Natrętne myśli o śmierci i przemijaniu

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Natrętne myśli o śmierci i przemijaniu

przez panna truskawka 16 lip 2010, 19:53
Zwykły facet,
musze Ci przyznać całkowitą rację z tym, że jak człowiek jest czymś zajęty to nie myśli o takich rzeczach.
Zaczęłam szukać pracy, idzie ciężko a nawet beznadziejnie, ale na dzień dzisiejszy wiem, że do tego wszystkiego doprowadziła mnie między innymi ... nuda w domu.
Pocieszające jest to, że są osoby, które z tego wyszły :smile:
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
31 gru 2009, 14:55

Re: Natrętne myśli o śmierci i przemijaniu

przez 35szopen 01 gru 2015, 04:56
okularnica napisał(a):Ja już nie mogę...
Właśnie mam podobne myśli... Dotyczą one jednak bardziej tego co będzie po śmierci... Jestem osobą wierzącą i dosłownie biorę wszystko co piszą jak trzeba postępować itp... I boję się czy nie żyję w grzechu- chyba nie, ale mam wątpliwości. Mam myśli, że po śmierci będzie strasznie. Najgorsze jest to, że nie jestem pewna czy to tylko moja nerwica czy naprawdę żyję w grzechu i będę cierpiała męki... Normalnie :silence:


Chrześcijanie to mają tragedię........ale ja was nie żałuję.
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
07 lis 2015, 03:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do