co opisywałem kiedyś w swoim wątku i z niepewności tego, co będzie po śmierci. Gdybym mógł zajrzeć w oczy śmierci eh... życie byłoby prostsze. Fakt, że Jezus wygrał ze śmiercią mnie nie przekonuje, bo okres wiary bez przekonania i ze strachu przeżyłem i nie rozwiązał moich kłopotów, a nawet je pogłębił.

Może ktoś byłby taki miły żeby mi pomóc racjonalnie wypędzić tą myśl? Ostatnio byłem u psychologa, który mi pomógł z pewnymi przekonaniami, więc ostatnio czuję się nieco lepiej ;)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 sty 2014, 14:43

Natręctwa o szatanie

przez Maggda92 18 mar 2014, 22:27
Ja mam odwrotnie, kiedyś bardzo kręciły mnie sprawy ezoteryczne i teraz uważam, że czuję się jeszcze gorzej niż wcześniej za karę, za to,że tym się zajmowałam teraz muszę cierpieć. Zostały mi też różne inne myśli, które mnie przerażają :roll:
Maggda92
Offline

Natręctwa o szatanie

Avatar użytkownika
przez monk.2000 18 mar 2014, 22:33
Anel92, też trochę interesowałem się ezoteryką. Podobało mi się to że sprawy o charakterze wierzeń są przedstawiane w jakby racjonalny sposób. A zawsze lubiłem naukowe myślenie, nawet jak byłem dzieckiem. Potem popadłem w psychozę i żałowałem, że tyle w tym siedziałem, bo stało się to wtedy doskonałym materiałem na różne dręczące stany.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Natręctwa o szatanie

przez Maggda92 18 mar 2014, 22:54
monk.2000 napisał(a):Potem popadłem w psychozę i żałowałem, że tyle w tym siedziałem, bo stało się to wtedy doskonałym materiałem na różne dręczące stany.

właśnie, mi też to pogorszyło stan, do dziś nachodzą mnie myśli o tym,że mam uważać co myślę bo zrobię krzywdę komuś, sobie, że do mnie to wróci/ i zostało mi pieprzone dziadostwo do którego wstyd się przyznać i błagam was nie śmiejcie się ze mnie...kiedyś zapytałam co to znaczy jak swędzi prawe albo lewe oko (podobnie jest z dłońmi ale tego nie pamiętam, uczepiłam się oczu) potem się dowiedziałam,że prawe to na płacz a lewe na radość. Do dnia dzisiejszego mnie to prześladuje i bardzo się tego boję, wierzę w to i wiem,że jak mnie swędzi to pierdolone prawe oko to stanie się coś strasznego i jestem już załatwiona na cały kolejny dzień i oczywiście dzieje się coś złego. :hide:
Maggda92
Offline

Natręctwa o szatanie

Avatar użytkownika
przez barbieturan 18 mar 2014, 23:22
Anel92, Może za dużo black sabbath? :D
Jestem pod nieustannym gradem niepokojów. Czego chcę teraz, tego już nie chcę za chwilę. Gdy wszedłem już po schodach na górę, nie wiem jeszcze, w jakim będę nastroju, gdy wejdę do mieszkania. Muszę nagromadzić w sobie niepewności, zanim staną się one jakąś małą pewnością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1268
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 08:35

Natręctwa o szatanie

przez Maggda92 18 mar 2014, 23:28
barbieturan napisał(a):Anel92, Może za dużo black sabbath? :D

Nie nabijaj się :oops: swojego czasu byłam okropnie w to wszystko wciągnięta i mam co chciałam
Maggda92
Offline

Natręctwa o szatanie

Avatar użytkownika
przez barbieturan 18 mar 2014, 23:31
Nie nabijam :-) . sama mam lekką fazę na ezo klimaty. ale póki co nie widzę w tym nic złego.
Jestem pod nieustannym gradem niepokojów. Czego chcę teraz, tego już nie chcę za chwilę. Gdy wszedłem już po schodach na górę, nie wiem jeszcze, w jakim będę nastroju, gdy wejdę do mieszkania. Muszę nagromadzić w sobie niepewności, zanim staną się one jakąś małą pewnością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1268
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 08:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do