Skocz do zawartości
Nerwica.com

Opuchnięte palce


Gość Moniczka

Rekomendowane odpowiedzi

Czy opuchnięte nabrzmiałe i bolące palce u dłoni mogą świaczyć o problemach z krążeniem spowodowanych zaburzeniami układu nerwowego czy tez jest to inna groźna przypadłośc.Wiem,że nerwica daje o sobie znać tysiącem objawów ale ja już ich miałam tyle, że nie wiem co oznacza co...Niepokoi mnie każda zmiana organiczna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To mi sie nie spodobalo ze dziewczyna chce sie dowiedziec o przyczyne tego objawu a Wy zaraz odrzucajace teksty.Ja nie mam pojecia czy opuchniete palce moga byc objawem nerwicy ale nie cytuje tekstow typu bez komentarza czy innych.Wystarczyloby napisac zeby zorientowala sie u swojego lekarza i tyle.Pozdrawiam i prosze sie nie obrazic ale musialam to napisac,poniewaz to forum ma byc wsparciem a nie wysmiewaniem ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to ciekawe, bo przyznam ze nie tak dawno (pol roku temu) mialem podobny problem. Zazywalem 3-4 dni jakas multiwitamine/suplement (magnez + wit. B6) noi po 2 dniach mialem niewaskie problemy ze stawami - glownie w partiach rak i stóp powiazane z opuchlizna. Podejzewam ze spowodowane bylo to mozliwym niedokrwieniem, w ktorym magnez pomogl mi az zanadto. Naturalnie uwazam, ze obiaw ten u Ciebie Moniczko, jak i u mnie (o ile piszemy o tymsamym) - nie majacego problemow z nerwica - nie mial nic z nia wspolnego. Same problemy minely u mnie po okolo tygodniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:shock:Lith! Dziwnym zbiegiem okoliczności własnie od kilku dni mam takie problemy z kostkami. Są opuchnięte i trochę bolą. Nie mam pojęcia "why". Nie łącze tego w żadnym wypadku z nerwicą,ale nie zmienia to faktu,że zaczęłam się martwić. Zmiany reumatyczne w takim wieku..?! Qrde..

 

Ps. Nie zamykajcie tego tematu.. W sumie prostą drogą dedukcji,i opuchniete kostki mogą człowieka doprowadzić do nerwicy lękowej.. ;):D:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy opuchlizna p....a też się wlicza w objaw nerwicy??? Bo sam juz nie wiem czy w koncu wyszedłem z tej nerwicy czy nie..... Bo jeżeli opuchlizna p....a to objaw nerwicy to jestem załamany :cry:....

I jeszcze jedno, zaczęły rosnac mi długie czarne włosy w nosie....czy może to miec związek z nerwicą???? Obcinam je, a one rosna i rosna.....niedługo nie zostanie mi nic innego jak pleść warkoczyki......

I ostatnia sprawa, dośc krepujaca....ciagle rosna mi paznokcie!!! Czy wy tez tak macie? musze obcinac je raz w tygodniu, to zrobiło sie uciazliwe.....nie wiem jak sobie z tym radzić, czy to mozliwe że nerwica jest tego sprawcą???? Prosze o szybkie odpowiedzi......bo juz nie wytrzymam tego dłuzej.....

 

PS. ....Ludzie nie popadajcie w paranoję!!!!! ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze myslalam,ze anielskie włosy porastają Wasze głowy

 

Tak, porastają, ale gdy na głowie juz mało miejsca to i w nosie wyrastaja.... ;)

 

Dark marzę o zaplataniu warkoczyków....

 

Agnes, gawarantuje Ci, że to nic przyjemnego..... ;)

 

PS. To dowiem sie w końcu czy w/w objawy sa oznaką nerwicy????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy opuchlizna p....a też się wlicza w objaw nerwicy??? Bo sam juz nie wiem czy w koncu wyszedłem z tej nerwicy czy nie..... Bo jeżeli opuchlizna p....a to objaw nerwicy to jestem załamany :cry:....

 

..... popłakałam się ze śmiechu

 

I jeszcze jedno, zaczęły rosnac mi długie czarne włosy w nosie....czy może to miec związek z nerwicą???? Obcinam je, a one rosna i rosna.....niedługo nie zostanie mi nic innego jak pleść warkoczyki......

 

....ciesz się, że nie rosną one zielone, ja takie warkocze zaplatam pod pachami i pomalowałam na niebiesko

 

I ostatnia sprawa, dośc krepujaca....ciagle rosna mi paznokcie!!! Czy wy .....tez tak macie? musze obcinac je raz w tygodniu, to zrobiło sie uciazliwe.....nie wiem jak sobie z tym radzić, czy to mozliwe że nerwica jest tego sprawcą???? Prosze o szybkie odpowiedzi......bo juz nie wytrzymam tego dłuzej.....

 

zawsze je można pomalowac, nie przjmuj się

 

:lol::lol::lol::lol::lol:

pozdrówka :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O,jak milo ze na forum widze didado1,ktora byla jedna z tych ktore przekonywaly o swojej lojalnosci wzgledem mnie ale cos szybo przestala sie odzywac i pisac maile,ale to fajnie bo przynajmniej wiem z kim nie chce sie juz zadawac.Spalilam za soba mosty na ktorych razem stalysmy, kochana :) Tymczasem a propos opuchnietych palcow to nie chce sie nawet dolowac czy to jest reumatyzm,czy zatrzymanie wody w organizmie czy nerki czy jeszcze cos.Moze zbyt wiele objawow lacze z nerwica ale to dlatego,ze cokolwiek mi sie przydarzylo to ja zaraz bieglam do lekarza i po tysiacach badan wszystkie objawy okazywaly sie nerwica.Teraz tez mam paranoje,ze nie mam krazenia w palcach i moge umrzec.Przypuszczam,ze nigdy nie wyzwole sie z tych przerazajacych mysli-cokolwiek sie stanie ja zaraz po prostu wpadam w panike.Jestem wiezniem wlasnego ciala i umyslu.Ale teraz jade odetchnac na dzialke.Moze to co zle,odejdzie.Sciskam wszystkich-nawet tych ktorzy sie ze mnie nasmiewaja :x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moniczka

nie wydaje mi się by ktoś się z Ciebie wyśmiewał :!: lecz musi dojśc jedna do Ciebie informacja - masz nerwice i w końcu wreszcie czas aby zacząc współpracę z psychologiem, chocbym nie wiadomo jak długie posty, emaile do Ciebie pisała to nic nie da, wszystko leży w Twojej gesti, w Twojej głowie, kiedy powiesz stop zależy również od Ciebie :!: Przyznaję nie piszę, bo mi się już moje wszystkie argumenty wyczerpały, gdyż zawsze wszystko podważysz i znajdziesz kolejny raz u siebie chorobę, powiem Ci jeszcze jedno ja już sobie przetłumaczyłam, nie jestem Bogiem i nie decyduję o ludzkim życiu zatem nie mogłam utrzymac mojego ojca przy życiu, Ty też nie jesteś, więc trudno abyś odpowiadała za śmierc babci jednej i drugiej oraz dziadka, pora się z tym pogodzic i życ pełnią życia, niemniej jednak wbrew Temu co sobie myślisz życzę Ci z całego serca powrotu do zdrowia :D:D:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moniczko ile Ty humoru wnosisz do tego forum :mrgreen::mrgreen:

Zobacz kochana jak zrobił o sie wesoło :mrgreen::mrgreen:

I o to chodzi :mrgreen::mrgreen:

Angelika dokładnie tak jest to forum jest po to żeby się wpierac :D:D

Poczytaj inne posty Moniczki :D:D Czytając ją można naprawdne wpaśc w niesamowity dół. Jesteśmy tu nie tylko po to żeby się użalac i opowiadac o swoich nowych dolegliwościach bo w taki sposób do niczego nie dojdziemy , pogrążymy się jeszcze bardziej. Potrzeba nam tutaj trochę więcej humoru i pozytywnego myślenia. Mam nadzieje że moniczka kiedyś zroumie o co w tym wszystkim chodzi. Ale przed nią jeszcze długa droga. Niestety musimy nauczyc się rozmawiac z ludzmi , rozumiec ich problemy a nie tylko widziec czubek własnego nosa.

Dark Angel pozdrawiam jesteś niesamowity. Gratuluję poczucia humoru. Oby więcej takich ludzi tutaj.

Moniczko pisałam Ci już naucz się śmiac . Wiecej uśmiechu , bo jesteś jak kwaśna cytryna. :mrgreen::mrgreen:

Nauczę Cię moniczko jeszcze tego :mrgreen::mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Otoz kwasna cytryna jest osoba bardzo smieszna i wesola,na spotkaniach towarzyskich wiedzie prym w opowiadaniu kawalow i zabawianiu innych.Tak,tak,zdziwieni?Ano,widzicie.Jakos wasze towarzystwo i ten poziom smiechu mi nie odpowiada.Smiejcie sie sami z siebie bo to wy swoimi postami normalnie mnie rozbawiacie.Brak slow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Smiejcie sie sami z siebie

 

Śmiech z samego siebie jest największą sztuką - wydaje mi sie Moniczko, że brakuje Ci zdrowego dystansu do swojej osoby.

Dlaczego tłumaczysz się przed innymi skoro sama znasz swoją wartość? Nie o to nie o to... :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Milka,dziekuje Ci za zrozumienie.Ja rowniez uwazam,ze to totalne kpiny.Jezeli ktos ma wypisywac takie bzdury jak Dark Angel to lepiej niech w ogole tutaj nie wchodzi, albo poszuka forum o odpowiednio smiesznej tematyce. Swoja droga gratuluje Ci Dark Angel, sadzac po twoich postach juz wyleczyles sie z nerwicy i nie jest ona wiecej dla Ciebie sprawa powazna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Merdigo jest dokładnie tak jak piszesz:

śmiech z samego siebie jest największą sztuką.

Milka czywiście że nerwica to poważny problem ale trzeba z tym życ. Ciągłe użalanie i biadolenie nie pomaga. Czasami warto zmienic nastawienie, bo to najważniejsze w tej chorobie. Mój lekarz zawsze mówi same tabletki to nie wszystko , trzbea jeszcze sobie poukładac w główce a jak się wyleczyc jak ktoś tego nie robi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak Moniczko, wyleczyłem się........Ale zawdzieczam to w dużej mierze sobie. Pracą nad soba osiągnąłem to wszystko....Takiej pracy nie zauważyłem u Ciebie.....Zauważ, że nigdy nie siedziałem na forum i nie pisałem o swoich problemach....nigdy..... Zawsze próbowałem pocieszyc innych, nawet wtedy kiedy źle sie czułem. Nie urzalałem sie nad sobą, bo wiedziałem że im dłuzej bede to robił, tym dłużej będe siedział w nerwicy....Zaczałem działać.... Nie latałem do lekarzy z kazdym objawem, bo wiedziałem, że umysł ludzki potrafi płatac figle..... Musiałem to przetrwać..... Jak już pisałem wcześniej wybrałem droge bez leków....walczyłem z nerwica, jej własna bronią...... Dlatego śmieszy mnie to, ze niektóre osoby na forum (w tym takze Ty) nie robia nic innego, jak tylko uzalaja się nad własnym losem......

Jesteś osoba do której nic nie dociera, zamknieta na róznego rodzaju pocieszenia, rady......Tyle porad ile otrzymałas Ty, na forum nie otrzymał chyba nikt.... Czy od kad jestes na forum Twój stan uległ polepszeniu? Nie zauważyłem....Więc zastanów się troszke nad swoja osoba i nad tym jak długo chcesz tkwic w nerwicy, czy chcesz, aby zrujnowała Ci zycie? Nie sądze.......dlatego zacznij działac dziewczyno.....samo bieganie po lekarzach napewno Cie nie wyleczy.....tu potrzeba czegos wiecej.....PRACY NAD SOBĄ!!!!! A tego Ci niestety brakuje.....

Pozdrawiam!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:lol::lol::lol::lol: Ale teraz sie usmialam Dark Angel... :lol::lol::lol: W ogole mnie nie znasz,kazde slowo ktore napisales jest totalnym klamstwem. Poza tym trzymajmy sie tematu-to jest opuchnietych palcow.Na filozoficzne wywody polecam zalozyc nowy temat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No skoro twierdzisz że praca nad soba jest totalna bzdura.....to nie mamy o czym gadać... Polecam kolejne wizyty u lekarzy........ moze za jakies 50 lat.....kiedy nabiegasz sie juz wystarczjaco długo, dotrze do Twojej głowy...że jednak nie tedy droga.....ale niestety połowa zycia ucieknie bezpowrotnie......Tak wiec powodzenia....

 

PS.Temat łaczy sie poniekąd z opuchnietymi palcami, rakiem, schizofrenią, stwardnieniem rozsianym i wszystkimi innymi chorobami które w przyszłości żekomo Cie dopadną.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×