kompulsje w NN

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

kompulsje w NN

przez kochanie 31 sie 2010, 20:22
Ile czasu dziennie zajmują Wam Wasze kompulsje?? I jakie kompulsje u Was występują codziennie??
mi zanim zaczelam sie leczyc to kompulsje zajmowaly około 10h/dobe. teraz lepiej jest, ciągle mam jakieś, ale to raczej takie drobne.
Nie to co kiedyś.
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
26 sie 2010, 15:02

Re: kompulsje w NN

przez ダニエル 31 sie 2010, 22:54
Obecnie mi (a jestem prawie zdrowy) zajmuje to tak gdzieś 12 minut dziennie (tak typowo - przymusowa kąpiel i ok. 5 razy niepotrzebnie umycie rąk).
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
23 sie 2010, 03:11

Re: kompulsje w NN

przez Typowy świrus 05 wrz 2010, 16:04
Moje "ja" to jedno wielkie natręctwo więc nie przykładam uwagi :mrgreen:
Najzwyczajniej ...znudziła mi się moja NN ...biorę ją na klatę. Tyle. Najlepiej odwrócić uwagę, ruszyć się i zabrać za jakieś zajęcie. No lepsze to niż wegetowanie mózgownicy w rozmyślaniu...
Typowy świrus
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: kompulsje w NN

Avatar użytkownika
przez Milutki 07 wrz 2010, 21:54
kochanie napisał(a):mi zanim zaczelam sie leczyc to kompulsje zajmowaly około 10h/dobe

U mnie na codzień standardowy "zestaw" natręctw zajmuje łącznie jakąś godzinę z hakiem, czasami - przy gorszym dniu - dłużej, a ogólnie i tak mam dosyć tego.

Ale zupełnie nie wyobrażam sobie tego, co napisałaś Kochanie, że można mieć 10 h kompulsji w ciągu dnia ?? :shock: :shock:
Przecież to niemożliwe, bo wtedy nic nie zostaje na samo życie... :zonk:
Czy ktoś może potwierdzić, że miał tak czasochłonne kompulsje ?

Trochę się zmartwiłem :-|, bo mam wrażenie, że u mnie niestety ten czas się wydłuża, powoli i nieznacznie, ale jednak stale wydłuża.
Kurcze, nie mogę wyjść z szoku, że można mieć nawet 10h ...
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Re: kompulsje w NN

przez ダニエル 07 wrz 2010, 22:51
No cóż - każdy ma inne nasilenie, zależy też czy zwlekał z pójściem na terapię. Chociaż faktycznie te 10 godzin uniemożliwia normalne życie.
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
23 sie 2010, 03:11

Re: kompulsje w NN

przez kochanie 09 wrz 2010, 16:34
no nie da sie ukryc, ze normalnie to ja wtedy nie zylam. do szkoly przestalam chodzic i potem powtarzalam rok. na terapie pozno poszlam, bo nikt mnie tam nie zaprowadzil, a ja nie mialam pojecia ze jestem chora.. jesli bierzesz leki to nie sadze, zeby Ci sie pogorszylo. Ja biore leki, chodze na terapie i kompulsji prawie w ogole nie mam - tylko takie jakies nerwowe ruchy ręką nogą itp co chwile. Ale obsesje niestaty dalej dokuczją, chociaz juz mniej.
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
26 sie 2010, 15:02

Re: kompulsje w NN

Avatar użytkownika
przez Agusiek 09 wrz 2010, 16:51
U mnie to zależy, ale kompulsje zajmują mi około 4 godziny lub więcej. tak około jest przez cały dzień i to jest z przerwami. Mam mycie rąk i myję tak około 60 razy na dzień i mycie trochę trwa.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli" - Marek Aureliusz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 sie 2010, 14:55
Lokalizacja
Warszawa

Re: kompulsje w NN

przez ECeft 13 wrz 2010, 18:58
Agusiek napisał(a):U mnie to zależy, ale kompulsje zajmują mi około 4 godziny lub więcej. tak około jest przez cały dzień i to jest z przerwami. Mam mycie rąk i myję tak około 60 razy na dzień i mycie trochę trwa.



Agusiek jesli pamietasz mniej wiecej kiedy zaczely sie twoje kompulsje i znasz przyczyne lub domyslasz sie ze wzgledu na to co dzialo sie w twoim zyciu (choc nie musiala to byc zadna trauma i nic 'powaznego') to mozna sie ich bardzo latwo pozbyc.
''Istotne problemy naszego życia nie mogą być rozwiązywane na tym samym poziomie myślenia, na jakim byliśmy, kiedy je tworzyliśmy.''
''Czysto logiczne rozumowanie nie da nam żadnej wiedzy o realnym świecie.''
''E = mc2 Wszystko jest energia'' Albert Einstein
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
24 mar 2010, 21:02
Lokalizacja
Warszawa/Londyn

Re: kompulsje w NN

Avatar użytkownika
przez Milutki 13 wrz 2010, 23:34
ECeft napisał(a):Agusiek jesli pamietasz mniej wiecej kiedy zaczely sie twoje kompulsje i znasz przyczyne lub domyslasz sie ze wzgledu na to co dzialo sie w twoim zyciu (choc nie musiala to byc zadna trauma i nic 'powaznego') to mozna sie ich bardzo latwo pozbyc.

ECeft, może warto byłoby zdradzić nam, że chyba chodzi o tą super-nowoczesną metodę EFT :?: :shock:
z tego co czytałem na forum, to opinie o niej są bardzo niejasne i - delikatnie mówiąc - podzielone...
myślę, że ja poczekam, popatrzę
zrozumiem więcej :bezradny:
i wtedy wreszcie sam
też włączę się do akcji... :pirate:
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Re: kompulsje w NN

przez ECeft 14 wrz 2010, 01:47
Milutki

tak, równiez mialem na mysli EFT ale nie tylko. Jesli potrzebujesz wiecej info polecam internet. Mozesz równiez wpisac sobie w przegladarke haslo '' OCD EFT '' i napewno wyskocza ci rózne opisy i informacje o przypadkach, o dzialaniu, opinie itd.

Zawsze mozesz byc tym, który sprawdzi dzialanie na sobie i bedzie mógl podzielic sie efektami na tym forum. Tym bardziej jesli jestes sceptykiem tak jak wiekszosc osób - mozesz pomóc sobie i innym. Ja mialem za soba 8 lat nerwicy lekowo-depresyjnej z silnymi natrectwami i atakami paniki w momencie zetkniecia sie z EFT. Stosujac samemu EFT postawilem sie na tyle na nogi ze moglem wyjechac za granice szkolic sie u najlepszych w tej dziedzinie. Wyleczylem sie, wyszkolilem u jednego z mistrzów EFT Karl'a Dawson'a (jest ich tylko 28 na swiecie) i operuje teraz wiedza i technikami które spokojnie radza sobie z ZOK i nie tylko.

Jestem na tyle pewny dzialania tych technik ze moge Ci zaproponowac pierwsza sesje nie odplatna a za reszte zaplacisz jesli uznasz ze wyleczyles sie z natrectw.

Pozdrawiam
''Istotne problemy naszego życia nie mogą być rozwiązywane na tym samym poziomie myślenia, na jakim byliśmy, kiedy je tworzyliśmy.''
''Czysto logiczne rozumowanie nie da nam żadnej wiedzy o realnym świecie.''
''E = mc2 Wszystko jest energia'' Albert Einstein
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
24 mar 2010, 21:02
Lokalizacja
Warszawa/Londyn

Re: kompulsje w NN

Avatar użytkownika
przez Agusiek 15 wrz 2010, 10:34
ECeft napisał(a):Agusiek jesli pamietasz mniej wiecej kiedy zaczely sie twoje kompulsje i znasz przyczyne lub domyslasz sie ze wzgledu na to co dzialo sie w twoim zyciu (choc nie musiala to byc zadna trauma i nic 'powaznego') to mozna sie ich bardzo latwo pozbyc.


Wiem od kiedy i dlaczego, ale nie udaje mi się tego pokonać. Nerwicę mam od roku. To jest silniejsze ode mnie, aby te lęki przezwyciężyć :(. Chodzę do psychologa i biorę leki, ale nic nie dają :(.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli" - Marek Aureliusz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 sie 2010, 14:55
Lokalizacja
Warszawa

Re: kompulsje w NN

przez Julka13 21 wrz 2010, 20:54
Mi ECeft bardzo pomógł :) A miałam nerwicę natręctw przez ok. 5 lat.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
23 mar 2010, 16:40

Re: kompulsje w NN

przez ame 26 wrz 2010, 16:23
ja zanim zaczęłam się leczyć to moje kompulsje trwały prawie non-stop. mam dysmorfofobię, a więc głownie te czynności polegały na patrzeniu się w lusterko. musiałam to robić ciągle. jeszcze za czasów LO potrafiłam nie pójść na lekcję bo musiałam siedzieć w szkolnej łazience i gapić się w lustro. teraz na szczęście zdarza mi się to tylko od czasu do czasu i łatwiej się od tego uwolnić.
ame
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
26 wrz 2010, 15:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do